» Recenzje » Klątwa dla demona

Klątwa dla demona


wersja do druku

Wiedźma klątw kontra zło w najczystszej postaci

Redakcja: Michał 'von Trupka' Gola, Daga 'Tiszka' Brzozowska

Klątwa dla demona
Pierwsze dwa tomy nowego cyklu Magdaleny Kubasiewicz o przygodach potężnej wiedźmy klątw Jagody Wilczek to kawał dobrego urban fantasy. Oferują kilka godzin rozrywki na naprawdę godziwym poziomie – interesująca fabuła i bohaterowie, do tego magiczny świat kryjący w sobie jeszcze wiele nieodkrytego potencjału fabularnego. Zobaczmy więc, jak wygląda sytuacja z tomem trzecim, Klątwą dla demona.

Powieść rozpoczyna się kilka miesięcy po wydarzeniach z Przysługi dla czarnoksiężnika, od razu mocnym uderzeniem w postaci czarnomagicznej klątwy z udziałem ofiary z człowieka. Poproszona o pomoc Jagoda nie jest w stanie powiedzieć, w kogo została wymierzone przekleństwo, ani w jaki sposób zadziała. Kiedy zaczynają pojawiać się kolejne trupy, staje się jasne, iż ktoś zabija magów i tka bardzo skomplikowany czar, mogący zagrozić całej enklawie. Wilczkówna po raz kolejny ląduje w samym środku mrocznej afery, w której tym razem jej przeciwnikiem jest nie tylko zdeprawowany czarnoksiężnik, ale też potężni oficjele pragnący wykorzystać zaistniałą sytuację dla własnych celów.

Pod względem fabularnym trzeci tom nie odbiega od poprzedniej części – tutaj także mamy do czynienia ze śledztwem, tyle tylko, że po raz pierwszy Jagoda jest w nie zaangażowana bezpośrednio, oficjalnie, mając pełne wsparcie ze strony Wydziału do spraw Mrocznej Magii. Jaga we współpracy z Mariuszem Olchą i jego podwładnymi rozbraja mroczne czary, bada ich strukturę, poszukuje miejsc mogących być przedmiotem klątwy, próbuje też rozpracować schemat typowania kolejnych ofiar lub lokalizacji odprawienia mrocznego rytuału. Poza interesującym i czasami niezbyt przyjemnych śledztwem (szczególnie gdy jednym z zabitych okazuje się być dziecko), podczas lektury powieści natrafimy na zaskakujące zwroty akcji, brutalne starcia z użyciem magii ofensywnej, a także spektakularne przykłady odczyniania niszczycielskich uroków – zdecydowanie nikt nie będzie miał podstaw, aby narzekać na brak dynamiki w powieści lub nudę.

Atmosfera Klatwy... jest mroczna i dość ciężka, a napięcie nie odpuszcza aż do samego finału. Każda odkryta tajemnica i pozyskany strzępek informacji tylko podbijają stawkę, uświadamiając Jadze, jak poważne i nieprzewidywalne mogą być konsekwencje zakończenia serii mrocznych rytuałów i osiągnięcia celu przez czarnoksiężnika. Klimat niepewności potęgują wewnętrzne rozgrywki na najwyższym szczeblu władz enklawy, tak iż w pewnym momencie nie jest pewne komu tak naprawdę zależy na powstrzymaniu mordercy, a kto najchętniej widziałby Wilczkównę w roli następnej ofiary.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Od pierwszego tomu serii jej wielką zaletą są bohaterowie – nie inaczej jest też i teraz. Poza Wilczą Jagodą na plan pierwszy w Klątwie... wybija się też Sonia (która dostała wreszcie swoje pięć minut, z obszernymi fragmentami napisanymi z jej perspektywy), Caleb Blythe (który wreszcie traci trochę ze swej tajemniczości i decyduje się grać z protagonistką w bardziej otwarte karty), jak również nestorka rodziny Wilczków Joanna. To właśnie kreacja tej ostatniej robi największe wrażenie. Ta dumna kobieta prowadzi swój ród żelazną ręką w wybranym kierunku i biada temu kto odważy się stanąć jej na drodze – nawet jeśli tym kimś jest jej wnuczka. Manipuluje, szantażuje i wymusza posłuch, a przy tym jest bezdyskusyjnie lojalna wobec najbliższych, chociaż jej momentami dość dwuznaczne motywacje powodują mieszane odczucia u odbiorcy.

Czytelnicy doczekali się też (wreszcie) liczniejszych scen z udziałem pozostałych Wilczków. Te kilka fragmentów nie tylko pozwoliło zrozumieć skomplikowane relacje rodzinne protagonistki, ale też odsłoniło wreszcie okoliczności śmierci Wawrzyńca, brata Jagi, która złamała coś w dziewczynie, nie pozwalając tak naprawdę nigdy otrząsnąć się z żałoby.

Na uwagę zasługuje ponadto kreacja Mariusza Olchy, który na scenie pojawiał się częściej niż w poprzedniej części. Rozdarty pomiędzy lojalnością wobec wydziału i posłuszeństwa przełożonym, a silnym poczuciem odpowiedzialności i pragnieniem powstrzymania czarnoksiężnika nim ponownie uderzy, Mario nigdy nie wzbudzał tak silnych emocji jak teraz i nigdy nie zapadał tak bardzo w pamięć.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Trzeba przyznać, iż Klątwa dla demona to najlepsza, a zarazem najbardziej mroczna z trzech części serii o wiedźmie z rodu Wilczków. Trzyma w napięciu od początku do końca lektury, nie brak jej dramatycznych scen, zaś momenty dynamiczne w idealnych proporcjach wymieszane są ze scenami bardziej statycznymi, służącymi charakterystyce postaci lub zbudowaniu tła powieści. Kubasiewicz sprawnie rozbudowuje wszystkie elementy wykreowanego przez siebie uniwersum i nie rozczarowuje na żadnym polu. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że tom czwarty cyklu utrzyma poziom.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
9.0
Ocena recenzenta
9
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Klątwa dla demona
Cykl: Wilcza Jagoda
Tom: 3
Autor: Magdalena Kubasiewicz
Wydawca: SQN
Data wydania: 11 stycznia 2023
Liczba stron: 384
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788382108569
Cena: 49,99 zł



Czytaj również

Przysługa dla czarnoksiężnika
Niebezpieczne układy z czarnoksiężnikami
- recenzja
Kołysanka dla czarownicy
Nowe polskie urban fantasy
- recenzja
Harda Horda
Dwanaście niezwykłych opowiadań
- recenzja
Spalić wiedźmę
Krakowska Wiedźma
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.