» Hell-P

Hell-P

Dodała: Ewa 'senmara' Markowska

Hell-P
5.50
6.81
Ocena użytkowników
Średnia z 8 głosów
-
Twoja ocena
Hell-P - Poltergeist patronem
Tytuł: Hell-P
Cykl: Moherfucker
Tom: 1
Autor: Eugeniusz Dębski
Autor okładki: Maciej Dębski
Wydawca: Agencja Wydwanicza Runa
Miejsce wydania: Warszawa
Data wydania: 4 kwietnia 2008
Liczba stron: 336
Oprawa: miękka
Format: 125 × 195 mm
ISBN-13: 978-83-89595-42-3
Cena: 28,50 zł

Miejsca kultu w Polsce niekoniecznie muszą służyć temu, do czego je powołano. Tam, gdzie rodzą się najsilniejsze emocje, mogą również grasować obrzydliwe, zamaskowane i udające zwykłych ludzi odpryski potwornego Cthulhu – guimony.

Kamil Stochard z ABW, z zamiłowania kontestator, przy tym uwikłany mocno w dość nieszablonowe związki miłosne, zostaje oddelegowany do pomocy amerykańskiemu koledze i wkrótce z osłupieniem i ekstremalnym niedowierzaniem wysłuchuje opowieści fachowca od guimonów i ich likwidacji. Godzi się jednak na współpracę – raz, bo w pracy i tak trzeba coś robić, dwa - bo przekonują go przywiezione przez urodzonego w PRL-u agenta zabawki, dokładniej mówiąc – Desert Eagle do prywatnego użytku.

Amerykański agent, jeden z kilku mistrzów eksterminacji guimonów, wprowadza Kamila w tajniki walki z nieludzkimi przeciwnikami. Największym problemem jest wygląd guimonów. Maskują się, zwykle przybierając postać osób wiekowych i niedołężnych. Do staruszków wszak trudno strzelać, a jeszcze trudniej chlastać ich białą bronią. Niestety, nie ma innej drogi jak zniszczenie pociotków straszliwego Cthulhu, który ciągle żyje na dnie Pacyfiku w mieście cyklopów R’lyeh, czekając tylko na okazję, żeby się uwolnić.

Para coraz bardziej zaprzyjaźnionych likwidatorów przemierza więc współczesną Polskę, szukając miejsc, gdzie guimonom najłatwiej sycić się emocjami. Odwiedzają Toruń, Wadowice, wszędzie tropiąc Fn’thala, istotę groźniejszą od guimona, bliższą Cthulhu, swoistego kardynała przerażającego bóstwa. Niebawem jednak ich problemem staną się również zwyczajne polskie bandziory, szukające na Stochardzie zemsty za minione krzywdy.
Tagi: Hell-P | Eugeniusz Dębski


Czytaj również

Hell-P
Polskie piekiełko
- recenzja
Hell-P - Eugeniusz Dębski
Czyli serialowe, cthultystyczne granie na oklepanych motywach
- recenzja
Upalna zima - antologia
Gdyby smoki w kosmos latały
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.


ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.