» Wieści » Nowy Wiedźmin już wkrótce!

Nowy Wiedźmin już wkrótce!

24-10-2013 13:35 | Tomasz 'Asthariel' Lisek

Nowy Wiedźmin już wkrótce!

Niedługo w księgarniach pojawi się nowa powieść Andrzeja Sapkowskiego z cyklu wiedźmińskiego pod tytułem Sezon burz. Fabuła będzie rozgrywała się przed zakończeniem Sagi.

Opis wydawcy:

Oto nowy Sapkowski i nowy wiedźmin. Mistrz polskiej fantastyki znowu zaskakuje. „Sezon burz” nie opowiada bowiem o młodzieńczych latach białowłosego zabójcy potworów ani o jego losach po śmierci/nieśmierci kończącej ostatni tom sagi.

 „Nigdy nie mów nigdy!” W powieści pojawiają się osoby doskonale czytelnikom znane, jak wierny druh Geralta – bard i poeta Jaskier – oraz jego ukochana, zwodnicza czarodziejka Yennefer, ale na scenę wkraczają też dosłownie i w przenośni postaci z zupełnie innych bajek. Ludzie, nieludzie i magiczną sztuką wyhodowane bestie. Opowieść zaczyna się wedle reguł gatunku: od trzęsienia ziemi, a potem napięcie rośnie. Wiedźmin stacza morderczą walkę z drapieżnikiem, który żyje tylko po to, żeby zabijać, wdaje się w bójkę z rosłymi, niezbyt sympatycznymi strażniczkami miejskimi, staje przed sądem, traci swe słynne miecze i przeżywa burzliwy romans z rudowłosą pięknością, zwaną Koral. A w tle toczą się królewskie i czarodziejskie intrygi. Pobrzmiewają pioruny i szaleją burze. I tak przez 404 strony porywającej lektury.

 WIEDŹMIN. SEZON BURZ to w wiedźmińskiej historii rzecz osobna, nie prapoczątek i nie kontynuacja. Jak pisze Autor: Opowieść trwa. Historia nie kończy się nigdy…

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
Źródło: informacja prasowa
Tagi: Andrzej Sapkowski | Sezon burz | Wiedźmin


Czytaj również

Komentarze

string(15) ""

ThimGrim
   
Ocena:
0

Ech... Chyba wypadałoby wreszcie kiedyś przeczytać tę sagę o Żeralcie...

24-10-2013 23:27
Phea
   
Ocena:
+2

Saga jak saga. Opowiadania przeczytaj. :P

24-10-2013 23:28
raskoks
   
Ocena:
+1

odcinianie kuponow, nie odcinanie - ale sapkowski nie napisal niczego (procz sredniej Zmij) id czasu trylogii husyckiej - a szkoda. Jesli to opowiadanie/powiesc zblizy sie choc troche do starych wiedzminow bede zachwycony. Oczywiscie kupuje w ciemno :P - w imie starych osiagniec :)

24-10-2013 23:46
ThimGrim
   
Ocena:
0
@Phea

Opowiadania akurat miałem okazję liznąć, ale też ("też" bo Krew Elfów zacząłem ale nie skończyłem) chyba po łebkach
25-10-2013 07:34
Phea
   
Ocena:
0

To koniecznie przeczytaj je po kolei. bo mimo tego, że składają się z na pozór luźnych epizodów, to w pewnej mierze stanowią piękną całość z wyraźnym zakończeniem :)

25-10-2013 09:53
Z Enterprise
   
Ocena:
0

Ma być. Bo to dobre było. Nawet jak kiepskie będzie.

25-10-2013 13:55
Kumo
   
Ocena:
+1

Po przeczytaniu udostępnionego na sieci fragmentu mam wrażenie, że Sapkowski wyszedł z pisarskiej formy i to bardzo... Niby czuć w tych kilku stronach ślad starego Wiedźmina, ale czyta się co najwyżej jak dobre wypracowanie ucznia podstawówki :(

25-10-2013 18:54
Z Enterprise
   
Ocena:
0

Na pewno lepsze niż np Harry Potter :P

25-10-2013 18:59
Aesandill
   
Ocena:
+4

@ Z.

Niet

25-10-2013 19:57
R.G
    Ja tam sięgnę.
Ocena:
0

Moim zdaniem Sapek zawsze pisał dla "$$$ wartości $$ artystycznej $$$". I trudno mu się dziwić. Dorosły chłop, rodzinę utrzymać musi, a jak na tym przy okazji inni skorzystają, to tym lepiej.

Wg tego co kiedyś w "Grze wyobraźni" wyliczyli autorzy, z chwilą rozpoczęcia sagi Geralt ma ~90 lat. Dostrzegam tu dostatecznie dużo miejsca na rozwinięcie fabuły z jego dawnych czasów i nawet ucieszę się, jak nie będzie nawiązań do sagi. Ten trailer, który jest dostępny w PDFie nakręcił mnie i przywołał sentymenty z młodości. Wchodzę w ciemno.

25-10-2013 22:43
Gawk
   
Ocena:
+2

Mnie osobiście zaskoczyła wiadomość, iż nowy Wiedźmin, będzie tak naprawdę stary. Jeżeli dobre zrozumieć sugestię marketingową, to jego akcja będzie umiejscowiona w okresie trwania pierwszej czy drugiej cześci sagi. 
Być może czasowe umiejscownie eakcji wcale głupim pomysłem nie jest, bowiem opowieści o młodości Geralta mogłyby być zwyczajnie nudne. Natomiast jego losy po śmierci - sztampowe. Wobec tego zdecydowano się odgrzać stary kotlet, dajac ludziom po prostu więcej tego samego. Ja osobiście nie będę miał nic naprzeciw, jeżeli "Sezon Burz" będzie utrzymany w stylu opowiadań, chętnie po tę książkę sięgnę. W innym wypadku, zastanowię się razy kilka, zanim podejmę próbę uporania się z lekturą.

Za udane, można uznać tylko dwie pierwsze części sagi, które jej częścią właściwie być nie miały, prawda? Postać Geralta, przedstawiona w szeregu opowiadań, które nie do końca były posegregowane chronologicznie, idealnie wchłaniała czytelnika. Intrygowała go. Takie przedstawienie akcji sprawiało, że nie można się było oderwać od powieści, aż do ostatniej kartki.
Dalsze tomy były już spisane "na siłę"; a przynajmniej takie wrażenie można odnieść. Nie sposob takze pozbyć się wrażenia, iż dalsze części sagi, to wyrób już nieco "tolkienopodobny", przy czym nie mam tu na myśli żdnego rodzaju pochlebstwa - wręcz przeciwnie. 
Pierwszw dwa tomy czyta się od początku do końca. W nastepnych natomiast, mamy już bardzo dużo przykładów "lania wody", i to jest po prostu... nudne. Przez to czytenik w niektórych momentach przysypia, chyba, że sobie po prostu kilka stron przewróci, trafiając na ciekawy moment. W takim wypadku i tak straci niewiele, bo wiele z obecnych w sadze fragmentów można pominąć, bez adnej straty.
Sam język "Wiedźmina" był do bólu prosty. No, może pomijając staropolsczyznę, zastosowaną z niezwykłą wprawą. Lecz przekazywanie treści było nad wyraz proste. Wiedźmin był napisany stylem, który idealnie większą część przedstawienia treści zwala na czytelnika. Sapkowski sprawnie operując dialogami, niedomówieniami i wtrąceniami sprawia, iż czytelnik te puste przestrzenie wypełnia sobie sam, treścią stylowo odpowiadającą potrzebom jego psyche.  Jeżeli więc ktoś oczekuje od Wiedźmina wygibasów, które obecne są pwiedzmy w  "Narrenturm", to zawiedzie się srodze. Także wielbiciele dokładnych opisów bedą mieli się z pyszna, Sapkowski bowiem (w przeciwieństwie do Tolkiena), operuje w Wieedxminie językiemo szczędnym, nieco szarpanym, za nim mając sobie opisywanie każdego kamienia i źdźbła trawy w kilkunastu zdaniach. Co okazało się rozwiazżaniem dla mnie idelanym.

Co do zawartej w komentarzach uwagi o "dzielonym uniwersum", to Sapkowski już takowy pomysł zastosował w swojej książce, pisząc opowiadanie zawarte w tomie "Coś sie kończy, coś się zaczyna". Nawet wcześniej, o takich podziałach świadczą moce Ciri i jej "skakanie" przez rzeczywistości (bo inaczej nie można nazwać podróży poprzez czas i wymiary). Wobec tego wiadomo tylko, iż w świecie Wiedźmina wszystko może się zdarzyc, bowiem obowiązuje w nim teoria tak wielu światów równoległych, jak i wielu wymiarów każdego ze swiatów.

Co do odcinania kuponów, to wiadomo było, iż takim zabiegiem są przecież gry z serii "Wiedźmin". Jakoś jednak udało się wcisnąć tam Geralta, nie za bardzo kalecząc fabułę zawartą w książkach, a w samej grze zawierając sporo esencji (dialogi, zagadnienia) w tych książkach występujących.

26-10-2013 01:28
Kumo
   
Ocena:
0

Nie jestem w stanie zrozumieć gustów większości ludzi... W kółko trafiam na psioczenie a to na "Ucztę dla Wron" Martina, a to na dalsze tomy Wiedźmina... Wychodzi na to, że kiedy autor odpuszcza ciągłe walki/pojedynki i bardziej koncentruje się na rozwoju postaci, relacjach między nimi, albo - nie daj Boże! - wprowadza opisy dłuższe niż dwa zdania lub komplikuje akcję na tyle, że nie da się całości łyknąć bez paru sekund zastanowienia, to książka staje się nudna i przegadana.

Ale co ja tam wiem, jestem stary i nudny, kiedyś lubiłem czytać "Ogniem i Mieczem" i "Przedwiośnie"...

26-10-2013 12:59
niuklik
    @engessa
Ocena:
0

Wszystko piknie ale Eriksona z Pilipiukiem mieszać...???

26-10-2013 15:30
Z Enterprise
   
Ocena:
+1

Aes, po pierwsze, to nie spoileruj bez ostrzeżenia, bo podobno to bardzo niegrzecznie :P.

Nie rozumiesz, że nie chciałem czytać żadnych spoilerów przed zakupem książki?!!!!??? A tak to dałeś linka, przeczytałem bo nie miałem wyjścia i teraz jestem nieszczęśliwy, i będę musiał krócej cieszyć się książką, pomijając pierwszy rozdział.

 A dwa - zdanie podtrzymuję. Zdecydowanie lepsze niż HaPek.

26-10-2013 16:06

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.