Pamięć zwana imperium
» Wieści » Siedemdziesiąt dwie litery - recenzja

Siedemdziesiąt dwie litery - recenzja

16-10-2010 18:12 | Bartłomiej 'baczko' Łopatka

Siedemdziesiąt dwie litery - recenzja
"Tym, co rzuca się w oczy podczas lektury jest odwaga z jaką Chiang porywa się na trudne tematy, a przed którymi mniej brawurowi autorzy szybko by skapitulowali. Siedemdziesiąt dwie litery przesycone są teologią i filozofią (...)".

Bartosz 'Zicocu' Szczyżański recenzuje Siedemdziesiąt dwie litery Teda Chianga. Zapraszamy do lektury!

Przejdź dalej: Siedemdziesiąt dwie litery - recenzja

Komentarze

string(15) ""

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.