James Islington, Cień utraconego świata
» Recenzje » Równowaga - Paweł Leśniak

Równowaga - Paweł Leśniak


wersja do druku

Szatan bez szału

Autor: Redakcja: Marysia 'merryadok' Piątkowska

Równowaga - Paweł Leśniak
Skojarzenia, które padają na myśl o polskich piłkarzach (czy też polskiej piłce nożnej w ogóle) są, eufemistycznie pisząc, różne. Gdzieś na pewno pojawią się słowa "korupcja" oraz "przeciętność", a samych graczy nie uważa się raczej za tytanów intelektu. A już na pewno nie wiąże się ich z literaturą. Sporym zaskoczeniem dla większości czytelników będzie więc pewnie informacja, że Paweł Leśniak jest aktualnie zawodnikiem pierwszoligowej Sandecji Nowy Sącz. Cóż więc wyszło z tego nietypowego mariażu?

____________________________


Na początku warto wspomnieć, że Równowaga nie ma nic wspólnego z piłką. Ważne jest w niej jednak bardzo podobne słowo: piekło. W wyniku zbiegu niefortunnych okoliczności główny bohater, Desmond Pearce, postanawia zakończyć swój żywot. Po krótkiej, lecz bogatej w atrakcje przechadzce, trafia przed oblicze Lucyfera, który proponuje mu stanowisko egzekutora. Pałając żądzą zemsty, protagonista pochopnie przystaje na diabelską propozycję. Nie mamy tu jednak do czynienie z historią vendetty – szybko okazuje się, że Desmond stał się kluczową częścią niezwykle ważnej rozgrywki.

Jeśli w tym momencie pomyślicie o Ghost Riderze lub o filmie Constantine, idziecie w dobrym kierunku. Równowaga to dość standardowa powieść sensacyjna, wzbogacona o elementy nadprzyrodzone. Bohater zdobywa diabelskie moce, a na swojej drodze spotyka nie tylko diabły, ale także anioły. Tu warto wspomnieć, że podział na dobro i zło nie jest tak oczywisty, jakby się wydawało. Mieszkańcy piekła są okrutni i bezwzględni, lecz wśród nich nie brak również buntowników czy postaci, które sprawiają wrażenie niechętnych swej "roli". Natomiast aniołowie, wbrew pozorom, nie są krystalicznie czyści. Obie strony próbują manipulować Desmondem i traktują go jako narzędzie do swoich celów. Protagonista nie jest wszechmocnym herosem - raczej pionkiem, który stara się ugrać coś dla siebie.

Fabularnie książka nie powala, ale też nie razi. Czytelnika czeka kilka ciekawych zwrotów akcji, lecz większości z nich można domyśleć się w trakcie lektury. akcji ilość wydarzeń sprawia jednak, że pewna przewidywalność nie daje się we znaki. Na początku nie jest tak dynamicznie, ale to powolne tempo zrównoważone jest bardzo sugestywnymi opisami różnych piekielnych miejsc oraz rozrywek, których dopuszczają się demony kosztem potępionych. Opisy nie epatują brutalnością, chociaż i tak robią wrażenie. Odpowiednio efektowne są także sceny walk oraz pogoni, w trakcie których bohaterowie używają nadprzyrodzonych mocy.

Momentami kuleje również styl. Tak jak fabuła chwilami sprawia wrażenie nieco hollywoodzkiej, tak niektóre fragmenty tekstu wyglądają jak wyciągnięte ze słabego filmu akcji. Nie chodzi nawet o tani dowcip czy patos (choć także są obecne), ale o wyrażenia, które wydają się słabo przetłumaczone z języka angielskiego. Może to mocno subiektywne odczucie, ale momentami tekst wygląda nieco sztucznie. Równowaga nie ma innych poważniejszych wad, chociaż brakuje jej również jakiegoś wyróżnika. Starcia dobra ze złem, oszukany bohater, zemsta – wszystko to już gdzieś było, a Paweł Leśniak dodał nieco zbyt mało od siebie.

Równowaga to dość udany debiut. Nie jest to może wybitna powieść sensacyjna, ale powinna dostarczyć paru godzin prostej rozrywki. Elementy nadprzyrodzone oraz sugestywne opisy piekielnych włości, wzbogacają nieco przeciętną całość. I to właśnie ta przeciętność jest największą bolączką debiutu Leśniaka – brak prawdziwego wyróżnika.
Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
6.5
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Równowaga
Autor: Paweł Leśniak
Wydawca: Zysk i S-ka
Miejsce wydania: Warszawa
Data wydania: 24 września 2012
Liczba stron: 328
Oprawa: miękka
Format: 135x205mm
ISBN-13: 978-83-7785-086-2
Cena: 29,90 zł

Komentarze

string(15) ""

~icedragon

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Książka 'Równowaga' na kolana mnie nie powaliła. Lepsze wrażenie wywarło na mnie zdjęcie autora na okładce.
No ale nie o miłej fizjonomii pisarza, a o książce tu trza...
Razi mnie przede wszystkim główny bohater -bogaty ( dzięki tatusiowi), ma dwie superfury, uprzejmy dla wszystkich, strojniś, bez pamięci (i ze wzajemnością)zakochany, perfekcjonista (ah, ten jego dobór strojów;/). Do tego wszystkiego amator(i czynny uczestnik) nielegalnych walk. Taka śmiertelna(przez jakiś czas) wersja Edzia Cullen'a. Wymuskany taki.
Po drugie zastanawiam się, do kogo jest ta fantastyka kierowana. Czy do kobiet- ustawione życiowo superrciacho, które kocha aż za grób? Czyt też do mężczyzn- walki, brutalna siła, gadżety? Jakieś to nieokreślone. I niech nikt mi nie mówi, że jak fantastyka to już z założenia 'obojgołciowa' jest. Pratchett. O, Pratchett pisze dla wszystkich. Ale tu?
21-01-2013 21:53

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.