» Recenzje » Piękna przyjaźń

Piękna przyjaźń


wersja do druku

Sagę o treecatach czas zacząć

Autor: Redakcja: Piotr 'Clod' Hęćka, Tomasz 'earl' Koziełło

Piękna przyjaźń
Nazwa treecat nie jest obca żadnemu miłośnikowi serii o Honor Harrington. Te inteligentne, sześciołape, kotowate istoty podbiły serca wielu czytelników prozy Davida Webera. Nic więc dziwnego, że doczekały się w końcu swojej własnej historii poprowadzonej niezależnie od głównego cyklu. Poznajcie Piękną przyjaźń – opowieść o pierwszej adopcji człowieka przez treecata.

Główną bohaterką powieści jest Stephanie – prapraprababka Honor Harrington. Ta niezwykle dojrzała jak na swój wiek, energiczna dwunastolatka właśnie przeniosła się z rodzicami na Sphinxa, czwartą planetę układu Manticore A. Planeta ta jest dopiero w początkowej fazie kolonizacji, a większość jej powierzchni stanowi pierwotny, ledwo zbadany i pełen niebezpiecznych zwierząt las. Z tego powodu Harringtonowie zabronili córce samodzielnie opuszczać względnie bezpieczny teren posiadłości. Aby odciągnąć jej myśli od zakazu i zapewnić absorbujące zajęcie, matka Stephanie dała jej do rozwiązania zagadkę tajemniczych zniknięć zbiorów zmodyfikowanego genetycznie ziemskiego selera. Sprawa powtarzających się w różnych lokalizacjach na całej planecie kradzieży szybko stała się wyzwaniem dla dziewczynki, która postanowiła zastawić na sprawcę pułapkę. Efekt spotkania z nikomu nieznanym stworzeniem przerósł jej najśmielsze oczekiwania i na zawsze zmienił życie nie tylko jej rodziny, ale także wszystkich mieszkańców Sphinxa.

Piękna przyjaźń, jak sugeruje tytuł, to opowieść o przyjaźni Stephanie Harrington z tajemniczym złodziejem selera, Lionheartem (przez członków jego klanu zwanym Wspinającym się Szybko), należącym do nowej, wcześniej nieodkrytej rasy istot myślących, nazwanych przez młodą Harringtonównę "treecatami". Książka prezentuje pierwsze spotkanie dziewczynki z Lionheartem, powstanie między nimi dziwnej więzi z pogranicza empatii i telepatii, a także starania rodziny Harringtonów i ich przyjaciół o zapewnienie bezpieczeństwa przedstawicielom jego gatunku. Piękna przyjaźń to również prawdziwe studium społeczno-kulturowe treecatów, ukazujące hierarchię i podział ról w klanach, ich sposób komunikacji, przechowywania wiedzy, jak również poglądy na kwestię kontaktów z obcymi "dwunogami". Z całą pewnością nie są to słodkie, puchate maskotki, ani też zwierzątka domowe. Wykreowany przez Webera obraz fascynuje przemyślaną, złożoną i kompleksową wizją pierwotnego (dla planety Sphinx) ludu zbieracko-łowieckiego, stojącego u progu zmian mających wpływ na całą populację. Bardzo ciekawe są również obserwacje ewolucji, jaka zachodzi w treecatach pod wpływem obecności ludzi – począwszy od podpatrywania sposobów wykorzystania niektórych narzędzi, na wprowadzeniu niewielkich upraw rolnych skończywszy. To prawdziwa gratka dla każdego czytelnika, którego zauroczyli Nimitz i Samantha oraz pozostałe treecaty, przewijające się przez karty książek o Honor Harrington.

Akcja powieści płynie w zrównoważony, aczkolwiek nie pozbawiony gwałtownych skoków napięcia sposób. Opowiadana przez autora historia jest interesująca, pozbawiona momentów przestoju, czy nudy, a losy bohaterów cały czas angażują i utrzymują w skupieniu uwagę czytelnika. Jednak Piękna przyjaźń w zdecydowany sposób różni się od pozostałych tomów z cyklu o Honor i w żaden sposób nie da się zakwalifikować do militarnego science fiction. Próżno tu szukać kosmicznych pojedynków, strategii wojskowych, czy skomplikowanych (tak charakterystycznych dla stylu Webera) naukowych opisów wykorzystanych technologii. Weber tym razem błyszczy w opisach innego typu, skupiając się na środowisku Sphinxa oraz jego mieszkańcach. Ten doświadczony pisarz po mistrzowsku operuje słowem, nie tracąc nic ze swojego kunsztu.

Biorąc pod uwagę wiek głównej bohaterki, początkowo mogłoby się wydawać, że książka przeznaczona jest głównie dla młodszego czytelnika. Jest to po części prawdą, jednakże z całą pewnością również starsi odbiorcy znajdą w niej coś dla siebie. David Weber nie napisał przesłodzonej historyjki o dorastaniu, ani o pokonywaniu trudności na drodze do wielkiej międzyrasowej przyjaźni. Udało mu się stworzyć historię dojrzałą, poruszającą jak najbardziej dorosłą i współczesną nam wszystkim problematykę. To opowieść o egoizmie, ksenofobii i krótkowzrocznym szukaniu łatwych (i wygodnych) rozwiązań. Co więcej, uważny czytelnik na pewno znajdzie podobieństwa między treecatami, a przedstawicielami rdzennych kultur, które znane są z naszej historii, zaś kilkakrotnie wzmiankowana eksterminacja inteligentnych amfor na planecie Barstool podkreśla wagę konfliktu między środowiskiem naturalnym i jego rodowitymi mieszkańcami, a interesami inwestorów, którym nie w smak są straty finansowe. Autorowi udało się stworzyć powieść, która w wyważony i nienachalny sposób łączy walory rozrywkowe z edukacyjnymi.

Warto jeszcze wspomnieć, że Piękna przyjaźń stanowi rozwinięcie opowiadania pod tym samym tytułem, opublikowanego w zbiorze Więcej niż Honor. Ponadto jest to pierwszy tom nowego podcyklu noszącego nazwę Honorverse (w polskim tłumaczeniu Gwiezdne Królestwo), w chwili obecnej liczącego sobie trzy tomy. Można go polecić praktycznie każdemu miłośnikowi literatury sf – nie tylko fanom treecatów oraz cyklu o Honor Harrington. Oby pozostałe części były równie udane jak tom pierwszy.

8.0
Ocena recenzenta
9
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Piękna przyjaźń (A Beautiful Friendship)
Cykl: Gwiezdne Królestwo
Tom: 1
Autor: David Weber
Tłumaczenie: Radosław Kot
Wydawca: Rebis
Miejsce wydania: Poznań
Data wydania: 12 czerwca 2012
Liczba stron: 328
Oprawa: miękka
Format: 128x197 mm
ISBN-13: 978-83-7510-873-6
Cena: 33,90 zł



Czytaj również

Czas ognia
Młodzieżowa powieść science fiction z treecatami
- recenzja
Wezwanie do broni
Początki legendy
- recenzja
Początki
Coś się zaczyna
- recenzja
Wciąż kocham to, co robię
Cień Saganami - David Weber
...widziałem orła cień…
- recenzja
Wezwanie do walki
Dawno temu w przyszłości
- recenzja

Komentarze


Andman
   
Ocena:
0

kotowate -> kotopodobne / kotokształtne

10-11-2013 21:58
himeko
   
Ocena:
0

Nimitz to jedna z przyczyn dla których tak kocham cykl o Honor Harrington :) Treecaty to fascynujące stworzenia - szkoda, że nie można mieć własnego... Również nie mogę się doczekać dalszego ciągu cyklu.

23-11-2013 12:13

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.