» Recenzje » Reguła myśli

Reguła myśli

Reguła myśli
Cyberterrorysta Kaine stał się numerem jeden wśród ściganych przez służby VirtNetu. Natomiast Michael nie zakończył jeszcze swojej misji z W sieci umysłów. W drugim tomie cyklu Doktryny Śmiertelności – Regule myśli  musi zapobiec niebezpieczeństwu jakie nadciąga z cyfrowego świata. Ale tym razem pościg będzie o wiele trudniejszy, ponieważ w prawdziwym życiu może zginąć tylko raz. 

Michael budzi się w obcym domu i mieście, nie wiedząc co stało się z jego przyjaciółmi - Brysonem i Sarą. Zagubiony i zdezorientowany, przez następne dwa dni stara się uporządkować ostatnie wydarzenia ze swojego życia. Wszystko ponownie się komplikuje, gdy dwóch wysłanników Kaine'a: Kinto i Douglas – składają mu wizytę z propozycją nie do odrzucenia. Zmuszony do udania się na spotkanie ze swoim nemezis, cały czas szuka drogi ucieczki. Ta natrafia się w pociągu, który nasz bohater opuszcza w biegu, pozostawiając za sobą swoich "opiekunów". To dopiero przedsmak niebezpiecznych sytuacji, z którymi przyjdzie mu się zmierzyć.

Regule myśli James Dashner zabiera czytelnika głównie do realnego świata. Jednak, co bardzo rozczarowuje, nie jest to obraz futurystycznego miasta jakiego mógł spodziewać się odbiorca, autor oszczędnie przedstawia otaczającą bohaterów rzeczywistość. Oczywiście już od pierwszych stron widać, że w przyszłości wszystko zostało skomputeryzowane, zaś ludziom w codziennym życiu towarzyszą netekrany zamiast telefonów i komputerów – niestety to wszystko co ma do zaoferowania postęp cywilizacyjny, czasami dostaniemy dodatkowo parę skromnych informacji co do nowoczesnych urządzeń. Podobnie sytuacja wygląda z wirtualnym światem Virtnetem, który został zepchnięty na boczny tor, czytelnik dowie się jedynie kilka nowych rzeczy odnośnie życia w cyfrowej przestrzeni. Oczywiście pisarz zrekompensował to przygodami, dialogami i interakcjami bohaterów, jednak brak lepszego zaprezentowania obu światów rozczarowuje, zwłaszcza, że większa część historii dzieje się poza komputerową otoczką.

Nie można natomiast narzekać na postacie. Autor względem W sieci umysłów zrobił ogromny postęp, jeśli chodzi o przedstawienie bohaterów. Tym razem Michael i jego przyjaciele Bryson i Sara są pełnowymiarowymi sylwetkami, które z pewnością nie raz zaskoczą czytelnika. Sam Michael po wydarzeniach z poprzedniej części jest mocno zdezorientowany, nie tylko nową sytuacja w jakiej się znalazł, ale też przez wzgląd na informacje jakie otrzymał od Kaine’a. Nie robi z siebie jednak męczennika (jak poprzednio) tylko staje się zawziętym przeciwnikiem, który poprzysiągł zniszczyć swojego wroga. O ile w cyfrowym świecie walka dzięki umiejętnościom hakerskim była dla niego prosta, to w prawdziwym życiu niewiele może zdziałać, przez co jego przygody są niebezpieczne, zaś sytuacja często wymyka mu się spod kontroli. Podobnie ma się kwestia Brysona i Sary – mimo iż niewiele się zmienili pod względem charakteru, to ich rola w historii znacznie wzrosła. Poza Virtnetem są tak samo przebiegli i spostrzegawczy, momentami wręcz spychają Michaela na drugi plan, szczególnie Sara, która pomimo dramatycznych wydarzeń szybko zaczyna działać i dążyć do zniszczenia wspólnego wroga. Z postaci drugoplanowych można wspomnieć też o agentce Weber, jej krótkie epizody w książce na pewno zaciekawią, tym bardziej że podejmowane przez nią działania bardziej szkodzą głównym bohaterom niż im pomagają. 

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Ważną częścią powieści jest scena polityczna, na której głównym graczem są służby Virtnetu. James Dashner stworzył całą sieć powiązań, intryg i niewyjaśnionych sytuacji, które pokazują niezwykle zmanipulowany świat. Nie wiadomo kto tak naprawdę jest wrogiem, a kto przyjacielem Michaela, zwłaszcza że osoby zaufane bardziej kierują się swoimi egoistycznymi motywami niż dobrem społecznym. Czytelnik dostanie też sporą dawkę wydarzeń nie pozwalających się nudzić, dojdzie do kilku zwrotów akcji komplikujących ciężką sytuację głównych postaci. Ścigani przez policję i oprychów Kaina bohaterowie zostają wrzuceni w wir miejskiej dżungli, w której bez fałszywych tożsamości nie będą w stanie niczego osiągnąć i chociaż momentami przebieg wydarzeń jest mocno naciągany to zapewni kilka godzin rozrywki.

Z pewnością warto przebrnąć przez pierwszą część aby sięgnąć po Regułę myśli, kontynuacja odkrywa przed nami o wiele bardziej ekscytujące karty dotyczące cyberterrorysty Kaine'a i całej otoczki politycznej wokół niego, sprawiając, że ani przez chwilę nie można się nudzić. Również o wiele lepiej wypadają pierwszoplanowi bohaterowie, szybko zyskają w oczach i do samego końca lektury zapewnią przyzwoitą rozrywkę. James Dashner tym razem zaprezentował świetną powieść godną polecenia zarówno fanom autora jak i zwykłemu czytelnikowi. 

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
7.5
Ocena recenzenta
6.5
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Reguła myśli
Cykl: Doktryna śmiertelności
Tom: 2
Autor: James Dashner
Tłumaczenie: Anna Dobrzańska
Wydawca: Albatros
Data wydania: 1 kwietnia 2016
Liczba stron: 384
Liczba płyt: 978-83-7985-720-3
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-7985-720-3
Cena: 34,90 zł



Czytaj również

W sieci umysłów
Cyberterroryzm zawsze w modzie
- recenzja

Komentarze

string(15) ""

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.