Joe Hill, Rogi
» Wojna w blasku dnia. Księga II

Wojna w blasku dnia. Księga II

Dodał: Marcin 'lemon' Łukasiewicz

Tytuł: Wojna w blasku dnia (Daylight War)
Cykl: Cykl Demoniczny
Tom: 3.2
Autor: Peter V. Brett
Tłumaczenie: Marcin Mortka
Wydawca: Fabryka Słów
Data wydania: 24 czerwca 2013
Liczba stron: 600
Oprawa: miękka
Format: 125 x 205 mm
Seria wydawnicza: fantastyczna fabryka
ISBN-13: 978-83-7574-854-3
Cena: 44,90 zł

Żeby wygrać wojnę, trzeba stoczyć walkę z sobą. Świat, w którym nocą ludzkość chroni się przed atakiem demonów, a dzień przynosi rozgrywki polityczne i walkę o władzę. Tylko dwóch mężczyzn może stanąć na drodze Otchłańcom. Jednego z nich wspiera kobieta z nożem.

Tagi: Malowany człowiek | Wojna w blasku dnia


Czytaj również

Wojna w blasku dnia. Księga I - Peter V. Brett
Powiew świeżości
- recenzja
Wojna w blasku dnia II
Człowiek człowiekowi otchłańcem?
- recenzja
Malowany człowiek - Peter V. Brett
Strach ma wielkie oczy
- recenzja
Wielki Bazar, Złoto Brayana - Peter V. Brett
Za mało, za drogo
- recenzja
Malowany człowiek, księga 2 - Peter V. Brett
Czyli naprawdę mieszane uczucia
- recenzja

Komentarze

string(15) ""

    POLECAM!
Ocena:
0
Księga druga „Wojny w Blasku Dnia” (tak, tytuł powinien być zapisany wielkimi literami, gdyż jest to nazwa własna) na krok nie odstępuje poprzedniczki, a także reszty cyklu – REWELACJA. Akcja rusza już od pierwszych stron, jest szybka i nie zwalnia praktycznie wcale, a w dodatku książka wciąga od samego początku. Do tego ogromną zaletą są bohaterowie – Arlen, Jardir, Inevera, Leesha, Abban i inni – oni wszyscy są silnymi, interesującymi i charakterystycznymi postaciami, a ich losy wzbudzają zainteresowanie. „Wojnę w Blasku Dnia” czytałam z prawdziwą przyjemnością, ciekawa kolejnych wydarzeń, strony pochłaniałam błyskawicznie dzięki lekkiemu stylowi autora – Brett potrafił dokładnie wykreować mi w głowie całą sytuację. I cóż, zakończenie mnie całkowicie zaskoczyło – z jego winy muszę teraz koniecznie przeczytać kontynuację od razu po wydaniu. A do tego czasu ćwiczyć cierpliwość. :)
Krótko pisząc: bardzo dobrze spędziłam czas przy „Wojnie w Blasku Dnia” – bohaterowie są ciekawi, charakterystyczni i przykuwają uwagę, akcja wciąga i zaskakuje, a świat powala za sprawą rewelacyjnych pomysłów. Myślę, że osób, które czytały pierwszą księgę, nie trzeba zachęcać do przeczytania i tej, właśnie dlatego słowa kieruje do pozostałych: warto czytać Bretta, POLECAM!
01-08-2013 13:20

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.