» Recenzje » Statek przeznaczenia - Robin Hobb

Statek przeznaczenia - Robin Hobb


wersja do druku

Ostatnia łajba na horyzoncie

Autor: Redakcja: Beata 'teaver' Kwiecińska-Sobek

Statek przeznaczenia - Robin Hobb
Wszystko co dobre, szybko się kończy – to przysłowie idealnie pasuje do cyklu Kupcy i ich żywostatki autorstwa Robin Hobb. Mimo, iż saga to tak naprawdę sześć książek po circa 450 stron, to po jej skończeniu miałem wrażenie, że dopiero co zacząłem lekturę. Dość długo też nie mogłem pogodzić się z faktem, że prawdopodobnie nigdy nie poznam dalszych losów rodziny Vestritów. Brzmi dramatycznie? W takim razie nie powinienem nawet wspominać o tym, że po zamknięciu drugiej części Statku przeznaczenia w oku zakręciła mi się autentyczna łza. Ostatnio coś takiego przydarzyło mi się po zakończeniu przygody z Trylogią Husycką Andrzeja Sapkowskiego, a było to dobry kawał czasu temu.

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

W ostatniej części monumentalnej trylogii autorka splata wreszcie ze sobą wszystkie wątki i doprowadza do niesamowitego finału. Nie opiszę, jak toczą się kolejne losy istnej plejady bohaterów, bowiem zepsułoby to wrażenie z lektury. Należy jednak zaznaczyć, że Hobb uniknęła przewidywalności, nawet pomimo tego, że łatwo było domyślić się ogólnego happy endu. Happy end to zresztą pojęcie trochę na wyrost, bowiem losy niektórych postaci nie ukształtowały się tak szczęśliwie, jak innych. Tak czy owak, przeznaczenie znowu triumfuje, a Robin Hobb ponownie zaskakuje, bawiąc się bohaterami w sposób, w jaki tylko ona potrafi. Jedyna rzecz, jaka trochę razi, to lustrzane odzwierciedlenie paru wątków, które autorka przedstawiła już w Skrytobójcy. Poznając je, fan Hobb może odnieść wrażenie, że Kupcy i ich żywostatki mieli w pewnej części odtworzyć to, z czym nie byli w stanie zapoznać się ci czytelnicy, którzy nie przeczytali pierwszej trylogii o Bastardzie Rycerskim. Historia Prawego jest tu chyba najlepszym przykładem.

Mimo tego, Statek przeznaczenia to wspaniałe zwieńczenie cyklu, który w mojej opinii nigdy nie powinien się kończyć. Ciągle mam nadzieję, że autorka wróci kiedyś do rodziny Vestritów i opisze jej dalsze losy, tak jak uczyniła to z Bastardem Rycerskim. Zakończenie trylogii pozostaje bowiem w pewien sposób otwarte, pomimo iż wszystkie główne wątki zostają dociągnięte do końca.

W Statku przeznaczenia fani wcześniejszych (i późniejszych) dokonań autorki znajdą jeszcze więcej aluzji do Skrytobójcy i Złotoskórego, niż miało to miejsce w dwóch poprzednich tomach Statków... Amber – najbardziej zagadkowa ze wszystkich bohaterek (bohaterów?) Hobb – pozostawi w Mieście Wolnego Handlu pewien ślad, którego znaczenia domyślać mogą się wyłącznie Ci, którzy śledzili losy Bastarda Rycerskiego. Dodam też, że będzie to ślad bardzo duży – tak duży, że jego autorkę można by posądzić o brak perspektywicznego myślenia, choć owo myślenie zdaje się być jednym z określeń definiujących jej postać.

Statek przeznaczenia to ostatnia książka Robin Hobb, która została wydana w Polsce. Fani autorki, którzy w miarę biegle posługują się językiem angielskim na pewno wiedzą już jednak, że nie jest to ostatnia powieść Hobb w ogóle. Na zachodzie w księgarniach święci już bowiem triumfy drugi tom trylogii Soldier’s Son. Pozostaje mieć nadzieję, że polscy wydawcy nie pozwolą długo usychać z tęsknoty fanom autorki i jak najszybciej zabiorą się za przekład pierwszego tomu wspomnianego cyklu – Shaman’s Crossing. Ja tymczasem, tak czy owak, zasiadam do jego lektury. Mam cichą nadzieję, że na jego kartach spotkam przynajmniej Białego Proroka.


9.0
Ocena recenzenta
7.62
Ocena użytkowników
Średnia z 4 głosów
-
Twoja ocena
Tytuł: Statek przeznaczenia (The Ship of Destiny)
Cykl: Kupcy i ich żywostatki (The Liveship Traders)
Tom: 3, część 1
Autor: Robin Hobb
Tłumaczenie: Ewa Wojtczak
Autor okładki: Stephen Youll
Wydawca: Wydawnictwo MAG
Miejsce wydania: Warszawa
Data wydania: 25 maja 2007
Oprawa: miękka
Format: 115 x 185 mm
Seria wydawnicza: Andrzej Sapkowski przedstawia
ISBN-13: 978-83-7480-054-9
Cena: 27,00 zł



Czytaj również

Wywiad z Robin Hobb
Każdy jest bohaterem swej własnej historii
Czarodziejski statek. Część 1 i 2 - Robin Hobb
Żywostatkiem w piękny rejs...
- recenzja
Czarodziejski statek. Część 2 - Robin Hobb
Wstępu do sagi część dalsza
- recenzja
Czarodziejski statek. Część 1 - Robin Hobb
Wstęp do wielkiej sagi
- recenzja
Wyprawa Błazna
U Bastarda nic nowego
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.