» Recenzje » Ja, robot

Ja, robot


wersja do druku
Ja, robot
Wadliwe urządzenia, fiaska technologiczne oraz daleka przyszłość to w fantastyce naukowej tematy niezwykle popularne. Ale nieco ponad pół wieku temu była to nisza niezagospodarowana, pełna pytań i domysłów, w której dobrze czuli się tacy twórcy jak Artur C. Clarke, Ursula K. Le Guin, Frank Herbert czy Philip K. Dick. Dlatego pomimo prężnego rozwoju science fiction warto niekiedy przypomnieć sobie lektury uchodzące za kanoniczne, na przykład Ja, Robot Isaaca Asimova.

Na kartach swojego zbioru opowiadań Asimov umieścił trójkę bohaterów, wprowadzających czytelnika w świat pełen automatów. Powell i Donovan, dwaj testerzy robotów, nieustannie zmagają się z wadliwymi urządzeniami, czego przykładem jest chociażby tekst Cuttie, w którym niesforna maszyna nie dowierza naukowcom w sprawie genezy swojego istnienia, twierdząc, że człowiek jest zbyt głupi, aby mógł zbudować robota. Z nieco innym problemem borykają się protagoniści Złapać króliczka, gdzie sprytne urządzenia zachowują się na wzór leniwych pracowników. Kiedy szef nie spuszcza z nich oka, pracują w pocie czoła, ale gdy tylko odwróci wzrok, następuje rozluźnienie atmosfery i nikomu w głowie dalszy wysiłek. Oprócz Powella i Donovana istotną rolę odgrywa Susan Calvin, robopsycholog starająca się dociec, co powoduje takie a nie inne zachowania wśród maszyn. Czemu urządzenie czytające w myślach okłamuje tych, którzy chcą zasięgnąć jego rady? Czy kandydat na burmistrza jest człowiekiem, czy może dobrze zakamuflowanym robotem? Te i inne zagadki cała trójka stara się rozwiązać w historiach spisanych przez Isaaca Asimova.

Najbardziej pesymistycznym tekstem tego zbioru jest Konflikt do uniknięcia, w którym daleko posunięta technicyzacja sfery publicznej doprowadza do częściowego, o ile nie całkowitego, zniewolenia ludzkości przez roboty. Nie jest to klasyczny bunt maszyn, a konsekwencja zastosowania Pierwszego Prawa Robotyki, zabraniającego krzywdzić człowieka w jakikolwiek sposób. W efekcie gospodarka oddana zostaje w ręce robotów, najlepiej wiedzących, jak zarządzać wszystkimi zasobami i dzielić je tak, aby nikt nie poczuł się skrzywdzony. Maszyny mają dostęp do rozległych danych, jakich człowiek nigdy by nie zgromadził, nie mówiąc o ich zrozumieniu i przetworzeniu. Stąd ich przekonanie, iż wiedzą lepiej, co jest dobre. Asimov zbliża się tutaj do niebezpiecznej i niepokojącej utopii, w której ludzie rezygnują w pewnym stopniu z wolności na rzecz pozornego dobrobytu.

Na uwagę zasługuje postać Susan Calvin, która będąc robopsychologiem, nie stawia interesów firmy ponad bezpieczeństwem ludzkości. O ile większość naukowców martwi się o swoje posady, wizerunek czy stracone pieniądze, o tyle Susan przedkłada prawdę nad osobiste korzyści. Dowodzi tego jej sprzeciw wobec propozycji osłabienia Pierwszego Prawa Robotyki lub zachowanie w trakcie bezpośredniej konfrontacji z przełożonym, podczas której z ust bohaterki padają słowa: "Czego ty właściwie chcesz? Prawdy czy mojej rezygnacji?". Nieprzypadkowo Asimov w roli osoby moralnie nienagannej i pełnej empatii, a także nieuczestniczącej w wyścigu szczurów, obsadził kobietę. Tradycyjne postrzeganie jej jako jednostki łagodnej, ukierunkowanej na sferę emocjonalną (o czym świadczy opowiadanie Kłamca), z naturalnymi skłonnościami do socjalizacji, odpowiada archetypicznej wizji płci pięknej. 

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Ja, robot to książka prosta w swojej budowie, opierająca się na pojedynczych pomysłach, mających na celu ukazanie, do jakich sprzeczności czy dylematów mogą doprowadzić ustalone przez autora Trzy Prawa Robotyki. Literacko nie jest to zbiór wybitny. Nieskomplikowana fabuła, mało zaskakujące pointy, a także niewyszukany język plasują Asimova za takimi tuzami fantastyki jak Lem, Le Guin, Bradbury czy nasz rodzimy Zajdel. Nie znaczy to, że są to teksty słabe. W kręgu zachodniej science fiction mogą uchodzić za kanon i chociażby z tego powodu warto się z nimi zapoznać. 

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
7.0
Ocena recenzenta
9
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Tytuł: Ja, robot (I, Robot)
Cykl: Roboty
Tom: 1
Autor: Isaac Asimov
Tłumaczenie: Zbigniew A. Królicki
Wydawca: Rebis
Data wydania: 23 lipca 2013
Liczba stron: 240
Oprawa: twarda
Format: 150 x 225 mm
ISBN-13: 978-83-7510-926-9
Cena: 39,90 zł



Czytaj również

Koniec wieczności
Wieczność po latach
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.