» Recenzje » Sługa krwi

Sługa krwi


wersja do druku
Sługa krwi
Trylogia Materia Prima Adama Przechrzty w niezwykle udany sposób łączyła przekonująco oddane realia historyczne Europy tuż przed oraz w trakcie pierwszej wojny światowej, odpowiednio rozbudowane i wzbogacone o wątki fantastyczne, z interesującą fabułą oraz barwnymi, wyrazistymi postaciami. Czy Sługa krwi, pierwszy tom cyklu Materia Secunda, dorównuje pierwszej serii o Olafie Rudnickim?

Akcja Sługi krwi  rozpoczyna się kilka lat po zakończeniu Cienia. Olaf Rudnicki korzysta z uroków życia w Hiszpanii, zaś Samarin podróżuje u boku rodziny cara, ciesząc się poważaniem i szacunkiem. Powieść rozpoczyna się w momencie, gdy bez żadnego ostrzeżenia bariery otaczające świat ludzi zostają zburzone, zaś granice enklaw przekraczają setki tysięcy Przeklętych, siejących śmierć i zniszczenie. Olaf składa przysięgę tajemniczemu nieznajomemu, ofiarowując swoje życie i wolność w zamian za bezpieczeństwo żony i córek, po czym budzi się w obcym, stylizowanym na dawne Chiny świecie. W tym samym czasie Aleksander Borysewicz Samarin w bardzo niesprzyjających okolicznościach próbuje ocalić cara. Aby osiągnąć cel, musi nie tylko ponownie wejść w rolę niezłomnego dowódcy, ale też wykazać się wyjątkowymi zdolnościami dyplomatycznymi i negocjacyjnymi.

Jak można oczekiwać po tak gwałtownej zmianie realiów i scenerii (przynajmniej we fragmentach dotyczących postaci Rudnickiego), dużo miejsca w książce zajmują opisy – począwszy od otoczenia, poprzez prezentację hierarchii społecznej, etykiety, filozofii, szkół walki, na nowych postaciach skończywszy. Wszystko to scharakteryzowane zostało z dużą dbałością o szczegóły i zachowanie pewnego realizmu. To niewątpliwy talent Przechrzty: nawet najbardziej nadprzyrodzone lub magiczne elementy świata przedstawionego zostały tak dobrze uzasadnione teoretycznie, że wydają się zrozumiałe i wręcz prawdopodobne. Dotyczy to zarówno zagadnień transmutacji, jak wykorzystania energii chi do unoszenia się nad ziemią lub zatrzymania ciosu broni przeciwnika, jak też otwierania wrót do innych światów i podróżowania pomiędzy różnymi płaszczyznami.

Tak jak w trylogii Materia Prima nie można było narzekać na nudę, także i w Słudze krwi czytelnikowi nie grozi znużenie. Olaf Rudnicki nie tylko uczy się poruszać w nowych realiach – nie unikając przy tym licznych wpadek i pakowania się w coraz to nowe tarapaty – ale też poznaje nowe techniki walki oraz bierze udział w misjach zleconych mu przez swoich mocodawców. Znajdziemy tu trochę informacji dotyczących gospodarowania energią oraz wykorzystania jej w celach defensywnych i ofensywnych, polityczne intrygi (zupełnie innej natury niż wcześniej) alchemiczne eksperymenty, śledztwo w sprawie próby zamachu stanu, a także kilka spektakularnych potyczek z użyciem różnych rodzajów broni konwencjonalnej, ciężkich pojazdów bojowych i magii. Warto w tym miejscu zauważyć, że z kolei fragmenty przedstawiające przygody Samarina są niestety niezbyt liczne i stanowią bardziej tło oraz punkt odniesienia pozwalający na bieżąco śledzić sytuację w świecie porzuconym przez Olafa. Opisują praktycznie jedną wielką operację wojskową, co pozostawia pewien niedosyt. Nie zmienia to faktu, że akcji powieści w obu wymiarach w żaden sposób nie można nazwać powolną czy monotonną, co czyni lekturę naprawdę emocjonującą.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Wielką zaletą cyklu Materia Prima byli jego bohaterowie i nie inaczej jest tym razem. Działania podjęte przez Olafa w Słudze krwi są jedynie logiczną konsekwencją jego wyborów i przekonań ustalonych w poprzednich książkach. Mimo konieczności dostosowania się do nowej rzeczywistości, protagonista nie zmienia swojego światopoglądu i ani myśli zaprzedać swoich ideałów. To samo dotyczy kreacji Aleksandra Borysewicza, za wszelką cenę starającego się sprostać wydawałoby się niemożliwemu zadaniu. Jego niezachwiana lojalność i prawość po raz kolejny przypominają czytelnikom, co znaczy honor starego żołnierza.

Przez karty powieści przewija się ponadto cała gama bohaterów pobocznych reprezentujących różne grupy społeczne. Większość z tych postaci jest naprawdę intrygująca – szczególnie że Przechrzta starał się nadać każdemu z nich cechy indywidualne – jednak nie uczynił ich kreacji całkiem kompletnymi, pozostawiając w większości przypadków całą masę niedopowiedzeń i pewien rys tajemniczości oraz zagadkowości.

Warto zauważyć, iż teoretycznie Sługa krwi stanowi początek nowej serii luźno związany z poprzednim cyklem. Całe tło fabularne związane z pierwszą trylogią zarysowane zostało na pierwszych stronach książki i wydawałoby się, że to powinno wystarczyć – szczególnie, że Olaf dość szybko trafia do innego świata. Niestety, pewne reakcje i podjęte przez protagonistów działania stają się w pełni zrozumiałe dopiero w kontekście wcześniejszych wydarzeń. Nowi odbiorcy mogą się przez to czuć początkowo zagubieni. Nie jest to element uniemożliwiający im lekturę Sługi krwi, ale z pewnością łatwiej będzie pojąć wszystkie aspekty powieści, gdy zapozna się wcześniej z Materia Prima.

Ta powieść Adama Przechrzty to bardzo udany początek kolejnego cyklu, a zarazem interesująca, niebanalna kontynuacja przygód bohaterów, których wielu czytelników zdążyło już dobrze poznać i polubić. Udany miks elementów znanych z Materia Prima oraz całkiem nowych realiów dodaje powieści świeżości i pozwala z jednej strony cieszyć się ponownym spotkaniem ze starymi przyjaciółmi, a z drugiej – odkrywać coś całkiem nowego. Miejmy nadzieje, że w następnych tomach autor poświęci trochę więcej uwagi Samarinowi, którego rola była mimo wszystko trochę zbyt mała w tej części, a także nie zmarnuje tak udanego początku przygód Rudnickiego w jego nowej roli.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
8.5
Ocena recenzenta
5.75
Ocena użytkowników
Średnia z 2 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Sługa krwi
Cykl: Materia Secunda
Tom: 1
Autor: Adam Przechrzta
Wydawca: Fabryka Słów
Data wydania: 19 maja 2021
Oprawa: miękka
Format: 12.5 x 19.5 cm
ISBN-13: 9788379646463
Cena: 44,90 zł



Czytaj również

Cień
Alechemik znowu ratuje Polskę
- recenzja
Namiestnik
Polityk mimo woli
- recenzja
Adept
Magia i alchemia pod rosyjskim zaborem
- recenzja
Cień
- fragment
Cień
- fragment
Namiestnik
Po władzę i chwałę!
- recenzja

Komentarze

string(15) ""

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.