» Recenzje » Sopel. Część 1 - Paweł Kornew

Sopel. Część 1 - Paweł Kornew


wersja do druku

Czyli bohater twardszy niż magiczny, polodowcowy głaz

Autor: Redakcja: Michał 'M.S.' Smętek

Sopel. Część 1 - Paweł Kornew
Paweł Kornew udowodnił w Soplu, że tak jak Amerykanie mają we krwi opowieści z prerii, tak samo Rosjanie znają się na mrozie, zimie i Syberii. Książka jest reklamowana jako pozycja powodująca u czytelnika odmrożenia. Rzeczywiście, mróz i zimno stają się tutaj jednym z filarów fabuły, gdyż tak naprawdę to lodowaty klimat buduje atmosferę i stanowi głównego wroga bohaterów.

Pomysł na fabułę jest w miarę prosty. Istnieje Przygranicze, ziemie w syberyjskiej części Rosji, gdzie trafia się przypadkiem. Człowiek wysiada z pociągu na jakimś zapomnianym dworcu i nagle wszystko traci, zostaje sam i jedyne, co mu pozostaje, to dotrzeć do jednej z koloni zagubionych tu ludzi i spróbować życia w mroźnej rzeczywistości. Nie widać możliwości odwrotu, nikt nie wie, jak wydostać się stąd. Wokół zaś rozciąga się lodowate piekło, które samo w sobie jest nieprzebytą barierą. Świat Przygranicza różni się od naszego również tym, że istnieje tu magia. Niestety, istnieniu czarów towarzyszy także całe dobrodziejstwo inwentarza, czyli wszelkie potwory, czarnoksiężnicy i wieczny brak srebra, które stanowi jedyną metodę na pokonanie większości z nadnaturalnych zagrożeń. Gdy dodamy do tego wieczny mróz i lód, świat ten naprawdę staje się przedsionkiem piekła. Mnie to zimno urzekło, bo syberyjska zima ma w sobie jakieś okrutne piękno, a autor umie je pokazać.

Głównym bohaterem jest tytułowy Sopel, młody człowiek, który kiedyś wraz z pewną bliską jemu sercu dziewczyną wysiadł na zapomnianym dworcu i tak trafił do Przygranicza. Dziewczyna odeszła do jednego z tajemniczych stowarzyszeń, gdzie na skutek magii zmieniła się w przypominającą walkirię łuczniczkę, której nie straszny żaden mróz. On zaś zaciągnął się do sił patrolujących teren Przygranicza. Szybko stracił złudzenia i stał się cynikiem myślącym tylko o tym, jak przeżyć. Sopel jest twardy, oschły, zimnokrwisty, zrezygnowany, nadużywający alkoholu i sadzi teksty niczym Franz Maurer z Psów. Czasem to aż razi i ma się wrażenie, że autor już przesadził. Sopel wydaje się być twardszy i zimniejszy niż głaz polodowcowy, zabija bez mrugnięcia oka i tylko czasem wspomina utraconą miłość, co jest jedynym jego ludzkim odruchem. Z drugiej strony nadaje to powieści filmowy ton i tworzy kontrast dla przygnębiającego mrozu, więc nie jest to wielka wada. Mógłby na kanwie tej powieści powstać dobry film.

Co do fabuły, to niestety, jako że to pierwszy tom, to jedyne, co wiemy, to że ktoś chce zabić Sopla, ale jego motywów jeszcze nie ujawniono. Autor wprowadził nas do ciekawego świata, lecz do końca pierwszej części niewiele wyjaśnił. Wiadomo jedynie, że wokół Sopla są zdrajcy, że ludzie, na których musi polegać, bo przy syberyjskim mrozie nie ma innego wyjścia, nie do końca są jego przyjaciółmi. Dodatkowo cała intryga najwyraźniej przygotowana jest przez osoby dysponujące magiczną mocą. Sopel, który ma nikły talent magiczny, orientuje się doskonale, co może mu grozić. Jak każdy cyniczny bohater, odmawia więc stawiania na to, że ma szansę przeżyć. Napiszę od razu: nie mogę doczekać się drugiego tomu, chce wiedzieć, jak to się skończy! Kornew naprawdę dobrze pisze i wie, jak przykuć uwagę czytelnika oraz nie nudzić.

Na tę chwilę polecam książkę Kornewa jako przykład naprawdę zgrabnie stworzonego, oryginalnego świata. Dawno już żaden autor nie pokazał, jak świetnym tłem dla fantastyki może być mróz i Syberia. Polecam nie tylko z powodu ogólnej rozrywkowości. Mam też wrażenie, że dla wielu miłośników RPG będzie to gotowy materiał na autorski świat. Na koniec pozostawię sobie tylko cichą nadzieję, że druga część Sopla nie zepsuje mojego dobrego wrażenia, bo trzeba będzie zacząć zbierać podpisy pod petycją, by autora zesłano na Syberię.
8.0
Ocena recenzenta
8.11
Ocena użytkowników
Średnia z 22 głosów
-
Twoja ocena
Tytuł: Sopel (Лед)
Cykl: Przygranicze
Tom: 1
Autor: Paweł Kornew
Tłumaczenie: Andrzej Sawicki
Autor okładki: Piotr Cieśliński
Wydawca: Fabryka Słów
Miejsce wydania: Lublin
Data wydania: 10 października 2008
Liczba stron: 312
Oprawa: miękka
Format: 125 x 195 mm
Seria wydawnicza: Obca Krew
ISBN-13: 978-83-7574-025-7
Cena: 25,00 zł



Czytaj również

Sopel. Część 2 - Paweł Korniew
Czyli fantastyczny, syberyjski mróz ponownie atakuje
- recenzja
Sopel
Kraina lodu, wersja rosyjska
- recenzja

Komentarze


SkeezaPhrenyak
    Dawno?
Ocena:
0
"Dawno już żaden autor nie pokazał, jak świetnym tłem dla fantastyki może być mróz i Syberia."

A "Lód" Dukaja? To chyba nie tak dawno...? :/
11-11-2008 17:27
teaver
   
Ocena:
0
Nie jestem pewna, czy w Dukaju można to wziąć za motyw przewodni. Stawiałbym na symbolizm. Tutaj, z tego co pisze Grabarz, wynika, że klimat jest potraktowany bardziej dosłwonie.
12-11-2008 14:23

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.