» Recenzje » Ród Harkonnenów – Brian Herbert, Kevin J. Anderson

Ród Harkonnenów – Brian Herbert, Kevin J. Anderson


wersja do druku

Hit me baby one more time...

Autor: Redakcja: Marysia 'merryadok' Piątkowska

Ród Harkonnenów – Brian Herbert, Kevin J. Anderson
Czytanie kolejnych tomów sygnowanych nazwiskami Briana Herberta i Kevina J. Andersona to zadanie zarówno nudne, jak i żmudne, a satysfakcja czytelnicza niewielka. Jeśli jednak ktoś jeszcze pozostał na placu boju, mam wspaniałe wieści: Ród Harkonnenów nie jest zły. Cud na pustyni!

________________________


Za sprawą młodego, energicznego władcy klan Atrydów rośnie w siłę. Słabnący z powodu dziwnej zdrowotnej anomalii Vladimir Harkonnen nie ma zamiaru pogodzić się z hossą odwiecznych przeciwników. Jego mroczne machinacje doprowadzają w końcu do tragedii księcia Leto. Bezlitosny baron nie wie jeszcze, jak poważne będą późniejsze konsekwencje jego poczynań – a pośrednio wpłyną one na narodziny Kwisatz Haderach, człowieka, który zbawi lub zniszczy wszechświat.

Następny tom kolejnego cyklu prequeli Kronik Diuny nie jest powieścią złą, co w kontekście dotychczasowej twórczości wyjątkowo płodnego duetu pisarskiego warto odnotować. Trudno jednak jednoznacznie stwierdzić czyja to zasługa: autorów, którzy sygnują książkę swymi nazwiskami, czy raczej Franka Herberta, twórcy całej koncepcji? Wystarczy przypomnieć sobie słaby Ród Atrydów, aby dojść do wniosku, że bardziej prawdopodobna wydaje się ta druga opcja. Wygląda na to, że tym razem Kevin J. Anderson i Brian Herbert po prostu doszli do najciekawszych wątków, które w [url=]Diunie[/url] i jej kontynuacjach były zaznaczone, ale nierozwinięte. Czytelnik Rodu Harkonnenów najwięcej uwagi poświęci prawdopodobnie historii tytułowego klanu oraz ich największych adwersarzy, Atrydów, choć ta część wcale nie jest najlepsza. W powieści znajdziemy kilka naprawdę udanych fragmentów: konfrontacja Glossu Rabbana z jego ojcem Abulurdem, pustynny wyścig Lieta i Warika, czy bitwa po zakończeniu szkolenia mistrzów miecza na Ginazie. Co więcej, ciężko w powieści wychwycić fragmenty nieudane – zdarzają się co prawda sceny, które Franka Herberta zmusiłyby do rwania włosów z głowy (jak chociażby kuriozalnie opisane starcie z elekranem), ale stanowią one niechlubne wyjątki.

Największy problem Rodu Harkonnenów stanowi jego rozwarstwiona struktura. Nie można nie zauważyć, że pojedyncze wątki powieści są całkiem niezłe lub nawet dobre (intrygująca opowieść o tragicznych wydarzeniach w rodzie Atrydów), ale nie tworzą one żadnej logicznej całości. Uniwersum Diuny jest niewyobrażalnie bogate, co teoretycznie daje dwóm autorom nieograniczone pole do popisu. Ci jednak stwierdzili, że najłatwiej będzie zaoferować czytelnikom banalny patchwork. Skaczą z kwiatka na kwiatek, próbując stworzyć jakikolwiek obraz świata sprzed narodzin Muad'Diba. Niestety, każdy odbiorca w końcu zada sobie pytanie: po co? Wygląda na to, że łatanie dziur w historii starć dwóch potężnych rodów służy... łataniu dziur. Trudno wyobrazić sobie, aby jakiemukolwiek czytelnikowi Diuny trzeba było tak dosadnie tłumaczyć, że Harkonnenowie i Atrydzi nie żyli w najlepszych stosunkach. Opisywanie ich konfliktu w długich tomach byłoby usprawiedliwione, gdyby Brian Herbert i Kevin J. Anderson robili to w wielkim stylu. Niestety, recenzowana powieść jest co najwyżej niezła.

Jeżeli rozważacie zakup Rodu Harkonnenów, musicie zadać sobie bardzo proste pytanie: czy naprawdę interesuje Was, co dokładnie działo się w świecie Diuny przed wydarzeniami opisanymi przez Franka Hebrerta. Jeśli odpowiedź brzmi pozytywnie, możecie poświęcić powieści kilka godzin i nie powinniście się zawieść. Jeśli jednak jeszcze nie zaczęliście przygody z prequelami Kevina J. Andersona i Briana Herberta, to omijajcie ich twórczość szerokim łukiem – czytanie grubych tomiszczy tych przeciętnych tekstów jest czasochłonne, a nie daje zbyt wiele przyjemności.
Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
6.0
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 1
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Ród Harkonnenów (House Harkonnen)
Cykl: Preludia Diuny
Tom: 2
Autor: Brian Herbert, Kevin J. Anderson
Autor okładki: Wojciech Siudmak
Autor ilustracji: Wojciech Siudmak
Wydawca: Rebis
Data wydania: 26 lutego 2013
Liczba stron: 640
Oprawa: twarda z obwolutą
Format: 150x225 mm
Seria wydawnicza: Diuna
ISBN-13: 978-83-7510-663-3
Cena: 59,90 zł

Komentarze

string(15) ""

earl
   
Ocena:
0
Ktoś tutaj słucha Britney Spears :)
15-05-2013 16:04

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.