» Recenzje » Skrzydlata trumna - Marcin Wroński

Skrzydlata trumna - Marcin Wroński


wersja do druku

Kryminał retro noir

Autor: Redakcja: Tomasz 'earl' Koziełło

Skrzydlata trumna - Marcin Wroński
Powieści kryminalne w odmianie retro mają się w naszym kraju bardzo dobrze. Trudno już wymieniać po raz nie wiadomo który długą listę tych, którzy zmierzyli się z tą konwencją. Natomiast lista, zawierająca wykaz tylko tych osób, które ów pojedynek wygrały, również zawierałaby długi spis nazwisk i tytułów. Na liście tej nazwisko Marcina Wrońskiego byłoby umieszczone dość wysoko i to w pełni zasłużenie, bo ten zakochany w Lublinie autor stworzył już po raz czwarty książkę, od której trudno się oderwać.

________________________


Jest rok 1945. Wojna z Niemcami właściwie się skończyła, ale Polska jeszcze długo nie zazna spokoju. Sowieci i ich polscy towarzysze walczą o władzę i w tej walce nie przebierają w środkach. Komisarz Zygmunt Maciejewski, przedwojenny policjant śledczy, w czasie wojny również pracujący w niemieckiej policji kryminalnej, a do tego posiadający powiązania z AK, stanowi zagrożenie dla władzy ludowej. Ląduje zatem w więzieniu, gdzie, brutalnie torturowany, oczekuje wybawienia jedynie w szybkiej śmierci. Dość niespodziewanie trafia do celi z księgowym, który był jednym ze świadków w pewnej sprawie z 1936 roku. Czy po latach uda się wreszcie rozwiązać zagadkę morderstw w Lubelskiej Fabryce Samolotów? I czy komisarz Maciejewski znajdzie siły, by przeciwstawić się komunistom? Trudne zadanie dla człowieka, który cały czas pozostaje więźniem.

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Skrzydlata trumna to bardzo sprawnie napisany kryminał. Spotkamy tutaj samotnego policjanta, próbującego w pojedynkę rozwikłać aferę, z którą nikt inny nie ma zamiaru się zmierzyć. Znajdziemy także opisy międzywojennego Lublina w innej niż dotychczas obowiązująca formuła, bliższa kryminałowi retro w ścisłym tego słowa znaczeniu. To świat ponury i ciężki, z antysemityzmem, biedą robotniczych dzielnic, z podejrzanymi interesami prowadzonymi pod przykrywką wielkich haseł. Jest też blichtr wielkiego świata, ale i on zachowuje proporcje, bo przecież Lublin to tylko jedno z polskich miast, z wszystkimi z tego faktu płynącymi konsekwencjami.

Wroński w czwartej już odsłonie cyklu o komisarzu Maciejewskim jeszcze dalej odszedł od stylu retro, co wyszło tylko na dobre jego książce. Zamiast skupiać się na jak najbardziej drobiazgowych opisach przedwojennego Lublina, główną uwagę skierował na rozwój akcji. Cały sztafaż retro umieścił natomiast w krótkich wzmiankach, opisywanych niby mimochodem, wynikających z toku opowieści narratora. Dzięki temu otrzymaliśmy w rezultacie książkę będącą wspaniałym czarnym kryminałem, którego świat jest okrutny, a rozwiązanie wszystkich tajemnic śledztwa nie przynosi wcale ani sprawiedliwości ani ukojenia. W ten sposób powstała książka, która wykracza poza ramy tego tak popularnego u nas gatunku. Tym większa zasługa pisarza, który potrafił stworzyć coś tak nieszablonowego, a jednocześnie przecież znajomego czytelnikom..

Trudno jednak pozbyć się wrażenia, że Wroński podąża za modą. Podobnie jak uczynił to Marek Krajewski, któremu chyba było już za ciasno w sztywnym gorsecie międzywojennej epoki, dokonuje skoków w czasie, przenosząc swojego bohatera w lata Polski Ludowej. Pozornie wszystko to jest logiczne, niczemu w budowie fabuły nie można zarzucić, ale uważnego czytelnika jakoś razi brak nowatorskiego podejścia. Oczywiście, nie chodzi tu o zbudowanie prostej analogii między dwoma autorami, ale jednak pewne wrażenie znajomości tekstu pozostaje gdzieś w środku.

Całość broni się dobrym warsztatem pisarskim, jak zawsze świetnym przygotowaniem historycznym, ale jednak po zakończonej lekturze czytelnik pozostaje z uczuciem pewnego niedosytu. Przyzwyczajony bowiem do określonej formy pisarskiej Wrońskiego, nie otrzymuje do końca tego, czego oczekiwał. Na pewno cieszy umiejętność wyjścia poza utarte schematy konwencji, która nieco się już banalizuje, ale wciąż jeszcze jest ta świadomość, że mogłoby być jeszcze lepiej. Być może zapowiadana kolejna część cyklu to pokaże.
7.0
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Skrzydlata trumna
Cykl: Komisarz Maciejewski
Tom: 4
Autor: Marcin Wroński
Wydawca: W.A.B.
Data wydania: 22 lutego 2012
Liczba stron: 312
Oprawa: miękka
Format: 123 x 195 mm
Seria wydawnicza: Mroczna seria
ISBN-13: 978-83-7747-645-1
Cena: 36,90 zł



Czytaj również

Wąż Marlo. Tom 1 - Marcin Wroński
Jestem też człowiekiem
- recenzja
Wąż Marlo. Tom 1 - Marcin Wroński
Jestem Marlo, wąż Marlo
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.