» » Więzy krwi

Więzy krwi


wersja do druku

Kryminalna porażka

Autor: Redakcja: Matylda 'Melanto' Zatorska

Więzy krwi
Gregg Olsen to znany i ceniony pisarz powieści z gatunku true crime story, jak również autor thrillerów psychologicznych. Wydane przez Rebis Więzy krwi zapowiadały potężną dawkę emocji, serię morderstw i polowanie na zbrodniarza... Co zatem poszło nie tak?

Główną bohaterka powieści jest Tori Connelly − kobieta piękna, wyrachowana i skrajnie niebezpieczna. Nie cofnie się przed niczym, aby zdobyć to, czego pragnie. Czytelnik poznaje ją w chwili gdy przybiega zapłakana do domu sąsiada, błagając go o pomoc, gdyż ktoś włamał się do jej domu, zabił jej męża a ją samą postrzelił. Szybko staje się jednak jasne, że zabójstwo Alexa Connelly'ego zostało zaplanowane i przeprowadzone z zimną krwią przez samą Tori, z której osobą można powiązać kilka innych zgonów: jej byłego chłopaka, pierwszego męża i matki. Detektyw Kendall Stark, znająca zarówno Tori, jak i jej siostrę bliźniaczkę Lainie, zadaje sobie pytanie, czy to były wypadki, czy też ma do czynienia z niezwykle przebiegłą seryjną morderczynią.

Miłośnicy zagadek kryminalnych z pewnością będą rozczarowani, gdyż od początku wiadomo, kto popełnił wszystkie zabójstwa. Autor już na pierwszych stronach przedstawił, jak zginął Alex, dlatego też ani przez chwilę nie można mieć wątpliwości, iż przypuszczenia Kendall są słuszne. Olsen w dalszej części powieści przedstawia coraz więcej szczegółów morderstwa, jak również migawki z przeszłości, przybliżając czytelnikowi postać protagonistki oraz okoliczności pozostałych "wypadków". Więzy krwi przypominają sfabularyzowany zapis zbrodni i dochodzenia policji zmierzającego do schwytania sprawcy, prezentując równocześnie rozbudowany portret psychologiczny morderczyni. To ona gra u Olsena pierwsze skrzypce, wokół niej snuta jest jego opowieść i to jej motywy, uczucia (a raczej ich brak), przemyślenia oraz działania napędzają akcję.

Niestety, autor nie ustrzegł się pewnej stereotypowości w kreowaniu protagonistki, przez co jest ona płaska i jednowymiarowa. To przepiękna blondynka, wykorzystująca swoje ciało niczym broń, zwodząca, uwodząca i manipulująca kim popadnie… Sztampa, aż do bólu. Prezentacja Tori od początku do końca jest liniowa, brak jej jakiejkolwiek głębi, a, co gorsza, jej postać się nie rozwija i w żaden sposób nie zaskakuje. Nawet migawki z dzieciństwa nie wnoszą niczego nowego, a jedynie utwierdzają czytelnika w przekonaniu, iż faktycznie ta kobieta jest zepsuta do szpiku kości. Mimo starań autora nie udało mu się zbudować portretu charyzmatycznej, fascynującej femme fatale, pokazał jednak kobietę zimną, sprytną i przebiegłą, która chwilami budzi niechętny podziw dla jej inteligencji i braku hamulców moralnych.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

O wiele gorzej przedstawiają się kreacje pozostałych bohaterów. Bliźniaczka Tori, Lainie, jest naiwna, chwilami wręcz głupia, banalna i kompletnie bez wyrazu. W zamierzeniu miała stanowić przeciwieństwo siostry, tę dobrą bliźniaczkę (co było podkreślane kilkakrotnie przez inne osoby), jednak w efekcie wypada blado i nieciekawie, a jej ciągłe zamartwianie się i poczucie winy, zamiast budzić współczucie i zrozumienie, jedynie irytują.

Kendall Stark wypada chyba najlepiej ze wszystkich postaci, gdyż nie tylko wzbudza sympatię jako osoba, ale też postępuje w sposób dobrze umotywowany psychologicznie. Jej zachowanie oraz pobudki trafiają czytelnikowi do przekonania, jednak nie na tyle, aby uratować książkę. Sama Kendall to zwyczajnie za mało, aby utrzymać ciężar akcji, szczególnie, że policjantka odgrywa rolę drugoplanową i nie przyznano jej wystarczająco dużo miejsca na kartach książki.

Pozostałe postacie to zbieranina ludzi bez twarzy − marionetek w rękach autora i sprytnej Czarnej Wdowy. Te postaci pojawiają się i znikają, nie pozostawiając po sobie prawie żadnego śladu w pamięci czytelnika. Nawet ich osobiste tragedie, opisywane dokładnie i ze szczegółami, wypadają jakoś blado i nieprzekonująco. Może dlatego, iż autor skupił się tylko na pojedynczych aspektach ich osobowości, przyklejając im łatki "zrozpaczonej matki", "samotnego rozwodnika" czy "naiwnego młodzika", przez co ich kreacje wydają się niepełne i w gruncie rzeczy nie wzbudzają żadnych emocji.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Warto jeszcze zwrócić uwagę na notę redakcyjną prezentowaną zarówno na okładce, jak i we wszystkich opisach powieści. To stek kompletnych bzdur mających jedynie marginalny związek z fabułą. Biorąc pod uwagę fakt, iż takie same informacje znalazły się na oficjalnej stronie autora, winą za to nadużycie należy obarczyć jakiegoś przemyślnego redaktora o dobrym wyczuciu marketingowym. Nie warto jednak sugerować się treścią tego konkretnego blurba.

Należy podkreślić, iż Więzy krwi miały olbrzymi potencjał. Sprawa morderstwa Alexa Connelly’ego i krwawe sekrety z przeszłości Tori opisane zostały w sposób logiczny i sensowny, a samo śledztwo mimo wszystko kryło w sobie kilka niespodzianek. Jednak jakiekolwiek pozytywne wrażenia przyćmiła… obojętność. Olsen poległ na gruncie zbudowania napięcia i zaangażowania czytelnika w prezentowaną historię. Podczas lektury można chwilami zadawać sobie pytanie, po co brnąć dalej, skoro i tak prawie wszystko wiadomo, a losy bohaterów na dobra sprawę nikogo nie obchodzą. Dlatego też recenzowana pozycja najprawdopodobniej przypadnie do gustu jedynie fanom twórczości Gregga Olsena (w szczególności jego true crime story) oraz czytelnikom ceniącym historie przybliżające okoliczności i sprawców różnych zbrodni. Miłośnicy kryminałów czy thrillerów przypuszczalnie się rozczarują.

 

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
4.0
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Więzy krwi (Closer Than Blood)
Autor: Gregg Olsen
Tłumaczenie: Adam Tuz
Wydawca: Prószyński i S-ka
Data wydania: 14 sierpnia 2014
Liczba stron: 520
Oprawa: miękka
Format: 130x200 mm
ISBN-13: 978-83-7961-016-7
Cena: 38 zł



Czytaj również

Więzy krwi
Kojot - postrach wampirów
- recenzja
Wszędzie śnieg
Tajemnica farmy Loganów
- recenzja
Więzy krwi - Patricia Briggs
Czyli w poszukiwaniu wampirycznej lekkości
- recenzja
Republic #64. Bloodlines
Honor Rycerza Jedi
- recenzja

Komentarze

string(15) ""

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.