» Recenzje » Prędkość ucieczki

Prędkość ucieczki


wersja do druku

Powieść wojenna na dwa fronty

Autor: Redakcja: Piotr 'Clod' Hęćka, Matylda 'Melanto' Zatorska

Prędkość ucieczki
Prędkość ucieczki to, za Wikipedią, minimalna pozioma prędkość początkowa jaką musi mieć obiekt, aby mógł opuścić pole grawitacyjne danego ciała niebieskiego. Jaki związek może mieć ten astrofizyczny termin z treścią powieści osadzonej w realiach drugiej wojny światowej? W zasadzie żaden. Jednak, pomijając dziwnie dobrany tytuł, powieść Remigiusza Mroza to całkiem przyzwoity kawałek lektury. 

Jest sierpień 1939 roku. Bracia Zaniewscy mają na głowie ważniejsze sprawy niż doniesienia o zagrożeniu wojną. Starszy z nich, Bronisław, stacjonujący przy granicy z Rumunią, wdał się w bójkę z przełożonym, za co grożą mu poważne konsekwencje. Młodszy, Stanisław, obawia się, czy ojciec zaakceptuje jego narzeczoną, z pochodzenia Żydówkę. Kiedy rozpoczyna się hitlerowska agresja, problemy te zostają odsunięte na boczny tor – oddział Bronka wyrusza, by stawić opór najeźdźcy, zaś Staszek wraz z wybranką serca podejmują karkołomną próbę przedostania się przez front w kierunku bezpiecznego azylu, jakim ma być Francja. Dla obu braci rozpoczyna się walka o życie, podczas gdy żelazny walec niemieckiej machiny wojennej przetacza się przez polskie ziemie.

Jako że powieść ma dwóch głównych bohaterów i dwa główne wątki, w zasadzie otrzymujemy dwie opowieści w jednej okładce. Losy Zaniewskich nie splatają się bowiem w obrębie tego tomu, a czytelnik jest co kilka akapitów przerzucany z jednego zakątka Rzeczpospolitej w drugi. Taka konstrukcja pozwala na wielokrotne zawieszanie akcji w najbardziej emocjonującym momencie, by pozostawić odbiorcę w niepewności, co, przynajmniej teoretycznie, powinno prowadzić do wytworzenia sporej dawki napięcia. W praktyce jednak się tak nie dzieje – szybko staje się jasne, że obaj panowie z każdej opresji wyjdą obronną ręką, czy to za sprawą wrodzonego sprytu, czy głupiego trafu, toteż trudno jest drżeć o ich losy. Nie zmienia to faktu, że fabuła obfituje w bardziej lub mniej udane zwroty akcji i wydarzenia krwawe, gwałtowne oraz widowiskowe, takie jak strzelaniny, ucieczki czy przesłuchania. Niestety, w tej kwestii wątek wątkowi nierówny – przygody Bronisława są zdecydowanie bardziej wciągające i czyta się je z większą przyjemnością niż nudnawe momentami perypetie młodszego z braci.

Sami Zaniewscy, podobnie jak towarzyszące im postacie drugoplanowe, zostali zarysowani interesująco i starannie. Nie są to może sylwetki o wielkiej głębi psychologicznej, czego trudno oczekiwać od bohaterów książki przygodowej, niemniej posiadają cechy charakterystyczne i można je od siebie odróżnić po samym stylu wypowiedzi. Ich dialogi są w większości dobrze napisane, wartkie i naturalnie brzmiące, choć zdarzają się niefortunne wyjątki, szczególnie w co bardziej "mięsistych" wypowiedziach żołnierzy, w których autorowi nie zawsze udało się zachować złoty środek pomiędzy przyzwoitością a realizmem – szczególnie rozbawiła mnie fraza "krowi odchód".

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Wracając do realizmu – autor sam przyznaje, że dopuścił się w treści pewnych uproszczeń i przeinaczeń, jednak w kwestiach wojennych posiłkował się licznymi źródłami historycznymi wymienionymi w posłowiu. Miłośnicy historycznych ciekawostek będą jednak musieli obejść się smakiem – perypetie bohaterów toczą się w głównej mierze gdzieś na uboczu, z dala od jakichkolwiek ważnych zdarzeń, toteż nie napotkamy ani postaci, ani miejsc istotnych z punktu widzenia przebiegu pierwszych dni wojny. Pojawiają się za to dodające autentyzmu drobiazgi, takie jak szczegóły krajobrazu czy marki papierosów.

Prędkość ucieczki to przyzwoite wojenne czytadło, z wartką i wciągającą akcją, choć o nieprzesadnie złożonej fabule, z dobrze skonstruowanymi postaciami i jeszcze lepszymi dialogami. Miłośnicy literatury przygodowej mogą się skusić na tę pozycję, szczególnie jeśli lubią historie osadzone w realiach drugiej wojny światowej. Jest to również, co sprawdziłem na własnym przykładzie, świetne czytadło do zabrania w podróż – pozwala zabić czas, ale też nie ma się problemu z odłożeniem go na bok w dowolnym momencie.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
7.0
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 1
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Prędkość ucieczki
Cykl: Parabellum
Tom: 1
Autor: Remigiusz Mróz
Wydawca: Erica
Data wydania: 10 września 2013
Liczba stron: 412
Oprawa: miękka
Format: 140 x 205 mm
ISBN-13: 978-83-62329-93-9
Cena: 34,90 zł



Czytaj również

Inne światy
Dukaj, Małecki, Orbitowski i reszta
- recenzja
Chór zapomnianych głosów (audiobook)
Kosmiczna zagadka
- recenzja

Komentarze

string(15) ""

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.