» Recenzje » Lalka

Lalka

Lalka
Słysząc tytuł Lalka, nie sposób nie skojarzyć go z dziełem Bolesława Prusa, po które od z górą stu lat sięgają wciąż nowi czytelnicy, choć niekoniecznie czerpią z tego przyjemność. Książka Taylor Stevens o tym samym tytule stoi w opozycji do tej klasyki pozytywizmu – czyta się ją lekko, ale nie zostaje w pamięci na dłużej i szybko niknie w zalewie nowości.

Munroe, mistrzyni przebrań i doskonale wyszkolona maszyna do zabijania, zostaje porwana na oczach Milesa Bradforda, swojego szefa i jednocześnie kochanka. Ten, wraz z zespołem fachowców od ochrony i inwigilacji podejmuje śledztwo, by ustalić kto za tym stoi i gdzie obecnie znajduje się kobieta. Ona zaś trafia w ręce tajemniczego Lalkarza, szefa przestępczej organizacji zajmującej się handlem kobietami i zostaje szantażem zmuszona do pracy dla niego. Obserwowana przez zabójcę, kontrolowana przez genialnego zbrodniarza, musi użyć wszystkich swych umiejętności, by przeżyć i dokonać zemsty na tych, którzy ponownie wciągnęli ją do piekła.

Porwanie, śledztwo, strzelaniny i wojna nerwów – podczas lektury Lalki nie sposób narzekać na nudę. Wir wydarzeń wciąga czytelnika w zasadzie od pierwszego akapitu, choć z początku trudno zrozumieć, o co w zasadzie chodzi, szczególnie jeżeli nie czytało się poprzednich części cyklu. Z czasem jednak sytuacja się klaruje, niezbędne do zrozumienia fabuły fakty z przeszłości zostają wyjawione, dzięki czemu początkową konfuzję szybko zastępuje czysta frajda towarzysząca poznawaniu kolejnych zwrotów akcji.

Tych zaś jest niemało. Fabuła prze do przodu w przyzwoitym tempie, zaś czytelnik ma szansę śledzić ją na przemian z perspektywy Munroe i Bradforda. Każde z nich prowadzi swój własny wyścig z czasem, próbując przechytrzyć i pokonać potężne wrogie siły, z którymi przyszło im się mierzyć. W powieści dominuje szybkie tempo akcji, jedynie od czasu do czasu pojawiają się fragmenty dające czytelnikowi nieco odetchnąć – jak choćby w przypadku rozbudowanych wewnętrznych monologów którejś z postaci. Te, choć stanowią chyba obowiązkowy składnik każdej fabuły o zabójcy próbującym zerwać przeszłością, są momentami nieco zbyt obszerne, przez co czasami męczą lub nudzą. Przyczepić się można również do zakończenia powieści, w którym autorka, chcąc zapewne uniknąć sztampowego, cukierkowego happy endu, nieco przedobrzyła, przez co finał jest przedramatyzowany i niezbyt spójny z resztą książki.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Za zaletę powieści uznać należy również kreacje bohaterów – ciekawie skonstruowanych i wiarygodnych pod kątem psychologicznym. Wprawdzie Munroe to typowy Jason Bourne w spódnicy, ze standardowym dylematem "wypuścić wewnętrznego demona i przeżyć, czy powstrzymać go i zachować duszę" jako motywem przewodnim, ale schemat ten został zrealizowany sprawnie i bez popadania w przesadę. Lepiej wypadają postacie drugoplanowe – ogarnięty obsesją Bradford czy psychopatyczny, nieustannie balansujący między uwielbieniem a nienawiścią do szefa snajper będący jednym z czarnych charakterów, stanowią prawdziwe perełki, o zaskakującej jak na proste, sensacyjne czytadło głębi osobowości.

Lalka to całkiem przyzwoita powieść sensacyjna, z wartką akcją, ciekawymi bohaterami i trzymającą poziom fabułą. Ma swoje wady i nie wejdzie zapewne do kanonu gatunku, jednak mimo to jest pozycją, po którą warto sięgnąć, jeżeli jest się fanem tego typu twórczości.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
7.0
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Lalka (The Doll)
Cykl: Vanessa Michael Munroe
Tom: 3
Autor: Taylor Stevens
Tłumaczenie: Agnieszka Jacewicz
Wydawca: Rebis
Data wydania: 25 marca 2014
Liczba stron: 344
Oprawa: miękka
Format: 135x215 mm
ISBN-13: 978-83-7818-465-2
Cena: 34,90 zł



Czytaj również

Ostatnia misja Asgarda
Nowy początek
- recenzja
Troja. Pan Srebrnego Łuku
Ostatnie chwile przed wojną
- recenzja
Apokalipsa według Pana Jana
Jakoś to będzie
- recenzja
Tengu
Masterton (nieco) inaczej
- recenzja
Krótko mówiąc
Krótko mówiąc – średniak
- recenzja
Dziedzictwo
Masterton w branży meblarskiej, czyli siedzenie z piekła rodem
- recenzja

Komentarze

string(15) ""

27383
   
Ocena:
0

Ale przecież "Lalkę" Prusa się czyta megalekko, ona jest wręcz do tego stworzona :)

09-08-2014 22:08
von Trupka
   
Ocena:
0

Komu jak komu. Dla mnie była to droga przez mękę i walka o każdy akapit, połączona z przemożną chęcią uduszenia niektórych postaci.

11-08-2014 11:30

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.