Gideon z Dziewiątego
Kości zostały rzucone – przez kosmicznych nekromantów
Galaktyką rządzi Cesarz, Boski Nekromanta, Król Dziewięciu Odrodzeń, Wskrzesiciel i posiadacz wielu innych robiących wrażenie tytułów. Kiedy zatem ktoś taki wyznacza test swoim poddanym, nikt nawet nie myśli, by się temu sprzeciwić. Do oddalonego od cywilizacji i spowitego aurą tajemnicy Domu Kanaan udają się przedstawiciele ośmiu służących Cesarzowi Domów, aby tam poddać się wyznaczonej przez niego próbie, udowadniając swą wartość oraz gotowość do dalszej służby w przyszłości.
Wśród nich są Harrowhark Nonagesimus, Wielebna Córka i specjalistka od magii kości, oraz tytułowa Gideon Nav, wojowniczka, która jako pierwszy kawaler Dziewiątego Domu powinna być przykładem lojalności i posłuszeństwa wobec swej pani. Problem w tym, że obie dziewczyny nie cierpią się serdecznie, a do współpracy zmusza je głównie brak innych możliwości na osiągnięcie swoich celów. Chcąc nie chcąc, będą musiały zacząć wzajemnie się tolerować oraz sobie ufać, ponieważ Dom Kanaan skrywa wiele śmiertelnie niebezpiecznych sekretów, a porażka może skutkować nie tylko życiem lub śmiercią, ale też wpływem na życie po śmierci.
Gideon z Dziewiątego to prawdziwy fabularny miszmasz, jako że znajdziemy tu elementy fantasy, space opery, powieści YA z nutką romansu, a nawet kryminału i horroru. Tego typu bogactwo gatunków sprawia, że kontrastujące z sobą elementy opowiadanej historii wypadają bardziej interesująco, niż gdyby autorka ograniczyła się do jednej tylko z wymienionych wyżej kategorii, zwłaszcza że książka ma więcej do zaoferowania niż tylko żonglowanie pozornie niepasującymi do siebie motywami. Już samo światotwórstwo oraz przekazywane nam powoli informacje na temat wykreowanego przez Muir kosmicznego uniwersum budzą zainteresowanie – kto bowiem nie chciałby dowiedzieć się więcej o tym, co spotkało w przeszłości naszą planetę, że władcą ludzkości został Cesarz Nekromanta oraz służący mu Liktorzy?
Umyślnie ironiczne jest więc to, że historię tę poznajemy z perspektywy narratorki niewiarygodnej, którą jest Gideon – młoda kobieta, którą niewiele obchodzą niuanse polityki, detale dotyczące nekromantycznych sztuk, czy też motywacje większości poznawanych przez nią osób. Do jej pasji należą natomiast walka mieczem oburęcznym, jedzenie, treningi oraz okazywanie braku szacunku swojej towarzyszce. Krótko mówiąc, nie jest kimś zaznajomionym w otaczających ją realiach, więc trzeba się nieco wysilić podczas lektury, by zwrócić uwagę na potencjalnie istotne kwestie, które Gideon uważa za mało interesujące.
Jednocześnie jest to powieść skonstruowana na tyle umiejętnie pod względem intrygi, że warto jest ją przeczytać więcej niż jeden raz. Gideon z Dziewiątego wypełniona jest zwrotami akcji oraz niespodziankami zmieniającymi nasz sposób postrzegania poszczególnych bohaterów i wydarzeń. Co więcej, znajdziemy tu bardzo wiele foreshadowingu – detali, których prawdziwe znaczenie odkrywamy dopiero z czasem. Tym samym uważny czytelnik wyniesie z lektury znacznie więcej niż ktoś mniej zaangażowany w opowiadaną tu historię, a pewne sekrety otaczające Dom Kanaan oraz wypełniających go postaci będzie można odgadnąć z wyprzedzeniem, o ile rozpozna się porozsiewane przez Tamsyn Muir na kartach książki wskazówki.
Pozbawiona szacunku do praktycznie kogokolwiek Gideon jest odpowiedzialna za większość humoru obecnego w powieści – czasem czarnego, a często ironicznego i absurdalnego. Jej sarkastyczne przemyślenia dodają sporo kolorytu historii poprzez skontrastowanie ich z generalnie śmiertelnie poważną fabułą oraz mrocznymi wydarzeniami, których stajemy się świadkami tym częściej, im dalej zabrniemy w lekturę. Jednocześnie można założyć, że tego typu humor (czerpiący zaskakująco często z współczesnych internetowych memów i nawiązań do nich) może nie każdemu przypaść do gustu, ale w moim przypadku nie było to problemem... z jednym tylko wyjątkiem. Skąd Gideon wzięła swoją kolekcję sprośnych pisemek, jeśli zamieszkiwany przez nią Dom Dziewiąty jest jednym z najbardziej odciętych od reszty cywilizacji miejsc w galaktyce? Obawiam się, że to pytanie będzie musiało pozostać bez odpowiedzi.
Najważniejsze jest jednak to, że Gideon pozostaje bardzo sympatyczną protagonistką, której łatwo jest kibicować, a jej motywacje i rozterki – zrozumieć. Jej postać dodatkowo zyskuje poprzez stopniowo rozwijaną przez autorkę relację z Harrow, zdecydowanie bardziej intrygującą pod względem osobowości, zwłaszcza, że nie mamy wglądu w jej przemyślenia i nie możemy mieć pewności co do jej planów. Plejada bohaterów drugoplanowych obecnych w Domu Kanaan też nie zawodzi pod żadnym względem. Mamy za ich sprawą do czynienia z wieloma różnymi rodzajami nekromantów, z odmiennymi specjalizacjami i filozofiami, co prowadzi do w dużej mierze napędzających całą intrygę interesujących konfliktów między nimi. Gideon z Dziewiątego to zdecydowanie powieść, w której najważniejsze są postacie, ich charaktery i to, na jak różne sposoby dążą do swoich celów.
To właśnie bohaterowie mają największy wpływ na to, że fabuła przykuwa uwagę czytelników, a kolejne rozdziały kończą się bardzo szybko, bo gdy już rozpocznie się lekturę, to trudno jest ją przerwać. Na tym jednak zalety książki się nie kończą, bo znajdziemy tu też sporo suspensu, a także faktycznie przejmujących i emocjonujących momentów, w obliczu których nawet zazwyczaj ironiczna Gideon zostaje zmuszona do zachowania pełnej powagi. Tamsyn Muir umiejętnie gra na uczuciach i oczekiwaniach czytelnika, a wspomniane wcześniej bogactwo motywów kojarzonych z wieloma różnymi gatunkami sprawia, że nawet gdy już teoretycznie wiadomo, czego się po tej powieści spodziewać, to dalej pozostaje w niej miejsce na dodatkowe niespodzianki.
Oczywiście można znaleźć w intrydze pewne drobne wady (zazwyczaj widoczne dopiero przy drugiej lekturze, ponieważ znając kontekst wielu początkowo spowitych aurą tajemnicy scen, spójność historii zaczyna się troszkę sypać), ale nie ma tu nic na tyle istotnego, by w zauważalny sposób negatywnie wpływało na odczucia płynące z lektury. Gideon z Dziewiątego to jedna z najciekawszych i najbardziej rozrywkowych książek fantastycznych, jakie przeczytałem w ciągu ostatnich paru lat – pozostaje tylko się cieszyć, że jej kontynuacja też jest już dostępna w Polsce i będzie można od razu się z nią zapoznać.
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0
Dodaj do swojej listy:
Cykl: Zapieczętowany Grobowiec
Tom: 1
Autor: Tamsyn Muir
Tłumaczenie: Dominika Schimscheiner
Wydawca: Filia
Data wydania: 21 stycznia 2026
Liczba stron: 512
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN-13: 9788384029497
Cena: 69,99 zł

