» Recenzje » Ram Dass i Król Zachodnich Smoków

Ram Dass i Król Zachodnich Smoków


wersja do druku
Ram Dass i Król Zachodnich Smoków
Ram Dass i Król Zachodnich Smoków to powieść nietuzinkowa. Autorka łamie w niej wiele stereotypów i konwencji typowych dla fantasy oraz science fiction, w tym także głęboko zakorzeniony przesąd, że w książce powinno się coś dziać.

Ram Dass Thatcher jest trzydziestym ósmym baronetem O’Kirk, byłym agentem Jej Królewskiej Mości, mężem, ojcem trójki córek, bratankiem marudnego weterana i wielkim miłośnikiem astronomii. Jest także po uszy zadłużony. Kiedy więc zgłasza się do niego trzech zakamuflowanych kosmitów, oferujących niebagatelną sumę za odnalezienie Króla Zachodnich Smoków, z którym pragną odnowić pakt, co ma ocalić przed zagładą ich rasę, pokusa podjęcia się zadania jest wielka. Dał jednak żonie słowo, że zerwie z zawodem… Ostatecznie okoliczności zmuszają go do przyjęcia angażu i wyruszenia na wyprawę w towarzystwie wuja Seana i byłego nauczyciela chemii swojej córki, będącego niedomagającym androidem. Zaś jego tropem wyrusza nietypowy morderca.

Powyższe streszczenie sugeruje, że sięgającego po książkę Julity Grodek czytelnika czeka emocjonująca wyprawa pełna przygód, albo chociaż jej humorystyczna wersja. Nic bardziej mylnego. Fabuła powieści jest bowiem jedynie pretekstem dla prezentacji nietypowego świata i jego problemów, a tym samym poruszenia określonych zagadnień społecznych. Oznacza to między innymi, że lektura stanowi istną drogą przez mękę – bohaterowie snują się tu i ówdzie bez celu i sensu, by od czasu do czasu dzięki niewiarygodnemu zbiegowi okoliczności ruszyć nieco naprzód ze swoim śledztwem. Choć „naprzód” to i tak pewna przesada, gdyż kolejne kroki zdają się nieodmiennie wieść w pustkę, a dopiero ostatni z nich, nie wiadomo jak i dlaczego, prowadzi do celu. Nawet nieliczne, teoretycznie emocjonujące wydarzenia – takie jak bójki, pościgi czy walka o życie – zostały przedstawione przez autorkę w sposób tak drętwy i powolny, że uśpiłyby nawet fascynata wyścigów dżdżownic. 

Wszystko to okraszone zostało sążnistymi opisami świata i zamieszkujących go indywiduów. Zwiedzana przez Ram Dassa Anglia to kraina zaiste niezwykła, gdzie po drogach jeżdżą zaprzężone w konie furmanki, zaś nad nimi śmigają antygrawitacyjne pojazdy, gdzie można spotkać tak czarownicę lub rycerza, jak kosmitę czy mutanta. Mieszanie i łamanie konwencji gatunków jest tu na porządku dziennym, stanowi również ważny element zawartego w książce humoru. Ten, niestety, jest najwyżej średni, nie wynagradza więc słabej fabuły i braku jakiejkolwiek akcji. Choć zderzenie pradawnej magii z marketingiem turystycznym, parodia serwisów informacyjnych, czy kupowany z katalogu miecz, stanowiący obowiązkowy element wyposażenia bohatera nawet w epoce broni energetycznej, może wzbudzić lekki uśmiech, to na salwy śmiechu nie ma co liczyć.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Wykreowane przez autorkę postacie także są wysoce nietypowe. Sam główny bohater, podstarzały i dręczony wątpliwościami agent, jego marudny wuj, weteran licznych wojen, handlarz relikwiami i dorożkarz będący wilkołakiem, czy neurotyczna tropicielka smoków, to jedynie drobny wycinek z plejady osobliwości, która czeka na czytelnika między okładkami tej książki. Bohaterowie są pełnokrwiści i interesujący, a ich dialogi stanowią pokaźną część treści powieści. Te ostatnie autorka często okraszała ironicznym humorem i ciętymi ripostami, stanowiącymi drugą składową zawartego w Ram Dassie komizmu, lecz i one nie są w stanie wyrwać czytelnika na dłużej z wszechogarniającego znudzenia. W nich to również autorka dokonuje prezentacji większości poruszanych trudnych tematów. Tych zaś jest wiele – od problemów stających na drodze do szczęśliwego małżeństwa, poprzez korporacyjny wyzysk, po sens istnienia romantycznych idei (takich jak smok) w świecie do cna skomercjalizowanym. Wplecione w tekst przemyślenia nie należą do lekkich i przyjemnych, Grodek nie podaje też gotowych odpowiedzi – każdy ma szansę samemu wyciągnąć wnioski.

Od strony edytorskiej powieści nie można nic zarzucić. Nie dostrzegłem żadnych literówek ani błędów, a czcionka jest czytelna. Miły dodatek stanowi kilka dobrej jakości ilustracji w postaci szkiców ołówkiem, prezentujących charakterystyczne sceny, postacie lub obiekty ze świata przedstawionego.

Ram Dass i Król Zachodnich Smoków to trudna powieść. Autorka zawarła w niej mało akcji, trochę średniego humoru i kilka ciężkich myśli. Osoby skłonne do zadumy, a przy tym uodpornione na ślamazarność fabularnej otoczki ułatwiającej przełknięcie filozoficznych rozważań, mają szansę odbyć niezwykłą podróż w głąb siebie i ci powinni podnieść moją ocenę o punkt lub dwa. Reszta wynudzi się setnie, jeżeli w ogóle dotrwa do końca.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
5.0
Ocena recenzenta
6.75
Ocena użytkowników
Średnia z 2 głosów
-
Twoja ocena
Tytuł: Ram Dass i Król Zachodnich Smoków
Autor: Julita Grodek
Wydawca: Editio
Data wydania: 21 listopada 2012
Liczba stron: 344
Oprawa: miękka
Format: 140x208 mm
ISBN-13: 978-83-246-5014-9
Cena: 39,90 zł



Czytaj również

Ram Dass i Król Zachodnich Smoków - Julita Grodek
Rozterki faceta w średnim wieku
- recenzja

Komentarze

string(15) ""

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.