James Islington, Cień utraconego świata
» Recenzje » Nieszczelna sieć - Håkan Nesser

Nieszczelna sieć - Håkan Nesser


wersja do druku

Kryminał półskandynawski

Autor: Redakcja: lilak

Nieszczelna sieć - Håkan Nesser
Są pisarze, którzy, mimo objętościowo licznego dorobku, piszą w kółko tę samą książkę w różnych dekoracjach. Håkan Nesser do nich nie należy. Choć Nieszczelna sieć, tak jak seria o inspektorze Barbarottim, należy do kryminałów, trudno byłoby znaleźć mniej podobnych do siebie przedstawicieli tego gatunku.

____________________________


Po wypiciu znacznej ilości wina można spodziewać się niezbyt przyjemnego poranka i to właśnie spotyka Janka Mittera. Jednak szybko okazuje się, że kac to jego najmniejszy problem – znajduje on bowiem swoją małżonkę utopioną w wannie. Nie pamięta, co działo się poprzedniego wieczoru, nie ma też nic na swoją obronę, toteż po krótkim procesie i uznaniu go winnym trafia do zakładu dla umysłowo chorych, w którym sam zostaje zabity. Prowadzący sprawę komisarz Van Veeteren rozpoczyna poszukiwanie prawdziwego mordercy, odkrywając w tym celu głęboko zagrzebane sekrety szczęśliwego z pozoru małżeństwa. Czy zdąży, nim zginie kolejna osoba?

Cztery uprzednio wydane książki tego autora miały kilka wspólnych i charakterystycznych dla skandynawskich kryminałów cech – wyrazistych bohaterów, wolne tempo, liczne wątki pozakryminalne i pewną dozę refleksji społecznych. Nieszczelna sieć prezentuje jedynie pierwszą z nich. Pierwsza różnica, jaka rzuca się w oczy przy porównywaniu obu serii autorstwa Nessera, to objętość książek. W porównaniu do poprzednio wydanych, czterysto- czy nawet pięćsetstronicowych cegieł, nowo wydana powieść ze swoimi trzema setkami stron sprawia wrażenie niepozornej. Kryje jednak w sobie nieoczekiwaną zaletę – dużo bardziej zwartą i dynamiczna treść.

Miłośnicy Barbarottiego mogą poczuć się rozczarowani, gdyż nie znajdziemy tutaj długaśnych opisów, mnóstwa wątków pobocznych i przemyśleń na różne, niezwiązane ze sprawą tematy. Fabuła powieści rozwija się bardzo szybko, wydarzenia wręcz mkną od jednego do drugiego, przez co czasami trudno za nimi nadążyć, a wszelkie elementy niezwiązane bezpośrednio ze śledztwem są zmarginalizowane. Rozwiązanie zagadki pozostaje tajemnicą praktycznie do samego końca, została ona bowiem skonstruowana bardzo przemyślnie, choć jednocześnie z perspektywy czasu widać, że autor tu i ówdzie rzucał czytelnikowi pewne podpowiedzi. Finał zawiera nawet ukłon w stronę kryminałów w starym stylu, jakim jest objaśnienie procesu dedukcyjnego. Ten niestety jest dość zawiły i nie całkiem przekonujący, gdyż w wielu miejscach opiera się na intuicji i przeczuciach, nie zaś sprytnie przeanalizowanych faktach, jednocześnie jednak niewątpliwie dowodzi błyskotliwego umysłu śledczego.

Ogólnie rzecz biorąc, w tym przypadku autor nie przejmuje się szczególnie realizmem śledztwa. Pracę policyjną przedstawia bardziej jako dynamiczny, celowy proces, a nie wypełnioną rutyną katorgę. Sprawia to, że powieść wciąga, gdyż cały czas rośnie w czytelniku pragnienie, by dowiedzieć się, co będzie dalej. Jednocześnie przyciąga również osobowość głównego śledczego. Komisarz jest gburowaty, wybuchowy i zgorzkniały, a równocześnie bardzo inteligentny i dowcipny, posiada też swego rodzaju szorstki urok, który sprawia, że mimo jego wad trudno nie darzyć go pewną sympatią. Pozostałe postacie nie trzymają aż tak wysokiego poziomu, choć nie sprawiają również wrażenia jednowymiarowych czy sztucznych – potrafią zainteresować czytelnika i nie sposób odmówić im realistycznie skonstruowanej osobowości. Brak im jednak swoistego magnetyzmu.

Jeżeli ktoś oczekiwał po serii o komisarzu Van Veeterenie stylu podobnego do śledztw inspektora Barbarottiego, to bardzo się rozczaruje. Jej pierwszy tom jest bowiem kryminałem dynamicznym, skupionym głównie na śledztwie, nieangażującym się w analizy społeczne oraz świetną, wciągającą powieścią, z interesującym głównym bohaterem i ciekawą zagadką. Bardziej spodoba się zapewne miłośnikom powieści detektywistycznych w starym stylu (choć ci z kolei mogą poczuć się nieco rozczarowani brakiem konkretnego łańcucha dedukcyjnego) niż fanom skandynawskich, rozwlekłych fabuł, jednak jedni i drudzy powinni dać jej szansę – zdecydowanie jest tego warta.
Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
8.0
Ocena recenzenta
6.5
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Tytuł: Nieszczelna sieć (Det grovmaskiga nätet)
Cykl: Van Veeteren
Tom: 1
Autor: Håkan Nesser
Tłumaczenie: Wojciech Łygaś
Wydawca: Czarna Owca
Data wydania: 8 sierpnia 2012
Liczba stron: 304
Oprawa: miękka
Format: 135x210 mm
Seria wydawnicza: Czarna seria
ISBN-13: 978-83-7554-439-8
Cena: 29,90 zł



Czytaj również

Punkt Borkmanna - Håkan Nesser
Martwy punkt Borkmanna
- recenzja
Powrót
Rozczarowujące grzebanie w przeszłości
- recenzja
Rzeźniczka z Małej Birmy
Powrót Barbarottiego
- recenzja
Człowiek bez psa - Håkan Nesser
Kryminał bez emocji
- recenzja
Samotni - Håkan Nesser
Przypadki upadków
- recenzja

Komentarze

string(15) ""

   
Ocena:
0
Jak ja nie lubię Skandynawskich krymknałów...
12-12-2012 16:22
earl
   
Ocena:
0
Jeszcze zależy kto i o czym pisze.
12-12-2012 16:35
von Trupka
    @slann
Ocena:
0
Ten konkretny jest mało skandynawski, choć rzeczywiście jest w nim trochę tego specyficznego, pesymistycznego klimatu. Jest jednak zdecydowanie bardziej dynamiczny niż przeciętne dzieło tego gatunku naszych północnych sąsiadów.
12-12-2012 20:41
earl
   
Ocena:
0
Ja czytałem powieści 3 skandynawskich autorów: Lizy Marklund, Camilli Lacksberg i Henninga Mankella. I tylko ten ostatni wydaje mi się nudny a u pań akcja jest wartka i ciekawa.
12-12-2012 20:54
~mkrzywicki

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Dla mnie wielka trójka to: Jo Nesbo, Jo Nesbo i ... Jo Nesbo:) Polecam. I duecik Maj Sjowall, Per Wahloo
15-12-2012 00:08

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.