» Recenzje » Patrol Zmroku

Patrol Zmroku


wersja do druku

Na granicy światła i ciemności

Autor: Redakcja: Michał 'von Trupka' Gola, Matylda 'Melanto' Zatorska

Patrol Zmroku
Patrol zmroku to trzecia odsłona serii o starciach przedstawicieli Nocnego i Dziennego Patrolu. Świetnie wykreowany świat w którym Inni są wśród nas, rozwijające się, często niejednoznaczne w ocenie postacie, skomplikowana intryga i niepowtarzalny klimat to niepodważalne zalety cyklu, których nie zabrakło także i w tej części.

Akcja książki rozgrywa się kilka lat po wydarzeniach z dwóch poprzednich tomów. Głównym bohaterem nadal jest Anton Gorodecki, teraz już mąż Swietłany i ojciec uroczej Nadieżny, a wydarzenia po raz kolejny ukazane są jego oczami. Podobnie jak Nocny Patrol oraz Dzienny Patrol, również ta część została podzielona na trzy powiązane ze sobą, wzajemnie się przenikające i uzupełniające mikropowieści. W pierwszej z nich Anton dostaje zadanie wyśledzenia nadawcy tajemniczych anonimów, informujących zarządy Nocnego i Dziennego Patrolu oraz Inkwizycji o tym, iż ktoś ujawnił istnienie Innych zwykłemu człowiekowi i obiecał mu przemianę w jednego z nich. Haczyk tkwi w tym, że taka przemiana uchodzi za niemożliwą – jeśli człowiek nie ma w sobie ukrytego potencjału, może liczyć najwyżej na przeobrażenie w wilkołaka lub wampira, co w tym przypadku nie wchodzi w grę... W drugiej historii Anton wyjeżdża do rodziny na wieś, gdzie dowiaduje się o przypadku podejrzanego ataku wilków (prawdopodobnie wilkołaków) na dzieci, które zostały uratowane przez tajemniczą kobietę. Bohater postanawia odnaleźć i ukarać wilkołaki, a także odkryć tożsamość tajemniczej wybawicielki, która przypuszczalnie jest wyjątkowo potężną Ciemną wiedźmą. Trzecia sprawa z kolei dotyczy poszukiwań legendarnej księgi Fuaran, w której rzekomo została opisana procedura przemiany dowolnego człowieka w Innego... Śledztwo angażuje i jednoczy siły Jasnych, Ciemnych i Inkwizycji, a ich przedstawiciele muszą ze sobą współdziałać aby odnaleźć tom mogący zagrozić kruchej równowadze panującej w świecie Innych.

Podobnie jak wcześniejsze części cyklu, Patrol Zmroku obfituje w liczne zwroty akcji oraz skomplikowane, wielowarstwowe intrygi, gdzie nic nie jest takie, jak nam się wydaje. Zarysowane w początkowych rozdziałach wątki znajdują rozwiązanie dopiero pod koniec książki, nabierając przy tym nierzadko zupełnie innego znaczenia. Wszystkie trzy mikropowieści połączone są jednym tematem przewodnim – rozważaniami nad naturą Innych oraz poszukiwaniami sposobu na przemianę zwykłego człowieka w jednego z nich. Po raz pierwszy pojawia się pytanie skąd bierze się ich moc, co czyni ich wyjątkowymi, a także jak może czuć się inny pośród Innych, outsider wykluczany z grona swoich pobratymców... Od tych zagadnień krótka droga prowadzi do rozważań o ludziach w ogóle, do pytań o uczciwość, władzę, tolerancję, dobro i zło – a podobnie jak w każdym z poprzednich tomów, odpowiedzi nie są ani jednoznaczne, ani przyjemne. Coraz bardziej staje się też widoczny przekaz, iż Jaśni i Ciemni wcale nie różnią się aż tak bardzo od siebie, łączy ich więcej niż mogliby przypuszczać i byliby skłonni zaakceptować – tak w kwestii stosunku do ludzkości, jak i w metodach działania.

Bliżej przedstawiona zostaje również trzecia siła stojąca na straży traktatu między Jasnymi i Ciemnymi – Inkwizycja. Dzięki udziałowi w śledztwie Edgara oraz starego wampira Vitezsława (znanych z tomu Dzienny Patrol) czytelnik poznaje metody pracy Inkwizytorów i ich niektóre sztuczki, a także, co najważniejsze, źródło ich motywacji. Co sprawia, że zadeklarowany Jasny lub Ciemny decyduje się przystąpić do Inkwizycji, z równą surowością sądzącej tak dawnych sprzymierzeńców, jak i wrogów? Czy to idealizm, czy może wręcz przeciwnie – gorzka wiedza i brak złudzeń?

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Wszystko to splata się w fascynującą, wielowarstwową historię, angażującą uwagę czytelnika i prowadzącą do zaskakującego, pełnego rozmachu finału. Z każdą kolejną częścią bieg wydarzeń przyspiesza, ładunek emocjonalny każdej z nich wzrasta, prowadząc do zakończenia, które z czystym sumieniem można nazwać mistrzowskim. Jest świetnie przemyślane, pełne rozmachu i pozostawia czytelnika w stanie lekkiego ogłuszenia, z masą kłębiących się pytań i prawdziwą burzą uczuć w sercu.

Tak jak w poprzednich powieściach cyklu, także w Patrolu Zmroku autor dokonuje swoistej dekonstrukcji i przebudowy wyobrażeń o wykreowanym przez siebie świecie. W każdej kolejnej książce odsłania przed czytelnikiem kolejne sekrety Zmroku i świata Innych, obalając zarazem pewne – wcześniej wydawałoby się niepodważalne – prawdy. Przewodnikiem czytelnika przez wciąż zmieniającą się rzeczywistość jest protagonista, Anton Gorodecki, który z tomu na tom traci swój młodzieńczy zapał i idealizm, dostrzega coraz więcej odcieni szarości, staje się też bardziej krytyczny, a chwilami wręcz cyniczny. Ma też coraz większe opory przed ferowaniem jednoznacznych wyroków i ocenianiem wszystkiego w kategorii dobre-złe. Wydarzenia w Patrolu Zmroku po raz kolejny nie będą dla niego łaskawe, a wybory, jakich będzie musiał dokonać, na zawsze odcisną się piętnem na jego życiu.

Poza Antonem spotkamy oczywiście Jasną czarodziejkę Swietłanę, przykładną żonę i matkę, która dla rodziny porzuciła pracę w Nocnym Patrolu, starego intryganta Hesera, Olgę, maga Siemiona, jak również szefa dziennego Patrolu Zawulona oraz dawnego sąsiada Gorodeckiego, młodego wampira Kostię. Ten ostatni stał się jedną z ważniejszych postaci tej części, ukazując, jak może zmienić się chłopiec, kiedyś ponad wszystko pragnący być zwykłym człowiekiem i jak na jego losy może wpłynąć wykluczenie społeczne, nietolerancja i odrzucenie – nawet przez osobę, którą kiedyś uważał za bliskiego przyjaciela.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Warto zaznaczyć, iż właśnie kreacja postaci stanowi jedną z niepodważalnych zalet całego cyklu. Są one wielowymiarowe, trudne do jednoznacznej oceny. Wielu bohaterów dopuszcza się dobra, które potrafi się obrócić w zło, i zła niosącego ze sobą pozytywne rezultaty. Ich pobudki bywają zaskakujące i zazwyczaj dalekie od prostej, czarno-białej klasyfikacji. Ponadto, pod względem psychologii żaden z nich nie stoi w miejscu – widać to szczególnie na przykładzie Antona i Kostii, którzy bardzo mocno zmienili się w stosunku do tego, kim byli na początku Nocnego Patrolu.

W Patrolu Zmroku dość ciekawie wypadło ukazanie Rosji w okresie gwałtownych zmian gospodarczych i społecznych (powieść wydana została w Rosji w 2003 roku). W Moskwie pojawiły się liczne knajpki z zagranicznym jedzeniem, pobudowano ekskluzywne osiedla, w których nowoczesne, bogate wyposażenie niektórych wnętrz kontrastuje ze zdewastowanymi pustostanami i mieszkaniami porzuconymi w połowie prac wykończeniowych. Jednocześnie zachowały się też takie miejsca jak wieś, gdzie wypoczywa Swietłana z córką – tam czas jakby się zatrzymał, ludzie się znają i przejmują się losem sąsiadów. Rosja jawi się jako kraj kontrastów i sprzeczności, gdzie gwałtowne zmiany i droga "ku lepszemu" daje czasami absurdalne i kompletnie nieprzewidziane rezultaty.

Łukjanienko w każdym kolejnym tomie serii zawarł liczne odniesienia do współczesnej popkultury – nie zbrakło ich też tutaj. Poza tekstami piosenek rosyjskich zespołów (całkowicie nieznanych polskiemu odbiorcy), oddającymi często nastrój bohaterów, ilustrującymi różne sytuacje, albo też naprowadzającymi postacie na właściwy trop, pojawiły się nawiązania do amerykańskich filmów z Jamesem Bondem, serii Obcy, twórczości Wasilija Gołowaczowa, braci Strugackich i wielu innych.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Patrol Zmroku to świetnie napisana, dojrzała i niebanalna powieść urban fantasy, która z pewnością nie rozczaruje czytelników oczekujących od lektury czegoś więcej niż tylko wartkiej akcji (mimo iż jej tu wcale nie brakuje). Nie jest to książka lekka, łatwa i przyjemna, gdyż obserwacje i przemyślenia bohaterów bywają gorzkie, a każda radość nieodzownie okraszona jest okruchem smutku. Można też zauważyć pewien charakterystyczny rys lirycznej melancholii (bardzo często spotykany w utworach rosyjskich autorów), który stał się już chyba znakiem rozpoznawczym Patroli. Warto jeszcze podkreślić, iż jest to lektura zdecydowanie dla osób, które przeczytały dwa poprzednie tomy cyklu. Mimo iż powieść można czytać bez znajomości wcześniejszych wydarzeń, to jednak jej wydźwięk i emocjonalne oddziaływanie będą w takim wypadku znacznie słabsze. 

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
9.5
Ocena recenzenta
9
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 2
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Patrol Zmroku (Сумеречный Дозор)
Cykl: Patrole
Tom: 3
Autor: Siergiej Łukjanienko
Tłumaczenie: Ewa Skórska
Wydawca: MAG
Data wydania: 24 października 2014
Liczba stron: 392
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-7480-453-0
Cena: 35 zł

Komentarze

string(15) ""

Hajdamaka v.666
   
Ocena:
0

Tłumaczenie to porażka. 

15-01-2015 10:50

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.