» Przeraźliwość

Przeraźliwość

Dodał: Andman

Przeraźliwość
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Przeraźliwość
Autor: Tonio Mordka
Autor okładki: Marek Turek
Autor ilustracji: Marek Turek
Wydawca: własne
Data wydania: październik 2012
Oprawa: pdf, epub, mobi
Cena: 10 zł

Dziesięć opowiadań z uniwersum Tonia Mordki.

Surrealizm, groteska, czarny humor...

A wszystko to ozdobione wyjątkowymi ilustracjami znanego rysownika Marka Turka.

Nadjechał wóz policyjny jazgocząc jak rozhisteryzowane dziecko. Policjanci wypełzli z niego niczym robaki z zepsutej gruszki, trzymając w wyciągniętych do przodu rękach pistolety o niemiłym wyglądzie".

"Bohater umarł po dwudziestotrzyminutowej agonii. Potem następowała scena zemsty roweru na złodzieju. Rower, dowiedziawszy się o śmierci swojego pana, odpłacił złodziejowi pięknym za nadobne. Ogłuszył go ciosem kierownicy w ucho, jednocześnie zręcznie podstawił pedał. Gdy człowiek zwalił się na ziemię, rower założył mu stryczek z łańcucha. Wystarczyło przełożyć przerzutkę na zębatkę nr 6 — i już było po sprawie. Trochę się jeszcze rzucał, ale koniec nadszedł szybko".

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

"Wóz runął naprzód jak kaczka, której nasypano soli na ogon. Dzięki potężnym dopalaczom Agent 2000 bez trudu dogonili czarny samochód. Kierowca dopiero wtedy się zorientował, że jest ścigany, kiedy oni niemal dotykali jego zderzaka. Docisnął więc i odskoczył na kilkanaście metrów. Nic innego nie mogło bardziej uradować Chapskiego, który uwielbiał pościgi, bo w ich trakcie nieraz udawało mu się kogoś „przypadkiem” przejechać. Tymczasem Klągwa, nic sobie nie robiąc z prędkości, otworzył okienko w dachu (fachowo nazywane szyberdachem) i wysunął się przez nie z karabinkiem półautomatycznym w jednej i skrzydełkiem w panierce w drugiej ręce. Prawie nie celując trafił w tylną szybę umykającego samochodu, a ta rozprysnęła się na drobniuteńkie kryształki".
Tagi: Przeraźliwość | Marek Turek | Tonio Mordka


Czytaj również

Bellmer. Niebiografia
Pobawmy się lalkami
- recenzja
Mój kraj taki piękny. Polski komiks o polskiej rzeczywistości
Wystawa (komiksowa) jakich (zbyt) mało
- recenzja
Blok komiksowy na wrocławskich Dniach Fantastyki 2014
Komiks na pałacowych salonach
- recenzja
Strefa Komiksu - DF Wrocław 2013
Zamek Komiksu we Wrocławiu
- recenzja
NeST
W kontekście
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.


ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.