» Recenzje » Wszystkie wskaźniki czerwone. Sztuczny stan

Wszystkie wskaźniki czerwone. Sztuczny stan

Wszystkie wskaźniki czerwone. Sztuczny stan
Nie potrafię rozpocząć tekstu traktującego o Pamiętnikach Mordbota inaczej niż od… Helldivers 2. Produkcja niewielkiego studia Arrowhead zdobyła serca graczy za sprawą bezprecedensowej rozwałki, ale jej sukces w memosferze wiąże się przede wszystkim z estetyką nawiązującą do filmowych Żołnierzy kosmosu Paula Verohevena. Nie chcę wnikać w szczegóły, ale ten fenomen jasno pokazuje, że prosty – czasem aż do przesady – sztafaż broni się (więcej: potrafi porwać publikę!), kiedy skrywa wartą zainteresowania treść. I tutaj cały na biało wkracza tytułowy Mordbot. 

We Wszystkich wskaźnikach czerwonych główne bohater wykonuje kontrakt jako wynajęta od firmy jednostka ochroniarska. Towarzyszy ekipie naukowców sprawdzających czy badana planeta nadaje się do dalszej eksploracji – czyli, czy opłaca się w nią zainwestować. Szybko okazuje się, że tak – a potencjalne zyski są tak wysokie, iż inna grupa gotowa jest zmusić Mordbot do wzmożonego wysiłku. A to z kolei zmusi je do czegoś, czego zawsze starało się uniknąć – autorefleksji. 

Nie bez powodu wspomniałem na początku tego tekstu o Helldivers 2 – przypadek Pamiętników Mordbota może stać się ciekawym rozszerzeniem dyskusji o tym, co dzieje się z grą Arrowhead w kontekście narracji. Pół gamingowego internetu śmieje się z tego, jaką dumą napawa tytułowych piekłonurków szerzenie demokracji przy użyciu karabinów i bomb; kontrast bawi, ale i przypomina, że fantastyka naukowa uwielbia kryć ważne treści za żartem czy sztuczką. 

W tekstach Marthy Wells przebraniem tym są prościutkie, żywcem wzięte z fantastycznonaukowych klasyków historie, podlane nieco uwspółcześnionym humorem typowym dla pisarzy takich jak Henry Kuttner czy Douglas Adams. Wszystkie wskaźniki czerwone to liczący niewiele ponad sto stron opis podróży na obcą planetę, która okazuje się bardziej niebezpieczna niż się zapowiadało, Sztuczny stan – podobnej długości wycieczka na górniczą kolonię, gdzie działa bezlitosne przedsiębiorstwo. Te historie same w sobie byłyby raczej nudnawe, gdyby nie tytułowe bohater. Czytelnik już na przestrzeni pierwszych kilku stron dowiaduje się, że konstrukt stanowiący połączenie człowieka i maszyny złamał zabezpieczenia modułu zmuszającego go do bezwzględnego posłuszeństwa, w związku z czym postanowił…oglądać opery mydlane i się nie przemęczać. I wokół tego lenistwa, które nieustannie przeciwstawia głębokiemu poczuciu obowiązku, a także zażenowania nieodłącznie towarzyszącego kontaktom z ludźmi, Wells buduje naprawdę pochłaniającą narrację. Przygody tego niechętnego bohatera z przypadku śledzi się z przyjemnością za sprawą olbrzymiej sympatii, jaką błyskawicznie wzbudza.  

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Co kryje się pod tym bądź co bądź atrakcyjnym przebraniem? Po pierwsze: ostra krytyka stosunków gospodarczych rządzących światem Mordbota (skąd pisarka czerpała inspiracje nietrudno zgadnąć). Ekonomia opiera się tu o bylejakość, co protagonista regularnie podkreśla: kilka oligopolistycznych firm przejęło rynek eksploracji kosmosu (tak, eksploracja kosmosu to właśnie rynek) i narzuciło przymus korzystania z ich usług, których jakość nie ma absolutnie żadnego znaczenia – zależy im tylko na tym, żeby jak najdrożej sprzedać to, co jak najtaniej produkują lub kupują. Przykładem jest samo Mordbot jako jednostka ochroniarska, wyposażone domyślnie tylko w moduł edukacyjny dotyczący mordowania. Czy w którymś z kolejnych tomów dojdzie w związku z tym do poważnego konfliktu? Nie jestem pewny: to nie tak, że Pamiętniki Mordbota są ostrym anarchistycznym manifestem krytykującym późny kapitalizm, ale Wells nie odpuszcza okazji do zostawienia kąśliwego komentarza na temat sił rządzących powieściowym (czy tylko?) światem. 

Rdzeniem Wszystkich wskaźników czerwonych i Sztucznego stanu jest jednak to co dzieje się ze świadomością Mordbota. Wells stworzyła prawdziwie mistrzowski portret jednostki pozostającej w nierozwiązywalnym konflikcie pomiędzy odczuciem własnego niedostosowania oraz silną potrzebą uczestnictwa w życiu grupy. Tytułowa postać wielokrotnie podkreśla, jak źle czuje się w związku ze swoją mieszaną cyborgiczną tożsamością w otoczeniu ludzi, których uważa za fundamentalnie różnych od siebie samej. Jest pogrążona w tym odczuciu tak głęboko, że każde zainteresowanie ze strony klientów jej macierzystej firmy – nawet to życzliwe – wzbudza jej panikę. Jednocześnie jej czyny świadczą wyraźnie o tym, że łatwo przywiązuje się do zatrudniających ją grup i szybko nawiązuje z nimi silne więzi. Wells zastosowała tu bardzo przejrzystą, ale świetnie sprawdzającą się sztuczkę: o głęboko ludzkich odczuciach i problemach pisze w kontekście istoty teoretycznie tych kwestii nieznającej, dzięki czemu może rozprawiać nawet o tych tematach, które w innym wypadku mogłyby zostać uznane za banalne. 

Pamiętniki Mordbota są więc literaturą naprawdę ciekawą. Fabuły dwóch mikropowieści nie należą do najbardziej skomplikowanych (chociaż łączący je metawątek przeszłości Mordbota rozwija się w ciekawym kierunku), ale za sprawą lekkości i humoru czyta się je z przyjemnością. Ale to co najlepsze skrywa się nieco głębiej – absolutnym kluczem do odczytania tych tekstów jest tytułowy bohater, którego relacja ze światem może wydawać się niecodzienna (cyborgi nie stanowią szczególnie wysokiego odsetka miłośników fantastyki naukowej), a jednak okazuje się źródłem fundamentalnie ważnych obserwacji na temat odnajdowania swojego miejsca i stawiania granic. Z przyjemnością sięgnę po kolejne opowieści o przygodach tej niezwykłej jednostki ochroniarskiej.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
8.0
Ocena recenzenta
7.5
Ocena użytkowników
Średnia z 2 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Wszystkie wskaźniki czerwone. Sztuczny stan
Cykl: Dzienniki Mordbota
Tom: 1-2
Autor: Martha Wells
Tłumaczenie: Marek Pawelec
Wydawca: Mag
Data wydania: 28 lipca 2023
Liczba stron: 192
Oprawa: twarda
ISBN-13: 9788367793155
Cena: 39 zł



Czytaj również

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.