» » Wspólna orbita zamknięta

Wspólna orbita zamknięta


wersja do druku

Humanistyczne science fiction

Autor: Redakcja: Michał 'von Trupka' Gola, Tomasz 'Asthariel' Lisek

Wspólna orbita zamknięta
Pierwszy tom cyklu Wayfayers, Daleka droga do małej, gniewnej planety, był przyjemną w odbiorze, zabawną space operą. Jednakże Wspólna orbita zamknięta, druga część serii, całkowicie odchodzi od konwencji przyjętej przez autorkę wcześniej. Czy wyszło to tej pozycji na dobre?

Lovelace była sztuczną inteligencją Wędrowca, która po restarcie systemu, obudziwszy się w imitującym człowieka ciele, traci wszystkie wspomnienia. Pod swoje skrzydła przyjmuje ją Papryka – cudotwórca od napraw wszelkiego typu urządzeń mechanicznych i elektronicznych, wraz ze swoim partnerem, Niebieskim. Była SI, obecnie nazywana Sidrą, podejmuje próby przystosowania się w nowej dla siebie rzeczywistości – z zubożałymi zmysłami i ograniczonym zakresem postrzegania otoczenia, bez możliwości ciągłego gromadzenia i przetwarzania danych, a także bez jasno zdefiniowanego celu istnienia. Jej droga do odnalezienia i określenia własnego "ja" będzie długa i kręta, jednakże nie samotna.

W przeciwieństwie do  Dalekiej drogi... akcja Wspólnej orbity zamkniętej toczy się niespiesznie. Dużo w niej obserwacji planety, na której żyje i pracuje Papryka, a także zamieszkującej ją mieszanki inteligentnych ras pozaziemskich. Opisy są barwne i pełne detali, rysując przed oczami czytelnika obcy, zmieniający się niczym w kalejdoskopie świat. Poza tym poruszane są także kwestie tolerancji, identyfikacji społeczno-kulturowej oraz przystosowywania się do wymogów otoczenia. Fragmenty pokazujące zmagania Sidry przeplatane są historią Jane 24,  wyhodowanej do niewolniczej pracy w fabryce zajmującej się sortowaniem i naprawą złomu. Dziewczynka z powodu zbytniej ciekawości świata musiała opuścić swoje towarzyszki i ratować życie, a znalazłszy schronienie na pokładzie uziemionego statku kosmicznego, jedynie w towarzystwie SI zwanego Sową, stara się przetrwać na niesprzyjającym jakimkolwiek formom życia złomowisku. Historie obu protagonistek przeplatają się i wzajemnie uzupełniają, opowiadając o walce  przeciwnościami i własnymi ograniczeniami, o trudnej drodze do samoakceptacji, poszukiwaniu celu w życiu, a także o afirmacji samego istnienia – które należy celebrować, chłonąć z niego wszystko co możliwe i wciąż poszukiwać czegoś więcej, co poszerzy nasze horyzonty i otworzy drogę dla nowych doświadczeń.

Becky Chambers snuje swą opowieść z niezwykłym wyczuciem i taktem, a także olbrzymia empatią. Poruszane przez nią kwestie nie są łatwe i naprawdę trudno o nich pisać aby nie znudzić, ani nie przytłoczyć czytelnika, ale też nie sprowadzić ich do poziomu banału. Autorce udało się znaleźć złoty środek, dzięki któremu kolejne strony Wspólnej orbity zamkniętej przerzuca się bez chwili wytchnienia i z wciąż niegasnącym entuzjazmem.

Dzieje się tak przede wszystkim dzięki interesującym bohaterom, wieloma głosami mówiącym o tym samym. Bardzo szybko staje się jasne, iż Papryka to dorosła Jane 24 (co zostaje wyjaśniona na samym początku książki) – obecnie świetnie dostosowana do życia na multikulturowym świecie. Jej przeszłość (której szczegóły stopniowo odsłaniane są przez całą książkę) uczyniła z niej osobę dość ekscentryczną, otwartą na otoczenie i wciąż głodną nowych wrażeń. Stanowi ona świetną przewodniczkę dla Sidry, podobnie jak kiedyś Jane 24 uczącej się co to znaczy wolna wola, swoboda decydowania o sobie, popełniania błędów i uczenia się na ich podstawie. Z kolei Niebieski to kolejny produkt inżynierii genetycznej – nieudany i odrzucony, tak że musiał ponownie zdefiniować samego siebie, nim odnalazł swe powołanie jako artysta. Grupę przewodników dawnej Lovelace uzupełnia Tak – przedstawiciel wielopłciowej rasy, raz występujący w formie żeńskiej, raz w męskiej, który odrzucił swoje wykształcenie historyka i pomaga innym wyrazić siebie dzięki zdobieniu ich ciał przepięknymi tatuażami. Każda z tych osób ma swoją historię do opowiedzenia i przesłanie do przekazania – nienachalnie, niebanalnie i z wyczuciem.

Warto w tym miejscu zaznaczyć, iż recenzowana pozycja (wbrew redakcyjnym blurbom) to inny rodzaj prozy niż Daleka droga do małej, gniewnej planety. Nie jest to space opera z rozbudowaną, charyzmatyczną grupą protagonistów napędzających wydarzenia. Mniej tu akcji, a więcej introspekcji i rozbudowanych dialogów. Sceny dotyczące wątku Sidry są prawie całkowicie statyczne, nie znajdziemy tu ani pościgów, ani walk, ani karkołomnych przedsięwzięć (zmienia się to dopiero pod koniec książki). Ta część powieści skupia się na portretowaniu psychologicznym i światotwórstwie – które wypadają pierwszorzędnie. Aby zachować równowagę i mimo wszystko nie przytłoczyć ani nie znudzić czytelnika, Becky Chambers maksimum emocji wcisnęła we fragmenty dotyczące młodej i dorastającej Jane 24. To opowieść o przetrwaniu, w której dosłownie wszystko sprzysięga się przeciwko protagonistce, a ona mimo wszystko nie poddaje się i prze do przodu.

Wspólna orbita zamknięta to książka niezwykle humanistyczna, pod płaszczykiem science fiction opowiadająca o samopoznaniu, samookreśleniu i samodoskonaleniu. Książka intrygująca i interesująca od pierwszej do ostatniej strony. Obowiązkowa lektura dla wszystkich poszukujących czegoś nowego w literaturze.

8.5
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Wspólna orbita zamknięta (A Closed and Common Orbit)
Autor: Becky Chambers
Tłumaczenie: Agnieszka Sylwanowicz
Wydawca: Zysk i S-ka
Data wydania: 27 sierpnia 2018
Liczba stron: 430
Oprawa: miękka
Format: 140 x 205 mm
ISBN-13: 978-83-8116-426-9
Cena: 39,90 zł

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.