» Recenzje » Magia niszczy

Magia niszczy


wersja do druku

Teść z piekła rodem

Autor: Redakcja: Michał 'von Trupka' Gola

Magia niszczy
To już siódmy tom opowieści o Katde Daniels. Fani wiedzą już więc, że duet autorów zawsze dostarcza to, na co czekają czytelnicy – i rzeczywiście, po lekkim spadku formy w Magii wskrzesza, po raz kolejny dostajemy doskonałą opowieść o ratowaniu świata. 

Poprzedni tom był lekkim rozczarowaniem – zbyt wiele było w nim nielogiczności i dłużyzn. Tym razem dostajemy gęstą akcję w najlepszym stylu – bo Roland, ojciec Kate, w końcu postanowił spotkać się z córką. Zanim jednak do tego dojdzie, Atlanta nieomal stanie w płomieniach: Hugh d’Ambray ma bowiem nieco inny niż Budowniczy Wież pomysł na sprowadzenie upartej wojowniczki przed oblicze wszechpotężnego maga, a koncept ten obejmuje m.in. wojnę Rodu i Gromady oraz porwanie. 

Powiedzmy sobie wprost: państwo Andrews są w doskonałej formie i świetnie wiedzą, czego oczekują czytelnicy. Poza górami akcji dostaliśmy trzy rzeczy, na które czekaliśmy: dalszy rozwój relacji Currana i Kate (którzy reprezentują rzadko spotykany w popularnej literaturze typ związku opartego całkowicie na szacunku i partnerstwie), pojawienie się Rolanda we własnej osobie oraz więcej Hugh d’Ambraya. Tego ostatniego nie można pominąć – fani serii tak pokochali tę postać, że Andrewsowie ugięli się pod ich prośbami i rozpoczęli dla niego oddzielną serię.

Ale wróćmy do Rolanda. Autorzy mają niezwykły talent, jeśli chodzi o wprowadzanie do narracji cudownych absurdów nawet w poważnych sytuacjach. Tak jest i w tym przypadku. Przez sześć tomów (i kilka historii pobocznych) budowany był obraz wszechpotężnego, groźnego maga, niszczyciela miast i cywilizacji, despoty i tyrana, mordercy dzieci, nieomal Zeusa z psychotycznym skrzywieniem. Gdy Roland w końcu się pojawia, okazuje się, że zainteresowany jest oczywiście władzą, ale też w dużej mierze… wtrącaniem się w uczuciowe sprawy Kate. Włącznie z uwagami na temat jej przyszłego domu. I było to absolutnie cudowne w swoim braku konsekwencji. 

Dlatego, drodzy fani, bądźcie spokojni. Magia niszczy to naprawdę niezła powieść, na dodatek ponownie tłumaczona przez Kaję Wiszniewską-Mazgiel, co wyszło książce na dobre. Dostajemy dokładnie to, czego chcieliśmy: politykę, dramat, rozwój postaci, Rolanda i Hugh. Czego chcieć więcej? 

 
8.5
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Magia Niszczy
Cykl: Kate Daniels
Tom: 7
Autor: Ilona Andrews
Tłumaczenie: Kaja Wiszniewska-Mazgiel
Wydawca: Fabryka Słów
Data wydania: 12 kwietnia 2019
Liczba stron: 460
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-7964-405-6
Cena: 39,90 zł



Czytaj również

Magia Niszczy
Magiczne podchody
- recenzja
Magia wskrzesza
Źle się dzieje w Europie
- recenzja
Magia zabija
Nic pewnego pod słońcem
- recenzja
Magia krwawi
Wybuchowa rodzinna epopeja
- recenzja
Magia uderza
Tendecja zwyżkowa
- recenzja
Magia parzy
Każdy ma prawo mieć dość
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.