» Recenzje » Katia. Cmentarne love story

Katia. Cmentarne love story

Katia. Cmentarne love story
Chociaż seria o Dorze Wilk już dość dawno dobiegła końca, Aneta Jadowska nie zamierza porzucać wykreowanego przez siebie uniwersum i wciąż tworzy coraz to nowe opowieści poboczne. Po trylogii poświęconej zabójczyni Nikicie, a także serii Szamańskiej, prezentującej przygody dawnego policyjnego partnera Dory, Piotra Duszyńskiego, przyszedł czas na przyjaciółkę rudowłosej wiedźmy, nekromantkę Katię. To oczywiste, iż Katia. Cmentarne love story jest prawdziwą gratką dla fanów twórczości Jadowskiej. Ale czy tylko dla nich?

Katia jest nekromantką, która niezwykle poważnie traktuje swą cmentarną magię oraz wykonywany zawód. Oczyszcza nekropolie z grobowych robaków, pacyfikuje niepokorne zombie, usypia ożywieńców, zakłada magiczne pieczęcie na groby i upewnia się, że nic nie zakłóci wiecznego spoczynku powierzonych jej pieczy zmarłych. Nie przeczuwa nadciągających kłopotów gdy matka małej Karinki Mitery twierdzi, iż ktoś wykradł ciało jej córki. Planuje przeprowadzić rutynowe oględziny i zapewnić zrozpaczoną Agatę, że wszystko jest w porządku. Niestety – szybko okazuje się, że podejrzenia jej klientki nie są bezpodstawne, zaś wyraźnie wyczuwalna dysharmonia głównej nekropolii Thornu oraz niepokój Matki Ziemi, bogini z którą łączy Katię bardzo specyficzna więź, uświadamia kobiecie, że pustych grobów jest znacznie więcej. Ktoś wykrada ciała małych dziewczynek z miejsca ich pochówku, zaś Matka Ziemia domaga się, aby Katia przywróciła równowagę na cmentarzu. Chociaż śledztwa i kryminalne afery to raczej domena jej przyjaciółki, Dory Wilk, to Katia nie ma zamiaru uchylać się od wykonania powierzonego jej zadania. Może też liczyć na pomoc Adama Gawrońskiego, przystojnego i wyraźnie nią zainteresowanego przedsiębiorcy pogrzebowego, tajemniczego Kowala – dozorcy głównej nekropolii Thornu, jak również Dory, zawsze gotowej wziąć udział w kolejnej awanturze.

Katia. Cmentarne love story łączy w sobie elementy urban fantasy oraz powieści typu cosy crime, czyli kryminału "kocykowego". Mamy tu zbrodnię i zbrodniarza, jest śledztwo, nie zbraknie też bardziej dramatycznych momentów i intensywnych emocji – ale wszystko to prezentowane jest z umiarem, niczym przykryte miękkim kocykiem wytłumiającym przykre i nieprzyjemne wrażenia. Elementem łagodzącym "cmentarny" klimat lektury jest także unikalny humor Jadowskiej, którego źródłem są ironiczne przepychanki słowne między bohaterami, nieudolne, acz rozczulające zaloty Adama, czy też sceny z udziałem dwóch nie do końca zrównoważonych bogiń, Matki Ziemi i Pani Śmierci, żywo zainteresowanych nie tylko wynikiem dochodzenia, ale także relacją łączącą nekromantkę i przedsiębiorcę pogrzebowego.

Najnowsza powieść Jadowskiej, jak na kocykowy kryminał przystało, ma niespieszną akcję i sprawia wrażenie bardziej kameralnej i introspektywnej, a zarazem pełnej ciepła od innych powieści z tego uniwersum – co też dokładnie odzwierciedla usposobienie protagonistki książki. Katia łączy w sobie kontrasty – zimną magię śmierci i artystyczną duszę, miłość do miękkich tkanin, garncarstwa i domowego zacisza. Jest introwertyczką, preferującą spotkania w nielicznym gronie najbliższych przyjaciół i ceniącą swój spokój oraz prywatną przestrzeń, do której niewiele osób ma wstęp. Nie cierpi chaosu, a do każdej zmiany w życiu podchodzi z rozwagą i najpierw analizuje wszystkie za i przeciw nim podejmie jakiekolwiek wiążące decyzje. Do czekającego ją śledztwa zabiera się w ten sam sposób jak do każdego innego zawodowego problemu – najpierw przeprowadza magiczne rytuały i spokojnie gromadzi dane, potem analizuje pozyskane informacje, po czym krok po kroku zmierza ku wyjaśnieniu zagadki.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Poza znaną wszystkim miłośnikom Thornu Katią przez karty powieści przewija się – jak we wszystkich powieściach Anety Jadowskiej – grupka oryginalnych postaci, wyrywających się wszelkim schematom czy kliszom. Na plan pierwszy wybija się przede wszystkim Adam Gawroński – uroczy, przeważnie solidny i wzbudzający zaufanie (jak na przedsiębiorcę pogrzebowego przystało), a chwilami nieśmiały i strasznie ciapowaty (w relacjach damsko-męskich) mężczyzna, który rozumie Katię jak nikt inny (ze względu na swoiste pokrewieństwo zawodów) i wydaje się nią autentycznie zauroczony. Nie należy także zapominać o dozorcy cmentarza Kowalu (skrywającym wiele tajemnic, ale nie tak strasznym i nieprzystępnym jak się początkowo wydaje), czy też wspomnianych wyżej boginiach, które mają zaskakująco dużo do powiedzenia w kwestii życia prywatnego dwójki protagonistów. Swoje pięć minut będzie też miała Namiestniczka Thornu, weteranka policyjnych dochodzeń, stanowiąca nieocenione źródło wskazówek dotyczących prowadzenia śledztwa, jak również specjalistka od rozwiązań siłowych, będąca wymarzonym wsparciem podczas konfrontacji z nawiedzającymi Centralny Cmentarz czarnymi charakterami.

Nic złego nie można także  powiedzieć o kreacji świata przedstawionego, bowiem również w tym przypadku sytuacja prezentuje się lepiej niż dobrze. Aneta Jadowska nadal sukcesywnie i z upodobaniem rozbudowuje i uzupełnia o nowe szczegóły Thornverse, wciąż potrafiąc zaskoczyć czytelnika. Tym razem dowiemy się paru nowych szczegółów na temat nekromancji oraz rytuałów magii ziemi, spotkamy kilka różnych bogiń i poznamy bliżej ich domeny, dowiemy się też jak wygląda postępowanie sądowe w magicznym społeczeństwie i jak zmienia się sytuacja w Thornie pod wpływem działań jednej zdeterminowanej osoby – Dory (dążącej do unowocześnienia procedur policyjnych, "odświeżenia" składu starszyzny i bardziej postępowego podejścia do praw obywatelskich, demokracji oraz obiegu informacji).

Katia. Cmentarne love story to powieść dla każdego fana urban fantasy, a przy lekturze tej książki równie dobrze będą bawili się nowi czytelnicy nie zaznajomieni z wcześniejszymi pozycjami z Thornverse jak i wierni fani Anety Jadowskiej. Historia Katii i zaginionych zwłok dziewczynek nie należy do najbardziej skomplikowanych, ale z pewnością oferuje kilka godzin godziwej rozrywki, pozwalającej na oderwanie myśli od rzeczywistości. Sprawne połączenie ciepła i romantycznych porywów serca z dochodzeniem oraz makabrycznymi odkryciami w głównej nekropolii Thornu czyni tę powieść wyjątkową i zdecydowanie wyróżnia ją na tle innych książek tej autorki.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

 

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
8.5
Ocena recenzenta
8.5
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Katia. Cmentarne love story
Autor: Aneta Jadowska
Wydawca: SQN
Data wydania: 25 października 2023
Liczba stron: 480
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Format: 135 x 210 mm
ISBN-13: 9788383303680

Komentarze


Tiszka
   
Ocena:
0

Szanuję "kocykowość" w tytule :D 

07-02-2024 13:49

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.