» Środek ciężkości

Środek ciężkości

Dodał: Marcin 'lemon' Łukasiewicz

Środek ciężkości
8.00
7.75
Ocena użytkowników
Średnia z 2 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Środek ciężkości - Poltergeist patronem
Tytuł: Środek ciężkości (Center of Gravity)
Cykl: Star Carrier
Tom: 2
Autor: Ian Douglas
Tłumaczenie: Justyn Łyżwa
Wydawca: Drageus
Data wydania: 24 lipca 2013
Liczba stron: 315
Oprawa: miękka
Format: 125x195 mm
Cena: 34,90 zł

Co robić, kiedy wróg staje u bram?

Kiedy twój świat znajduje się w śmiertelnym niebezpieczeństwie?

Co począć, mając przeciwko sobie niewyobrażalną potęgę?

Odpowiedź jest prosta: ATAKOWAĆ! Tak właśnie: ATAKOWAĆ!! I jeszcze raz: ATAKOWAĆ!!!

Każdy dowódca, chcąc przebić się przez linie nieprzyjaciela, musi wiedzieć, gdzie znajduje się środek ciężkości sił wroga, czyli większość wojsk i sprzętu. Następnie powinien wykonać taki manewr, aby jego własny środek ciężkości znalazł się w miejscu niedogodnym dla przeciwnika. Nie jest to manewr sprawdzający się w stu procentach. Czy zresztą w czasie działań wojennych cokolwiek jest całkowicie przewidywalne? Zbyt wiele zależy od okoliczności i determinacji żołnierzy.

Ian Douglas w drugim tomie opowieści o zmaganiach Ziemian z interwencją obcych cywilizacji znów udowadnia, że mistrzowsko potrafi budować napięcie, zarówno wysyłając czytelnika na straceńcze misje z pilotami myśliwców, jak i ukazując rozterki ich przełożonych, a także opisując piekło kosmicznego starcia ciężkich jednostek. W dodatku kreuje psychologię obcych istot w imponującym stylu, niezwykle plastycznie ukazując ich nie do końca zrozumiały dla człowieka sposób myślenia.

Jeśli chcesz się przekonać, czy ludzkość poradzi sobie z inwazją, czy geniusz dowódców i determinacja zwykłych „pionków” są w stanie sprostać miażdżącej przewadze, musisz – po prostu musisz! – przeczytać tę książkę. Nic tu nie jest oczywiste, nigdy nie możesz być pewien, co stanie się za chwilę. To fascynująca lektura, dająca wiele radości z czytania, ale też zmuszająca do zastanowienia się nad tym, co tak naprawdę stanowi istotę bycia człowiekiem.

Tagi: Ian Douglas | Star Carrier | Środek ciężkości


Czytaj również

Ciemna materia
Tłoczna pustka kosmosu
- recenzja
Star Carrier: Otchłań
Epopei kosmicznej ciąg dalszy
- recenzja
Star Carrier: Pierwsze uderzenie
Piloci myśliwców kontra niezwyciężona rasa obcych
- recenzja

Komentarze

string(15) ""

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.