» Recenzje » W sieci umysłów

W sieci umysłów


wersja do druku

Cyberterroryzm zawsze w modzie

Autor: Redakcja: Tomasz 'Asthariel' Lisek

W sieci umysłów
James Dashner w swojej otwierającej cykl Doktryna śmiertelności książce W sieci umysłów przedstawił świat, gdzie życie wirtualne stało się ważniejsze niż prawdziwa egzystencja, zaś cyberterroryzm jest przestępstwem tak samo poważnym jak zbrodnia popełniona w rzeczywistości. Jesteś gotowy na futurystyczną przygodę?

Powieść rozpoczyna się w momencie, w którym Michael próbuje przekonać Tanye aby ta nie skakała z mostu. Czemu to robi? Wirtualna rozgrywka imitująca życie VirtNet w której się znajduje zarówno świadomością i cyfrowym ciałem, wyznaczyła mu zadanie jakim jest uratowanie samobójcy. Powodzenie w tej konkretnej sytuacji jest niezbędne, aby ukończyć aktualny poziom w grze Głębia życia i ruszyć do kolejnego. Jednak informacje jakie przekazuje mu z pozoru zwyczajna dziewczyna utykają głęboko w jego świadomości - kilka zdań sprawia, że Michael przestaje czuć się bezpieczny zarówno w świecie cyfrowej rozgrywki jak i prawdziwym życiu. "Na szczęście" służby VirtNetu przychodzą mu z pomocą, w zamian składając propozycję nie do odrzucenia.

James Dashner stworzył uniwersum przedstawiające przyszłość, w której wirtualny świat stał się miejscem dostępnym dla każdego, wejść do niego można poprzez urządzenie w kształcie kapsuły zwane trumną. Tworzy ona twoje alter ego w cyfrowej rzeczywistości będącej obszerną grą komputerową. Centrum wszelkich uciech i zabaw jawi się niczym ogromna galeria handlowa, gdzie szereg sklepów oraz rozgrywek pozwalają doświadczyć najróżniejszych doznań w tym śmierci na jawie. Pomimo wykorzystania sztampowego pomysłu jaki stanowi internetowy świat odczuwany wszystkimi zmysłami, powieść broni się poprzez poruszenie (wymyślonych na potrzeby książki) nowych zagrożeń jakie niesie ze sobą cyberterroryzm. Autor pokazuje że w elektronicznej rzeczywistości nigdy nie można być do końca bezpiecznym i o ile starsi użytkownicy VirtNetu są tego świadomi, o tyle młodzież nie przejmując się niczym korzysta z każdej przyjemności zaoferowanej przez wirtualne życie. Spojrzenie na cyfrową rzeczywistość w której nie ponosisz odpowiedzialności za swoje czyny tworzy powieść gdzie brutalne otoczenie potrafi zmiażdżyć nastoletni nieświadomy umysł. Młode grono odbiorców na pewno będzie zadowolone z tej pozycji, zwłaszcza, że powieść momentami jest dość drastyczna, zaś starsi czytelnicy nie powinni być zawiedzeni mimo rozwlekłej akcji na początku książki.

Główny bohater, szesnastoletni Michael, większą część swojego życia spędza w VirtNecie. Zwykły chłopak, korzystający z przyjaciółmi z możliwości jakie oferuje cyfrowy świat jest niestety dość sztampową postacią. Stanowi on kolejną wersję schematycznego wybrańca, który poprzez zarówno niektóre aspekty swojego charakteru, takie jak odwaga czy roztropność oraz umiejętności w hakowaniu musi poradzić sobie z niebezpieczną misją. Oczywiście nie można zapomnieć o dwójce jego przyjaciół Sarze i Brysonie, niezłomnie mu towarzyszących. W kilku słowach - trzech muszkieterów walczących ze złem zagrażającym wirtualnej rzeczywistości… W przypadku protagonisty nie mamy do czynienia z ciekawym zmieniającym się bohaterem, przynajmniej nie pod względem charakteru. Całą historię jednostajnie monotonny i niezdarny, ciągle wyręczany przez znajomych stanowi osobę raczej negatywnie odbieraną. Dodatkowo autor poskąpił mu ciekawych walk, przez co nie zaskarbi sobie przychylności czytelnika. Jednak mimo słabej kreacji postaci warto pochwalić pisarza za balans pomiędzy interakcjami person, a opisami uniwersum i przeszkodami, które Michael musi pokonać. Pokoje w kształcie labiryntów, latające dyski, żywe manekiny to jedynie niektóre elementy kolorowego świata Jamesa Dashnera. Ten wspomniany miszmasz tworzy powieść od której w dalszych rozdziałach trudno jest się oderwać.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Jeśli zaś chodzi o czarne charaktery sytuacja pozostaje tutaj wyjątkowo monotonna, wręcz niewyobrażalnie nijaka. Bowiem głównego złoczyńcę czytelnik pozna tylko w trzeciej osobie przez co do ostatnich stron pozostanie on „duchem”. Nie można wspomnieć nawet samego charakteru tej postaci, bo autor zamieścił tylko szczątkowe informacje a i te dotyczą jego pośrednich działań, a nie zachowania.

Poprzez wyraziste sceny, nacechowane dynamiką i brutalnością, powieść oddaje nieprzyjazny charakter świata z jakimi dorosły nie chciał by mieć do czynienia. Ogromne bestie, pułapki, wysysanie duszy to dopiero początek cybernetycznej przemocy której świadkiem staje się czytelnik. Natomiast poprzez lekki styl autor uprzyjemnił czytanie książki tworząc spójną bryłę, swobodnie i szybko prowadzącą czytelnika przez kolejne potyczki postaci, jednak sama kwestia kreacji bohaterów pozostawia wiele do życzenia. Podsumowując, książka Jamesa Dashnera stanowi ciekawą lekturę dla czytelników szukających lekkich powieści a zarazem głębszej idei cybernetycznej przemocy. Wspomnieć należy również o zaskakującym zakończeniu zachęcającym do sięgnięcia po następną część W sieci Umysłów - Reguła Myśli.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
7.0
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 1
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: W sieci umysłów
Cykl: Doktryna Śmiertelności
Tom: 1
Autor: James Dashner
Tłumaczenie: Anna Dobrzańska, Rafał Lisowski
Wydawca: Albatros
Data wydania: 30 września 2015
Liczba stron: 384
Oprawa: miękka
Cena: 34,90 zł



Czytaj również

Reguła myśli
Nowy lepszy świat
- recenzja

Komentarze

string(15) ""

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.