» Recenzje » Studnia Zagubionych Aniołów

Studnia Zagubionych Aniołów


wersja do druku

Każdy z nas ma swoje przeznaczenie

Autor: Redakcja: Selije, Jarek 'jareckr' Rusak, Marcin 'Karriari' Martyniuk

Studnia Zagubionych Aniołów
Czy wierzysz w przeznaczenie? Czy wierzysz w misję, której tylko Ty możesz sprostać? Czy wierzysz w inny, fantastyczny świat? Joanna, Kinga, Michał i Tomasz też nie wierzyli, aż do dnia, w którym poznali krainę Haman.

Joannę Mertowską i jej kuzynkę Kingę, podczas podróży samochodem do rodzinnego domu, nawiedza dziwna istota nie z tego świata. Chociaż z feralnego spotkania panie wychodzą bez obrażeń, to w ich życiu zaczynają dziać się niepokojące rzeczy (tajemniczy przechodzień, gadająca róża). Niedługo po wspomnianych wydarzeniach, Joanna udaje się na przyjęcie urodzinowe, gdzie poznaje gospodarza imprezy – Tomasza Sowińskiego, który postanawia walczyć o jej względy. Jednak to nie jedyny adorator na imprezie, o jej uwagę rywalizuje również Michał Leski – bliski przyjaciel Tomka, a zarazem jego szef. Tymczasem w Krainie Haman, Astronom Istharion przyjmuje w gości czworo wysoko postawionych urzędników, przybyłych do niego z propozycją otwarcia przejścia pomiędzy światami. Chcą oni odnaleźć wybrańca, który ochroni ich krainę przed nadciągającym niebezpieczeństwem. I chociaż wydaje się, że wszystko pójdzie nadzwyczaj dobrze, to niespodziewany gość niszczy otworzony tunel między wymiarami, w skutek czego Joanna, Kinga, Tomasz i Michał zostają zabrani do krainy Haman.

Artur Laisen stworzył wielowymiarową rzeczywistość, gdzie życie codzienne na Ziemi trwa równolegle do wydarzeń w innym odległym świecie – Hamanie. Ziemia nie różni się niczym od tej dzisiejszej, ale konkuruje ze wspomnianą krainą, gdzie życie ludności przypomina średniowiecze pełne czarów, przesądów i mitologii. Opisy Haman przeplatają się z szerokim wachlarzem legend i historii, pozwalając bliżej poznać korzenie tego świata. Jedynie na początku nagromadzenie informacji jest lekko dezorientujące.

Wydarzenia w książce poznajemy z dwóch odmiennych perspektyw narracyjnych. Pierwszą jest towarzyszący czytelnikowi Astronom z T’araf, który nie tylko opowiada i przybliża wydarzenia ważne dla spójności fabuły, ale pełni również rolę sędziego poddającego te sytuacje swojej ocenie. Czasami zwraca się bezpośrednio do czytelnika co nie wszystkim przypadnie do gustu, momentami Astronom jest zbyt rozwlekły w swych rozważaniach i historiach, przez co niektóre rozdziały z jego udziałem mogą nużyć. Dopiero na dalszych stronach książki jego opowieści stają się bardziej interesujące. Naprzemiennie z nim, autor opisuje przeżycia głównych bohaterów – Joanny, Kingi, Tomasza i Michała, dla których przygoda rozpoczęła się po przekroczeniu granic Haman.

Niezbyt dobrze wypadają bohaterowie Studni Zagubionych Aniołów. Pierwszoplanową postacią jest Joanna Mertowska, uosabiająca kobietę silną i niezależną. Asia prawdopodobnie nie zniechęci do siebie czytelnika, ale też nie zyska jego sympatii. W książce poświęcono jej wiele stron, ale tak naprawdę pozostaje obca i sztampowa. Nie poznajemy ciekawszych, głębszych przemyśleń bohaterki, czy nadzwyczajnej zaradności – momentami jest tylko tłem dla innych person. Słabiej wypada jedynie kreacja Kingi Mertowskiej, kuzynki Joanny, ze względu na to, że ma niewielki udział w historii. Co się tyczy charakteru Kingi, to jest on niemożliwie jednowymiarowy, i o ile na Ziemi jej usposobienie było znośnie, to w krainie Haman jest po prostu "pustą skorupką".

Z pośród wszystkich postaci największą roztropnością kieruje się Tomek, który pomimo przeniesienia do nowego świata radzi sobie lepiej niż pozostała trójka głównych bohaterów. Jego przygody w krainie Haman, z których wychodzi obronną ręką, nie są kiczowatymi zdarzeniami, ani rozwlekłymi wątkami, ale ciekawymi sytuacjami, niekiedy również humorystycznymi. Inną postacią wartą uwagi jest Michał Leski, będący kontrastem dla pozostałej trójki. On jako jedyny nastawiony jest mocno pesymistycznie do wszystkich wydarzeń i podróży w nowym świecie; momentami jego irytujące zachowanie zapewnia odbiorcy dawkę dobrego humoru.

W książce mamy do czynienia ze stopniowo rozwijającą się historią, która na początku wypada blado, jednak pozytywnie się zmienia w dalszej części powieści. Podobnie sytuacja wygląda z samą akcją i dynamiką wydarzeń. O ile pierwsze strony są nudne, to wydarzenia w Haman wypadają całkiem dobrze, dzięki czemu czytelnik może spodziewać się ciekawej powieści pełnej zawrotnych sytuacji i mniej lub bardziej groźnych dla bohaterów spotkań wrogo nastawionymi mieszkańcami krainy Haman. Jedynie tempo akcji pozostawia wiele do życzenia, zwłaszcza na początku, gdy ślimaczy się i przez to może zniechęcić. Ponieważ Studnia Zagubionych Aniołów jest dopiero wstępem do cyklu Teraia, nie można oczekiwać zbyt wiele po zakończeniu – historia urwana w połowie pozostawia więcej pytań niż odpowiedzi, ale wypada na tyle przyzwoicie że spokojnie można sięgnąć po kontynyację.

Z pewnością Studnia Zagubionych Aniołów jest lekturą wartą polecenia, jednak nadal pewne elementy (np. bohaterowie) wymagają dopracowania. Miejmy nadzieję, że kolejne części przygód czwórki warszawiaków będą już tylko lepsze.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
6.5
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Studnia Zagubionych Aniołów
Tom: 1
Autor: Artur Laisen
Wydawca: Genius Creations
Miejsce wydania: Bydgoszcz
Data wydania: 15 grudnia 2015
Liczba stron: 390
Oprawa: miękka
Format: 12,5x19,5 cm
ISBN-13: 978-83-7995-039-3
Cena: 39,90 zł



Czytaj również

Science fiction po polsku - antologia
Solidność ponad wszystko
- recenzja

Komentarze

string(15) ""

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.