» Recenzje » Księgarnie i kościopył

Księgarnie i kościopył


wersja do druku

Lekkie fantasy na przyjemny, chłodny wieczór

Redakcja: Daga 'Tiszka' Brzozowska, Tomasz 'Asthariel' Lisek

Księgarnie i kościopył
Travis Bardree może pochwalić się doświadczeniem w projektowaniu gier wideo i nagrywaniu audiobooków. Pisać zaczął całkiem niedawno, debiutując z Legendami i Latte. Druga książka nie była zaplanowana, a jak tłumaczy to autor w podziękowaniach do Księgarń i kościopyłu, nie miała wręcz nigdy powstać.

Znana już czytelnikom orczyca Viv nie zna nudy, a na pytania najczęściej odpowiada prostym uderzeniem pięścią. Kiedy w ferworze walki z nieumarlakami zostaje ranna, jej drużyna pozostawia ją w bezpiecznymi miejscu, aby doszła do siebie. Wydaje się, że w Murk nie będzie miała ani towarzystwa, ani okazji do bitki, co tylko nieznacznie się sprawdza. Po kilku dniach spędzonych w łóżku Viv poznaje okolicę, w tym księgarnię, której właścicielką jest szczurołaczka Paprotka. Z czasem orczyca zaczyna pomagać Paprotce w utrzymaniu jej sklepu.

Choć z początku fabuła nie przedstawia nic nadzwyczajnego, skupiając się na czytaniu książek, rozmowach o nich i prostym życiu w miejscu, w którym Viv próbuje się zaaklimatyzować, to w połowie akcja nieco się rozkręca. Pojawia się tajemnicza postać wprowadzająca zamieszanie, ale w konsekwencji czyni coś dobrego – zbliża do siebie bohaterów, łączących ze sobą siły przeciwko złu. Tu warto zaznaczyć, że w Księgarniach i kościopyle dobro i zło są wyraźne od siebie odgrodzone: od początku wiadomo, czyim zamiarem jest skrzywdzenie ludzi, a komu zależy na spokoju i szczęściu innych.

Wolna wola, przyjaźń, pomoc w potrzebie i zaufanie to główne kwestie tu poruszane – widziane gołym okiem, przede wszystkim dlatego, że powieść jest napisana w bardzo przejrzysty, prosty sposób, nie wymagający analizowania i zagłębiania się w przeżycia bohaterów. To jednocześnie zaleta i wada Księgarń i kościopyłu. Bohaterów jest niewielu, a w większości zostali przedstawieni powierzchownie, mimo że autor mógł poświęcić im więcej czasu i ich ubarwić. Potwierdzając regułę, można powiedzieć, że tylko w Paprotce widać wiele różnych kolorów: boryka się zarówno z prześladującą ją przeszłością oraz niską samooceną, jak i z przyszłością, której się obawia. Jednak dzięki pomocy nowych bliskich osób jest w stanie działać odważnie, nie cofając się.

Ponieważ Travis Baldree projektował kiedyś gry komputerowe, jego powieści mogą kojarzyć się właśnie z tego rodzaju rozrywką. Podczas lektury Księgarń… zdecydowanie przypomina się The Legend of Zelda, które było sympatyczną, barwną grą z dość prostymi zadaniami i walkami. W książce działania Viv przypominają nieco misje poboczne, pozwalające na zdobycie nowych umiejętności, zawieranie przyjaźni i wzmacnianie cech postaci. Może też dlatego właśnie powieść tę czyta się, nie zauważając zbytnio upływu czasu.

Przy tej okazji warto wspomnieć o jej podobieństwie do pierwszej powieści autora. Odczuwane emocje są porównywalne, fabuły bardzo zbliżone, a postaci też nie wyróżniają się zbytnio swoimi osobowościami.Choć wiadomo, że czytamy dwie różne i samodzielne książki, to znając Legendy i Latte można odnieść wrażenie, że autor po prostu podstawił w swej nowej historii księgarnię w miejsce kawiarni. Wielka szkoda, że podszedł do pisania po macoszemu i zamysł fabularny tego tomu niewiele odstaje od wcześniejszego. Można uznać, że Księgarnie i kościopył to przedłużenie przytulnej historii o sympatycznej orczycy Viv, ale jednak chciałoby się przeczytać coś nowego, bardziej oryginalnego.

Podchodząc do recenzowanego tytułu bardzo ogólnie, można podsumować że jest szybki, łatwy i przyjemny. Nie ma w nim skomplikowanych zagadnień ani momentów refleksji, które po skończeniu lektury będą spędzać nam sen z powiek. Jednocześnie to sprawia, że można się przy nim odprężyć, a później w mgnieniu oka zapomnieć treści. Baldree pisze bardzo przystępnie, jakby z myślą o czytelniku zmęczonym codziennymi obowiązkami, czy to dorosłymi czy nastoletnimi. Z pewnością ta lekkość może zachęcać, ale raczej warto zatrzymać się na Legendach i Latte lub sięgnąć po Księgarnie i kościopył niezależnie, ponieważ przeczytanie obu – jednej bezpośrednio po drugiej – może skutkować drobnym znużeniem i ogromną chęcią na przykład na bardziej tradycyjną powieść z gatunku epic fantasy.

6.0
Ocena recenzenta
6
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Księgarnie i kościopył
Cykl: Legendy i latte
Tom: 2
Autor: Travis Baldree
Tłumaczenie: Patrycja Zarawska
Wydawca: Insignis
Data wydania: 8 listopada 2023
Liczba stron: 384
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788367710770
Cena: 44,99 zł



Czytaj również

Legendy i Latte
Okruchy życia w fantastycznym wydaniu
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.