» » I wrzucą was w ogień

I wrzucą was w ogień


wersja do druku

Dlaczego upadamy?

Autor: Redakcja: Jarek 'jareckr' Rusak

I wrzucą was w ogień
Dopóki nie zgasną gwiazdy, pomimo swych niedociągnięć zaprezentowało interesującą historię i świeże spojrzenie na postapokaliptyczną fantastykę, a lektura pozostawała z czytelnikiem na długo po jej odłożeniu na półkę. Czy o drugim tomie zatytułowanym I wrzucą was w ogień, można wyrażać się równie pochlebnie?

Kontynuacja rozgrywa się dwadzieścia lat po wydarzeniach z pierwszej części. Skutki dawnych wydarzeń są widoczne gołym okiem, powraca też grupka znajomych bohaterów. Część ludzi zamieszkuje Miasto, gdzie wszystko toczy się wokół Ciepłowni i jej pana i władcy – tajemniczego Ciepłownika, przez niektórych uznawanego za Lucyfera w ludzkiej skórze, ale też przez wielu szanowanego, wręcz otoczonego kultem. By jedni mogli korzystać z dobrodziejstw grzejników, inni zmuszeni są do pracy w kopalni, zsyłani ze względu na chorobę zwaną parchem oddziałującą negatywnie tak na ciało, jak i umysł. Pomimo wygód, nie każdy chce jednak spędzać swój żywot w Mieście – liczni homo sapiens utworzyli osadę w lesie. Wśród nich znalazł się także Kacper, którego poznaliśmy w Dopóki nie zgasną gwiazdy. Z szesnastoletniego chłopaka wyrósł na hardego mężczyznę i czeka go teraz jeszcze trudniejsza wędrówka niż uprzednio. Tym razem wyrusza w podróż za niemal dorosłą córką Kaśką, która w pogoni za marzeniami i uczuciem do jednego z techników Ciepłowni postanowiła uciec z domu rodzinnego.

Od pierwszych stron Patykiewicz ponownie udowadnia, że świetnie radzi sobie z kreacją świata. I wrzucą was w ogień, podobnie jak poprzedniczka, rozgrywa się w kilkunastu miejscach, przy czym ledwie kilka z nich to lokacje charakterystyczne, zaś o reszcie dowiadujemy się niewiele. Ot, akcja toczy się górach, wokół widnieją zaspy, lodowce i tym podobne. W tym wypadku wpływa to korzystnie na odbiór wykreowanego świata, bo przez wszechobecną "szarzyznę" zdaje się on być jeszcze bardziej przygnębiający. Podobnie jest z Miastem – toksyczne środowisko, pełne tajemnic i ich niestroniących od przemocy strażników, intryguje niemal na każdym kroku, a Patykiewicz, choć nie śpieszy się z odkrywaniem wszystkich kart, umiejętnie podsyca zainteresowanie Ciepłownią. Sprawnie odmalowane zostały również różnice oraz konflikt na linii osada – Miasto, w tle którego natrafimy na powracający wątek chylącego się ku upadkowi kościoła.

W poprzednim tomie niewiele dowiedzieliśmy się o przeszłości uniwersum i ten stan rzeczy utrzymuje się także w kontynuacji. Przy życiu zostali nieliczni, mało kto pamięta czasy sprzed Upadku. Ludzie nawet nie próbują sięgać wyobraźnią dalej, niż jest im to potrzebne do przeżycia kolejnego dnia, a to samo w sobie bywa niełatwe. Wielu mieszkańców wioski, wskutek wydarzeń z poprzedniego tomu, zostało oślepionych i aż trudno sobie wyobrazić trudy ich codzienności. Autor jednak poradził sobie z ich ukazaniem całkiem przyzwoicie, uwypuklając przy tym rolę czworonożnych przyjaciół człowieka. Dużą zaletą jest znów posępna atmosfera roztaczająca się nad powieścią. Pozbawieni wzroku bohaterowie, inni zarażeni parchem, brak nadziei na lepszą przyszłość i niebezpieczeństwa czyhające na każdym kroku, nawet podczas zwykłych, zdawałoby się rutynowych prac, tworzą posępny klimat, który gęstnieje w miarę postępów w lekturze.

Patykiewicz serwuje nam także inne elementy, za które był słusznie chwalony przy okazji Dopóki nie zgasną gwiazdy. Również w tym wypadku przygody bohaterów miejscami przypominają pełnokrwisty survival. Wszechobecny mróz sprawia, iż krótka drzemka przeistacza się w sen wieczny. Strach przed śmiercią czyhającą na nieostrożnych i pechowych wędrowców oraz myśliwych jest wyraźnie widoczny w czynach protagonistów. Autor ponownie stawia swych herosów w sytuacjach niebezpiecznych, nie żałuje im bólu i cierpień, ale to tylko dopełnia wizerunku nieprzyjaznego, upadłego świata. Bardzo udane jest również "pozorne" rozwiązanie akcji. Pozorne, gdyż w sumie dowiadujemy się bardzo wiele względem wcześniejszych stron, nawet jeśli części wiadomości mogliśmy się domyślić. Jeszcze więcej wciąż pozostaje do wyjaśnienia – finał zwiastuje nieuchronne powstanie trzeciego tomu. I bardzo dobrze!

Gorzej wypadają niestety aktorzy lodowatego spektaklu – trudno któregoś nazwać szczególnie sympatycznym czy złożonym, jedynie Kacprowi można dopingować w jego dążeniach i nic poza tym. Jego córka Kaśka to wręcz typowa, lekkomyślna nastolatka, której archetyp widywaliśmy tak często, że potrafi nie tylko znużyć, ale i wprawić w irytację czytelnika. Jeszcze w trakcie lektury można po prawdzie liczyć na jej przemianę, lecz na przestrzeni kolejnych rozdziałów nadal trudno wykrzesać do niej chociaż odrobinę empatii. Z kolei jej mąż to postać kompletnie nijaka – stara się być opiekuńczy, ale w ramach twardych zasad Ciepłowni, bez przychylania nieba małżonce. Lepiej wypada Maciek, przez długi czas bardzo mrukliwy, ale w dalszej części powieści zaczyna zyskiwać w oczach odbiorcy. Mieszane uczucia towarzyszą za to postaci Ciepłownika. Zarazem intryguje i trochę rozczarowuje, chociaż trzeba mu oddać, że przynajmniej nie wpada wprost w ramy "wielkiego, złego antybohatera". Z grona istotnych bohaterów zdecydowanie najlepiej prezentuje się aktor drugoplanowy imieniem Lech. Do bólu praktyczne, niepozbawione cynizmu spojrzenie na życie miesza się w jego przypadku z solidną dawką doświadczenia i poczucia humoru, w efekcie tworząc najprzyjemniejszy portret w książce.

Już pierwsza część zaskakiwała ciekawym światem i zawiesistą atmosferą, zaś drugi tom w niczym nie ustępuje poprzedniemu i mamy jeszcze więcej tego samego, za co można było polubić Dopóki nie zgasną gwiazdy. Patykiewicz znowu raczy czytelników lekturą na wysokim poziomie i należy jedynie mieć nadzieję, że na kolejną powieść nie przyjdzie nam zbyt długo czekać.

7.5
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 1
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: I wrzucą was w ogień
Cykl: Dopóki nie zgasną gwiazdy
Tom: 2
Autor: Piotr Patykiewicz
Wydawca: SQN
Data wydania: 14 września 2016
Liczba stron: 348
Oprawa: miękka
Format: 140×205mm
ISBN-13: 978-83-7924-636-6
Cena: 34,90 zł



Czytaj również

Dopóki nie zgasną gwiazdy
Winter's coming
- recenzja
Pieśń i krzyk
Odbijając się od dna
- recenzja
Wilcza Godzina
Wskrzesiciele nadchodzą
- recenzja
Infernalizacja - Piotr Patykiewicz
Podróże z Patykiewiczem
- recenzja
Jedenaście pazurów
Szczyt piramidy - Artur Baniewicz

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.