» Recenzje » Ugryziona - Kelley Armstrong

Ugryziona - Kelley Armstrong

Ugryziona - Kelley Armstrong
Jakie jest Wasze pierwsze skojarzenie z pełnią księżyca? Dzięki literaturze i kinematografii nieodmiennie kojarzy mi się ona z wilkołakami. Wydawać by się mogło, że pierwszą rzeczą, jakiej zapragnął człowiek, tuż po zejściu z drzewa i wyprostowaniu pleców, była przemiana w zwierzę. Wilk, niedźwiedź, tygrys, lis, jeleń czy nawet delfin – pragnienie pozostawało to samo niezależnie od szerokości geograficznej. I choć nic nie wiadomo o udanych próbach tego typu transformacji, termin likantropia znany jest w dziedzinie psychiatrii. Tym, co tak kusi człowieka jest urzekające połączenie ludzkiego intelektu ze zwierzęcym magnetyzmem. Obecnie wilkołaki przeżywają kulturowy renesans na równi ze swoimi antagonistami – wampirami. Likantropia XXI wieku sięga do korzeni – "nowoczesne" wilkołaki są ludźmi (często obojga płci), zamieniającymi się w wilki – odmiennie od wilkołaków znanych z produkcji filmowych XX wieku, które przybierały formę pół-człowieka pół-wilka i były nieodmiennie płci męskiej.

Ugryziona jest pierwszą książką z wielotomowego cyklu Women of the Otherworld pióra Kelley Armstrong, w którym prym wiodą nie tylko wilkołaki, ale także duchy, czarownice, demony i – oczywiście – wampiry. Autorka stawiana jest na jednej półce z Kim Harrison, Stephanie Meyer i innymi autorkami nowej fali książek dla nastolatek. Tym większe było moje zdziwienie, gdy przekonałam się, że główna bohaterka wcale nie jest w wieku licealnym, a styl, w jakim została napisana Ugryziona znacząco wybija się na tle wampirycznych nowości wydawniczych.

Książka opowiada historię Eleny, trzydziestoletniej mieszkanki Toronto, która oprócz mieszkania ze swoim facetem i pracy w lokalnej gazecie, lubi od czasu do czasu wymknąć się w nocy, przemienić w wilka i pod tą postacią pobiegać za miastem. Jej życie nie zawsze jednak było takie ułożone. Jej rodzice zginęli kiedy była dzieckiem, a osoba którą kochała i darzyła zaufaniem ugryzła ją tym samym przemieniając w wilkołaka. Jednak wilcze życie to nie to, o czym marzy każda dziewczyna. Dlatego po dziesięciu latach spędzonych w Stonehaven – siedzibie Watahy – postanowiła rozpocząć "normalne" życie. Nie dane jej jednak było rozkoszować sie nim na długo, ponieważ jej dawna "rodzina" prosi ją o pomoc w rozwiązaniu problemu obcych, którzy panoszą się na terytorium Watahy. Wraca więc do Stonehaven nie zdając sobie jeszcze sprawy, jak bardzo jej obecne życie w Toronto różni się od tego, które zostawiła za sobą.

Fabuła powieści jest ciekawa i przez cały czas trzyma w napięciu. Na początku wydawać się może zbyt prosta, jednak z każdą kolejną stroną nabiera tempa, przez co finał jest naprawdę emocjonujący. Częste retrospekcje i wyjaśnienia pozwalają dokładnie wczuć się w akcje. Nie są przesadnie szczegółowe, autorka wraca jedynie do tych momentów, które konieczne są dla zrozumienia sytuacji, stopniowo uzupełniając historie z przeszłości. To, co mnie tak urzekło i czym Ugryziona różni się od innych książek z kategorii paranormal romance, to całkiem nowy wymiar problemów głównej bohaterki. Elena nie marzy o wiecznym życiu w ramionach swojego nieludzkiego mężczyzny, a niezwykłe zdolności są dla niej przekleństwem, nie spełnieniem marzeń. Jedyne, czego pragnie to dom na przedmieściach, kochający mąż i bawiące się na podwórku dzieci. Wilkołactwo jednak odarło ją z tych marzeń i gdy w końcu nauczyła się żyć ze swą innością, przeszłość dała o sobie znać. Życie, które zostawiła w Toronto i jej ukochany, nijak się nie komponują z tym, co ją czeka w dawnym miejscu zamieszkania. Bo jak odpowiedzieć na pytanie: "Kochanie, jak Ci minął dzień?" kiedy przez całe popołudnie biegało się po lesie w wilczej skórze? Elena czuje się rozdarta między tymi dwoma światami. Dodatkowo okazuje się, że wybór między życiem, którego pragnęła i ukochanym mężczyzną a jej byłym facetem i nocnymi polowaniami wcale nie jest taki łatwy i oczywisty.

Kolejnym elementem, który rzuca się w oczy i pozytywnie zaskakuje w powieści Kelley Armstrong jest styl, w jakim książka została napisana. Mnogość opisów pozwala wyobrazić sobie każdy detal fabuły. Budują napięcie i wprowadzają czytelnika w odpowiedni nastrój. Język jest barwny, choć nie przesadnie wydumany. Dialogi postaci są naturalne, co jest dużym osiągnięciem w tego typu powieściach, i pojawiają się jedynie wtedy, kiedy są niezbędne – bohaterowie wolą wykorzystywać język do innych czynności niż mówienie… Tu warto wspomnieć o scenach erotycznych, które w Ugryzionej są dość odważnie opisane, jednak nie są obsceniczne czy śmieszne. Chwilami wydają się wciśnięte w fabułę "na siłę", jednak trzeba im przyznać, że napisane są naprawdę dobrze – krótko, lecz bez owijania w bawełnę. Kolejnym aspektem, który sprawia, że jest to książka skierowana do dorosłych czytelników są wspomniane wcześniej szczegółowe opisy. Nie są one przeszkodą, jeśli chodzi o przyrodę, jednak autorka równie detalicznie skupia się na ciemnej stronie działalności wilkołaków; nasiąknięte krwią skalpy, wyżarte oczy i oderwane fragmenty ciała mogą spowodować niesmak u czytelników o słabszych nerwach, dlatego im tej książki nie polecam. Jednak opisy te uważam za plus powieści, bo co to za wilkołak, który boi się ubrudzić krwią?

Jak już wspomniałam, Ugryziona była dla mnie pozytywnym zaskoczeniem, a jej lektura to niezła rozrywka. Nie jest jednak adresowana do wszystkich. Głównym odbiorcą powieści są – co dość oczywiste – kobiety, które – i tu zaskoczenie – mają trochę więcej niż 17 lat i potrafią zrozumieć rozterki Eleny. Traktując wilkołaczy świat jako alegorię rozrywkowego życia i włóczenia się po klubach, książka stawia przed czytelniczką dylemat: "Czy jestem już w tym wieku, że powinnam się ustatkować i założyć rodzinę?" Całość doprawiona zwierzęcym seksem i sporą ilością krwi – w sam raz dla tych, które będąc małe zamiast dobranocki oglądały Z Archiwum X.
Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
7.0
Ocena recenzenta
7.67
Ocena użytkowników
Średnia z 3 głosów
-
Twoja ocena
Tytuł: Ugryziona (Bitten)
Autor: Kelley Armstrong
Tłumaczenie: Robert Lipski
Autor okładki: Olga Reszelska
Wydawca: Zysk i S-ka
Miejsce wydania: Poznań
Data wydania: 23 lutego 2010
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788375063776
Cena: 29,90 zł



Czytaj również

Ugryziona
Rozdział 3: Wezwania
Krwawe powroty - antologia
Wampiry i urodziny
- recenzja

Komentarze

string(15) ""

Chamade
   
Ocena:
0
Zwrot "rozkoszować się na długo" brzmi troszkę dziwnie, za dużo o "na". Poza tym strasznie dużo powtórzeń w tekście.
A recenzja niezła, widać i "wampirstwo" może byc "czytelna".
29-04-2010 21:23
~barneej

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Problemem wiekszosci Polaków jest szukanie na siłę synonimów. Czasem karkołomnych :) Powtórzenia są, w tekstach tej długosci, niezbędne dla zachowania jasnosci. Polecam lekturę książek Barbary Ossuchowskiej dotyczących tak pisania, jak i redakcji :)
A "rozkoszować się na długo" jest w pełni poprawny, acz nieco archaiczny (zapomniany).
30-04-2010 10:45

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.