Księga Życia
Po dramatycznych wydarzeniach opisanych w Cieniu nocy, Diana Bishop i Matthew Clairmont wracają z XVI wieku do współczesności. Na miejscu czeka ich jednak nie tylko bolesna wiadomość o śmierci jednej z najbliższych im osób, ale również konieczność zmierzenia się z konsekwencjami podróży w czasie oraz narastającym konfliktem z Kongregacją. Olbrzymim wyzwaniem pozostaje odnalezienie brakujących kart tajemniczego manuskryptu Ashmole'a 782, które mogą zawierać odpowiedzi dotyczące pochodzenia czarownic, demonów i wampirów oraz pomóc wyjaśniać przyczyny stopniowego wymierania ras nadnaturalnych. Aby posunąć do przodu swe poszukiwania, Diana i Matthew będą musieli połączyć magię ze współczesną nauką i z wiedzą zdobytą podczas pobytu w XVI wieku.
Równolegle para, pełna obaw o przyszłość, przygotowuje się na narodziny swoich dzieci. Gdy ciąża Diany staje się wyraźnie widoczna, szybko staje się czymś znacznie więcej niż prywatnym szczęściem przyszłych rodziców, budząc ogromne zainteresowanie zarówno sprzymierzeńców, jak i przeciwników protagonistów. Ochrona rodziny staje się więc dla Matthew i Diany równie ważna jak poszukiwanie Ashmole'a 782, zmuszając ich do stawienia czoła dawnym wrogom, rozliczenia się z przeszłością i podjęcia walki o przyszłość całej społeczności istot magicznych.
Podobnie jak w dwóch poprzednich tomach, jednym z największych atutów Księgi życia pozostaje świat przedstawiony. Początkowo świat cyklu ograniczał się przede wszystkim do współczesnego Oksfordu, Biblioteki Bodlejańskiej oraz kilku miejsc związanych z Dianą i Matthew. Czytelnik poznawał zasady funkcjonowania świata czarownic, demonów i wampirów, ale większość informacji miała charakter fragmentaryczny i służyła przede wszystkim budowaniu tła dla pozostającej w centrum naszych zainteresowań tajemnicy i rozwijającego się romansu bohaterów. Podróż w czasie w Cieniu nocy pozwoliła autorce rozbudować historyczne tło opowieści, przedstawić rodzinę de Clermontów w czasach ich świetności, dawne oblicze i potęgę pierwotnej magii oraz wprowadzić wiele nowych postaci, których znaczenie dopiero teraz zostanie ujawnione.
W recenzowanej powieści Deborah Harkness z kolei skupia się na rozwinięciu i uporządkowaniu elementów, które stopniowo wprowadzała do swojej historii już od początku cyklu. Autorka znacznie szerzej przedstawia funkcjonowanie Kongregacji, relacje panujące pomiędzy poszczególnymi rodami oraz biologiczne i magiczne zależności łączące trzy nadnaturalne rasy. Wątki zasygnalizowane w pierwszych dwóch tomach, pozornie nieistotne rozmowy, dawne przepowiednie, rodzinne tajemnice czy wydarzenia z podróży do XVI wieku znajdują tutaj swoje uzasadnienie, tworząc niezwykle spójną i konsekwentnie rozwijaną oraz wzbogacaną mozaikę. A kiedy w końcu wszystkie elementy tej wielkiej układanki wreszcie wskakują na swoje miejsce, odsłaniają przed oczami czytelnika fascynującą, barwną, niezwykle realistyczną konstrukcję świata.
Podobnie jak świat przedstawiony, również główni bohaterowie nie pozostali w miejscu. Trzeci tom nie przynosi wprawdzie równie spektakularnych przemian i odkryć jak Cień nocy, ale pokazuje, w jaki sposób doświadczenia z dwóch poprzednich części ukształtowały Dianę i Matthew oraz jak wpłynęły na ich wzajemną relację.
Gdy porówna się Dianę z kobietą poznaną na początku Księgi czarownic widać, jak daleką drogę przeszła i jak bardzo się zmieniła. W pierwszym tomie uparcie odrzucała własne dziedzictwo i unikała magii, jednak w Cieniu nocy została zmuszona do zaakceptowania tego, kim naprawdę jest, a także do nauki korzystania z własnych zdolności. Protagonistka wraca do współczesności znacznie silniejsza, bardziej świadoma siebie i lepiej przygotowana do konfrontacji z przeciwnikami. Nie jest już czarownicą, która przypadkowo przywołała tajemniczy manuskrypt i natychmiast próbowała się go pozbyć. Potrafi samodzielnie poszukiwać odpowiedzi, korzystać z wiedzy i umiejętności zdobytych w przeszłości oraz podejmować decyzje, od których zależy przyszłość jej i jej najbliższych.
Jednocześnie ciąża, a później narodziny bliźniąt, wyraźnie zmieniają priorytety bohaterki. Diana nadal walczy o prawo czarownic, demonów i wampirów do samostanowienia, ale jej działania mają teraz znacznie bardziej osobisty charakter. Nie chodzi już wyłącznie o odkrycie prawdy dotyczącej pochodzenia nadnaturalnych ras czy o podważenie zasad ustanowionych przez Kongregację, bowiem stawką, o którą toczy się gra, tak naprawdę jest przyszłość jej dzieci - istot, których samo istnienie przeczy obowiązującemu od stuleci porządkowi. Bohaterka jest gotowa wykorzystać całą swoją wiedzę i moc, aby zapewnić bliźniętom bezpieczeństwo oraz świat, w którym nie będą traktowane jako błąd natury albo zagrożenie.
Paradoksalnie, Diana rozwija się niemal pod każdym względem, ale w relacji z Matthew wydaje się znacznie mniej stanowcza niż wcześniej. Przez całą trylogię bohaterka wielokrotnie buntowała się przeciwko jego nadopiekuńczości i potrzebie kontrolowania niemal każdego aspektu jej życia, co więcej, w poprzednim tomie niejednokrotnie działała za jego plecami, wiedząc z jak burzliwą reakcją z jego strony przyjdzie jej się zmierzyć, gdy wyjdzie to na jaw. Jednak w Księdze życia Diana coraz rzadziej kwestionuje zachowanie Matthew, a coraz częściej sama je usprawiedliwia przeżytą przez niego traumą, utratą najbliższych oraz lękiem przed kolejną tragedią.
Z kolei Matthew od początku cyklu był postacią łączącą zupełnie odmienne strony osobowości – chłodnego naukowca i wampira kierującego się gwałtownymi instynktami. Jego elegancja, wiedza i opanowanie zawsze kontrastowały z agresją, zaborczością oraz obsesyjną potrzebą chronienia najbliższych. W Księdze życia ciąża Diany, a później narodziny dzieci jeszcze wzmacniają jego instynkt opiekuńczy, zaś odpowiedzialność za rodzinę staje się głównym motorem jego działań. Problem polega na tym, że ojcostwo jednocześnie uwypukla jego największe zalety, jak i najbardziej problematyczne cechy charakteru. Wampir nadal utożsamia miłość z ochroną, a ochronę – z kontrolą. Tym razem jego zachowanie jest co prawda znacznie łatwiejsze do zrozumienia, ponieważ zagrożenie jest realne i dotyczy nie tylko Diany, ale również bezbronnych dzieci. Nie zmienia to jednak faktu, że wampir wciąż próbuje decydować za żonę, co powinna zrobić, dokąd może się udać i jakie ryzyko wolno jej podjąć.
Warto w tym miejscu dodać, iż Księga życia bardzo wyraźnie pokazuje, jakie konsekwencje i jaki wpływ na otoczenie mają wybory oraz działania podejmowane przez Clairmonta na przestrzeni kilkuset lat. To właśnie one ukształtowały ludzi, którzy otaczają dwójkę protagonistów w finale trylogii – zarówno wiernych sojuszników, jak i ich najgroźniejszych antagonistów.
Chyba najważniejszym z grzechów przeszłości Matthew pozostaje jego wampirzy syn Benjamin Fuchs – jeden z głównych czarnych charakterów cyklu, przeciwnik, który nie działa wyłącznie siłą, lecz równie skutecznie wykorzystuje strach, manipulację i psychologiczną presję. Benjamin stanowi mroczne odbicie Matthew, pokazujące, do czego prowadzi niekontrolowana przemoc, żądza dominacji i całkowite odrzucenie odpowiedzialności za innych. Jednocześnie jest przestrogą, że nawet decyzje podejmowane w dobrej wierze mogą po latach przynieść tragiczne konsekwencje.
Równie ważną rolę odgrywa Jack Blackfriars – chłopiec uratowany przez Dianę i Matthew w XVI wieku, który powraca jako dorosły wampir zmagający się z tymi samymi demonami, które od wieków prześladują jego przybranego ojca. Co ciekawe, jego historia stanowi interesujący kontrapunkt dla losów Benjamina. Obaj zostali naznaczeni przez przemoc i trudną przeszłość, jednak obrali zupełnie inne drogi. Z jednej strony pokazuje to, że nawet pojedynczy akt dobroci potrafi odmienić czyjeś życie i pozostawić ślad na długie lata, z drugiej zaś przypomina, że ostatecznie to nasze własne decyzje przesądzają o tym, kim się stajemy.
Na uwagę zasługują również inni bohaterowie drugiego planu: członkowie rodziny de Clermontów oraz wieloletni przyjaciele Matthew, których portrety Deborah Harkness konsekwentnie rozwijała przez wszystkie trzy tomy. Szczególnie dobrze wypada Ysabeau de Clermont, której relacja z synową należy do najbardziej naturalnie poprowadzonych przemian w całym cyklu. Początkowo chłodna i zdystansowana wobec Diany, z czasem staje się dla niej nie tylko sojuszniczką, ale wręcz zastępczą matką, udowadniając, że nikt nie jest zbyt stary na to, by pozbyć się uprzedzeń i spojrzeć na świat z innej perspektywy. Na osobne wyróżnienie zasługuje również Gallowglass, charyzmatyczny wojownik, wierny przyjaciel Matthew, bezwzględnie oddany rodzinie de Clermontów. To jeden z najbardziej zapadających w pamięć, najbardziej lubianych, a zarazem jeden z najbardziej tragicznych bohaterów całego cyklu.
Warto również wspomnieć o Marcusie, coraz pewniej odnajdującym się w roli przyszłego przywódcy, a także Miriam, której bezpośredniość, pragmatyzm i naukowy sceptycyzm stanowią doskonałą przeciwwagę dla emocjonalnych dylematów głównych bohaterów. W duecie z Chrisem Robertsem, wampirzyca wnosi do fabuły nie tylko solidne podłoże naukowe dla badań genetycznych nad pokrewieństwem gatunków, ale także świetnie obrazuje fakt, że rozwiązanie zagadki Ashmole'a 782 wymaga współpracy przedstawicieli wszystkich ras oraz zdobyczy technologii ze świata ludzi.
Pod względem stylu, recenzowana pozycja pozostaje wierna rozwiązaniom znanym z dwóch poprzednich tomów. Narracja nadal jest spokojna, uporządkowana i bogata w szczegóły, a umiejętne połączenie fantastyki z historią, nauką i biologią sprawia, że nawet najbardziej niezwykłe wydarzenia wydają się wiarygodne. W porównaniu z Księgą czarownic oraz Cieniem nocy, zmieniają się proporcje pomiędzy opisami a akcją. Ponieważ czytelnik dobrze zna już zarówno bohaterów, jak i rządzące tym uniwersum zasady, Harkness nie poświęca aż tylu stron na budowanie świata przedstawionego, za to znacznie większy nacisk kładzie na rozwój wydarzeń oraz domykanie wątków rozpoczętych we wcześniejszych częściach trylogii.
Choć autorka nie rezygnuje z charakterystycznych dla siebie historycznych i naukowych dygresji, to dzięki innemu rozłożeniu akcentów Księga życia (trochę przekłamując rzeczywistość) sprawia wrażenie bardziej dynamicznej od poprzednich części. Nie oznacza to jednak, że powieść pozbawiona jest problemów, bowiem niektóre punkty kulminacyjne przygotowywane są przez wiele rozdziałów, podczas gdy inne, mimo dużego znaczenia dla fabuły, zostają rozwiązane zaskakująco szybko. Nie wpływa to znacząco na odbiór całości, ale momentami pozostawia wyraźny niedosyt, zwłaszcza że finał trylogii aż prosił się o bardziej rozbudowane domknięcie niektórych wątków.
Księga życia stanowi mimo wszystko satysfakcjonujące i przemyślane zwieńczenie trylogii Księga Wszystkich Dusz. Czytelnik znajdzie w niej wszystkie największe atuty całego cyklu – znakomicie wykreowany świat, wiarygodnych (aczkolwiek czasami bardzo irytujących) bohaterów, umiejętne połączenie fantastyki z historią i nauką oraz fabułę, która skutecznie angażuje uwagę od pierwszych do ostatnich stron. Choć nie wszystkie rozwiązania i odpowiedzi na nurtujące odbiorców pytania okazują się równie przekonujące, zaś niektóre wydarzenia mogłyby zostać rozwinięte szerzej, to finał trylogii pozostawia poczucie, że doświadczyliśmy dobrze opowiedzianej, kompletnej historii.
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0
Dodaj do swojej listy:
Cykl: Księga Wszystkich Dusz
Tom: 3
Autor: Deborah Harkness
Tłumaczenie: Anna Reszka
Data wydania: 10 grudnia 2025
Liczba stron: 640
Oprawa: twarda
ISBN-13: 978-83-68591-19-4
Cena: 79 zł


