» Recenzje » Wypieki defensywne

Wypieki defensywne


wersja do druku

Magiczne wypieki w obronie miasta

Redakcja: Michał 'von Trupka' Gola, Daga 'Tiszka' Brzozowska

Wypieki defensywne
Wypieki defensywne to książka, nad którą T. Kingfisher pracowała dwanaście lat. Powieść była kilkakrotnie kupowana i odsprzedawana przez różne wydawnictwa, przeredagowywana i zapominana. Ta "książka o pieczeniu chleba dla czarodziejów" uważana była za zbyt mroczną dla dzieci, ale też zbyt lekką i dziecinną dla starszych odbiorców. 

Po latach zawieszenia autorka ostatecznie wydała ją własnymi siłami, a że premiera trafiła na okres pandemii, kiedy to pieczenie chleba i przygotowywanie domowego zakwasu zyskały na popularności, odniosła nieoczekiwany sukces. Zobaczmy, czy był on zasłużony.

Główną bohaterką, a zarazem narratorką Wypieków defensywnych jest czternastoletnia Mona, której jedyną pasją jest pieczenie wyśmienitego chleba, babeczek i ciastek. Obdarzona talentem magicznym dziewczynka nie ma zbyt spektakularnych zdolności – potrafi co prawda tchnąć życie w zakwas i skłonić do tańca piernikowe ludki, ale głównie zajmuje się czarowaniem ciasta, aby dobrze wyrosło i chleba, aby się nie spalił lub nie zrobił zbyt szybko czerstwy. Nie umie porozumiewać się na odległość, panować nad wodą, wiatrem czy błyskawicami. Nikt (a już najmniej ona sama) by więc nie pomyślał, że Mona uwikłana zostanie w spisek wymierzony przeciwko magicznym obywatelom miasta Riverbraid i zmuszona będzie walczyć o życie, wykorzystując właśnie swoją magię.

Podobnie jak w Pokrzywie i kości, także w Wypiekach... bohaterowie są jedną z największych zalet powieści. Protagonistka jest wyjątkowo dojrzałą jak na swój wiek; to inteligentna, bystra i obdarzona ironicznym poczuciem humoru dziewczyna, która od pierwszych stron lektury podbije serce każdego czytelnika. Nie jest wyidealizowaną bohaterką, której wszystko się udaje i która gładko wchodzi w rolę "od zera do bohatera". Mona, chociaż czasami wydaje się zbyt poważna i opanowana, wciąż jest dzieckiem i przeważnie reaguje adekwatnie do wieku. Zmuszona do walki o życie, w chwili kompletnego przerażenia i oszołomienia, przyznaje się do tego, że posiusiała się w spodnie; po chwilach przeżytej grozy dostaje dreszczy, płacze i wymiotuje, a potem szuka pomocy u dorosłych. Jednak jest w niej dużo prostego, niewyolbrzymionego i nieprzerysowanego heroizmu, bowiem gdy trzeba, potrafi wziąć się w garść i nie czekać, aż ktoś rozwiąże za nią jej problemy. Przyznaje się do swej słabości, ale nie poddaje się jej i stara się dać z siebie wszystko, przekraczając granice tego, co dotąd uważała za możliwe. 

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Obrońcą i przewodnikiem protagonistki w szerokim świecie "ludzi na gigancie" jest obszarpany ulicznik Patyk. Ten zwinny spryciarz co i rusz ratuje małą piekarkę z opresji, dając przykład niezwykłej odwagi i lojalności, której próżno szukać u bardziej nobliwych i szanowanych obywateli miasta. Chłopak jest przy tym bezczelny i ma niewyparzony język, dzięki czemu niejednokrotnie wyręcza Monę w ironicznym podsumowaniu jakiegoś wydarzenia, lub też to protagonistka pada ofiarą jego złośliwych, aczkolwiek niepozbawionych sympatii, docinek. Trzecim z protagonistów jest wierny towarzysz Mony – ciastkowy ludek, który, mimo iż pozbawiony zdolności mowy, ma naprawdę wielką osobowość i niebagatelne zdolności ekspresji (chociażby dzięki dynamicznej, często niedwuznacznej gestykulacji). Entuzjastyczne interakcje ciastka z otoczeniem, każdorazowo celnie skomentowane przez Monę, są źródłem niejednej zabawnej sceny.

Przez karty książki przewija się też cała plejada wyrywających się wszelkim schematom czy kliszom bohaterów pobocznych – a wszyscy oni ukazani zostali w sposób na tyle plastyczny i interesujący, by czytelnikowi trudno było pozostać wobec nich obojętnym. Warto tu wspomnieć chociażby o Jatkowej Molly, szalonej magiczce potrafiącej sprawić, by martwe konie się poruszały, o księżnej miasta Riverbraid, której prawdziwe oblicze okazało się zupełnie inne, niż to prezentowane wszystkim podczas publicznych wystąpień, czy też o starym, prawie pozbawionym mocy magu Gildaenie, którego dobre rady pomogły odnaleźć Monie jej ukryty potencjał.

Wypieki defensywne to przede wszystkim lekka i przyjemna w odbiorze opowieść o przygodach nastoletniej magiczki, która musi uwierzyć we własne możliwości, aby zwyciężyć w starciu z o wiele potężniejszymi przeciwnikami. Ale nie tylko. To również historia o tym, że nie powinno się lekceważyć żadnego talentu, bo w odpowiednich okolicznościach, wyzbywszy się wewnętrznych lęków, uwierzywszy we własne siły i wykazując się pewną kreatywnością, można bardzo dużo osiągnąć dysponując bardzo niewielkimi środkami. To także opowieść o uprzedzeniach, manipulacji oraz nadużywaniu władzy oraz o tym, że zwykły, szary człowiek bardzo łatwo może zostać wykorzystany i zmiażdżony przez państwo oraz ludzi, którzy powinni mu służyć i go chronić.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Recenzowana pozycja napisana została w sposób sprawny i przemyślany, z umiejętnie potęgowanym napięciem oraz wyważonymi proporcjami między poważniejszymi scenami i obserwacjami Mony, a fragmentami lżejszymi, bardziej dynamicznymi i humorystycznymi. Nie znajdziemy tutaj dłużyzn, niepotrzebnym opisów oraz kulawych dialogów. To przyjemna, typowo rozrywkowa lektura z nienachalnym, aczkolwiek zauważalnym przesłaniem, przeznaczona dla odbiorcy w każdym wieku. Opisywana przez T. Kingfisher historia wciąga i intryguje, zaś postacie są na tyle sympatyczne i wiarygodne, żeby wywołać zaangażowanie czytelnika, który żywo przejmuje się ich losem. Młodszym czytelnikom z pewnością łatwiej będzie identyfikować się z nastoletnimi protagonistami, jednakże wiek Mony i Patyka nie powinien eliminować tej książki z pola zainteresowań dorosłych – tematyka powieści jest dość szeroka, a obserwacje i przemyślenia protagonistów nad wiek dojrzałe.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
8.5
Ocena recenzenta
8.5
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Wypieki defensywne
Autor: T. Kingfisher
Tłumaczenie: Dominika Schimscheiner
Wydawca: SQN
Data wydania: 29 listopada 2023
Liczba stron: 336
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Format: 140 x 205 mm
ISBN-13: 9788383303246
Cena: 44,90



Czytaj również

Pokrzywa i kość
Baśń o tym jak księżniczka zabija księcia
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.