» Recenzje » Kate Daniels #9. Magia łączy

Kate Daniels #9. Magia łączy


wersja do druku
Kate Daniels #9. Magia łączy
Na przedostatnią powieść z cyklu o Kate Daniels czekaliśmy w Polsce niemal rok: tom 8. ukazał się w październiku 2019, a 9., Magia łączy, dopiero we wrześniu 2020. No w końcu! Niestety, czeka nas lekki zawód...

Ponieważ mieliśmy długą przerwę, przypomnijmy, na czym skończyła się Magia zmienia: Roland, pradawny czarownik i ojciec Kate, postanowił osiedlić się przy terytorium córki, grożąc Atlancie zniszczeniem, a samej bohaterce nie dawał spokojnie żyć, przybierając jednocześnie rolę zatroskanego rodzica. Wojna wydawała się nieunikniona. W Magia łączy ten wątek kontynuowany jest bezpośrednio: dzień ślubu Kate i Currana zbliża się wielkimi krokami, a przepowiednie wskazują, że uroczystość doprowadzi do wybuchu wojny, spalenia Atlanty i śmierci wszystkich, których przyszła panna młoda kocha. Sama Daniels coraz bardziej pochłaniana jest przez mroczną moc i niebezpiecznie zbliża się do przekroczenia granic moralności. Ma zaledwie kilka tygodni, aby zapobiec katastrofie i wszystko naprawić, zdecydowanie musi więc skorzystać z pomocy swojej rodziny.

Duet Ilona Andrews nie odpuszcza czytelnikom. Ten tom jest pełen dramatycznych wydarzeń, a zagłada miasta nigdy nie była tak blisko. Napięcie narasta błyskawicznie – nie zaś stopniowo, jak w poprzednich książkach – a autorzy położyli nacisk na dramaturgię, bez specjalnego bawienia się w wątki poboczne czy prezentację świata po Przesunięciu, jak to dotąd bywało. Wszystkie figury znajdują się w odpowiednich miejscach na planszy i przyszedł czas wprawić je w ruch, zaś czytelnik powinien znać realia uniwersum już wystarczająco dobrze, aby poruszać się razem z nimi. Atmosferę rozładowują jedynie humorystyczne wstawki dotyczące zbliżającego się ślubu – dokładniej: jego organizacji. Kate, między zabijaniem potworów i ratowaniem świata, zmuszona jest wybierać tort i przymierzać suknie, a do tego niemal dosłownie na głowę zwala jej się znienawidzona rodzina – co doprowadza ją do szewskiej pasji. Zaśmiejemy się nie raz. Ogółem jako kontynuacja cyklu, ten tom to porządna powieść z fabułą na dobrym poziomie.

Wspomniałam jednak o zawodzie. Fabryka Słów po raz kolejny nie poradziła sobie z redakcją tłumaczenia. Książkę przełożyła Kaja Makowska, ta sama tłumaczka, co w poprzednich trzech tomach (najwyraźniej zmieniła niedawno nazwisko, wcześniej podpisywała się jako Kaja Wiszniewska-Mazgiel) i momentami jej tekst jest po prostu słaby. Postaci mówią nie zawsze tak, jak do tej pory, a niektóre sformułowania są przedziwne (np. w momencie przedstawiania precyzyjnej, profesjonalnej i dobrze wyszkolonej grupy najemników mamy opis „ciachania z chirurgiczną precyzją”, co zupełnie do kontekstu nie pasuje. Dalej znajdziemy niezręczne „bycie dzieckiem zamordowanych rodziców”, niepoprawne „spojrzenie wzrokiem ciemnych oczu” czy chyba nawet nieistniejące dotąd słowo „teleportantka”). Redakcja niestety tego nie wyłapała, przez co lektura nie jest zbyt gładka – co chwilę potykamy się o podobne niezgrabności. 

Magia łączy to kolejna dobra książka w serii – chociaż jako fanka mogę być niezbyt obiektywna – ale zepsuta przez nieudany przekład/redakcję. Zdecydowanie polecam lekturę, w końcu przeszliście już 8. poprzednich tomów, prawda? Jeśli jednak macie możliwość, sięgnijcie po nią raczej w wersji oryginalnej; jeśli nie – zostaliście ostrzeżeni.

 
Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
7.0
Ocena recenzenta
7
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Magia łączy
Cykl: Kate Daniels
Tom: 9
Autor: Ilona Andrews
Wydawca: Fabryka Słów
Data wydania: 14 września 2020
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-7964-611-1
Cena: 44,90 zł

Komentarze

string(15) ""

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.