» Fragmenty książek

Fragmenty książek

Fragmenty powieści pozwalają jeszcze przed zakupem ksiażki zapoznać się z wycinkiem fabuły oraz stylem pisarza.
Wyświetlono rezultaty 161-200 z 794.

Kapłanka w bieli

Prolog

26-03-2009 09:21 | Ewa 'senmara' Markowska | Komentarze: 0
Auraya przestąpiła zwalony pień, uważając, by szelest zeschłych liści albo trzask łamanej gałązki nie zdradził jej obecności. Lekki nacisk na krtań ostrzegł ją i obejrzała się – skraj taula zaczepił o korę. Uwolniła go i ostrożnie zrobiła kolejny krok. Jej cel poruszył się i dziewczyna zamarła...
Wizjokrąg

Wizjokrąg

01-04-2009 20:34 | Michał 'M.S.' Smętek | Komentarze: 1
[…] Zielony człowiek szedł długą galerią, z otwartymi ustami przyglądając się malowidłom. Przed jednym z nich stanął. Na polance w środku pogrążonego w mroku lasu pełnego przedziwnych roślin spał zespół wędrownych aktorów w pstrych strojach i maskach. Scenę oświetlały tysiące świeczek stojącyc...
Płonący most

Płonący most

09-04-2009 14:14 | Michał 'M.S.' Smętek | Komentarze: 0
Halt i Will podążali tropem wargalów już od trzech dni. Niedawno widziano jak cztery zwaliste, gruboskórne stwory, oddane zbuntowanemu wielmoży, Morgarathowi, przemierzały tereny lenna Redmont, kierując się na północ. Gdy wieść o tym dotarła do zwiadowcy, natychmiast ruszył za nimi wraz ze swym młod...
Much i Dateria

Much i Dateria

16-04-2009 16:32 | Michał 'M.S.' Smętek | Komentarze: 0
A z fioletową trawką było tak: Puściłem sobie Frankiego Sinatrę, wafla mojego od lat, przyszykowałem kubek herbaty z mlekiem i puszkę orzeszków ze względu na gastrofazę, a następnie skręciłem i odpaliłem to fioletowe ziółko. Jak wszystko w nim, także strzał był nietypowy. Najpierw przez mój mózg prz...
Dziedziczka Cieni

Dziedziczka Cieni

Prolog

26-04-2009 01:00 | Michał 'M.S.' Smętek | Komentarze: 0
Kaeleer Trwało kolejne posiedzenie Ciemnej Rady. Andulvar Yaslana, żyjący jako demon Książę Wojowników, złożył swoje ciemne skrzydła i rzucił okiem na pozostałych członków Rady. Nie był zadowolony z tego, co zobaczył. Poza Trybunałem, który musiał być obecny na każdej sesji, wymagana była obecność...
Za garść czerwońców

Za garść czerwońców

Prawo krwi

27-04-2009 16:23 | Michał 'M.S.' Smętek | Komentarze: 0
Nad folwarkiem rozlegało się żałobne ujadanie psów. Dwóch jeźdźców przemknęło pod łukiem pochyłej bramy i wstrzymało konie przed dworem. Na ganku oczekiwał ich szlachcic o pomarszczonym obliczu i srebrnych, obwisłych wąsiskach. Towarzyszył mu drab uzbrojony w rusznicę. Z zaciętych twarzy mężczyzn wy...
Dziedziczka Cieni

Dziedziczka Cieni

Rozdział pierwszy

02-05-2009 10:43 | Michał 'M.S.' Smętek | Komentarze: 1
1. Terreille Otoczony przez strażników Lucivar Yaslana, półkrwi Eyrieńczyk Książę Wojowników, wkroczył na dziedziniec, spodziewając się, że usłyszy rozkaz egzekucji. Nie zdarzało się, aby niewolnik z kopalni soli był przyprowadzany na dziedziniec z innego powodu, a Zuultah, Królowa Pruul, z pewnośc...
Złodziej pioruna

Złodziej pioruna

Rozdział pierwszy

08-05-2009 12:38 | Michał 'M.S.' Smętek | Komentarze: 0
JAK PRZEZ PRZYPADEK WYPAROWAŁEM NAUCZYCIELKĘ MATEMATYKI Wiesz co, ja wcale nie chciałem być osobą półkrwi. Jeśli czytasz te słowa, bo myślisz, że możesz być taki jak ja, to dam ci dobrą radę: zamknij natychmiast tę książkę. Uwierz w każde kłamstwo, jakie opowiedzieli ci mama i tato na temat twoic...
Miasto Kości

Miasto Kości

Rozdział pierwszy

09-05-2009 10:52 | Michał 'M.S.' Smętek | Komentarze: 0
Pandemonium – Chyba jaja sobie ze mnie robisz – rzucił bramkarz, zaplatając ręce na potężnej piersi. Spojrzał z góry na chłopca w czerwonej kurtce zapinanej na suwak i pokręcił ogoloną głową. – Nie możesz tego wnieść. Mniej więcej pięćdziesiątka nastolatków stojących przed Pandemo...
Anubis

Anubis

Fragment w formacie PDF

16-05-2009 17:13 | Michał 'M.S.' Smętek | Komentarze: 0
"– Ależ drogi panie profesorze, czy okłamywanie starej przyjaciółki miałoby być dowodem dobrego wychowania? Mogens już miał na końcu języka, że w całym tym przydługim zdaniu jedynym prawdziwym słowem było »stara«. Powstrzymał się jednak, bo rzeczywiście był dobrze wychowany. Poza tym...
Łups!

Łups!

30-05-2009 14:59 | Michał 'M.S.' Smętek | Komentarze: 3
–Powiedz to jeszcze raz, zwracając uwagę na każde słowo, dobrze? – poprosił Vimes. –Nie żyje, sir. Combergniot nie żyje. Krasnoludy są tego pewne. Vimes zerknął na Sally. –Wydałem wam rozkaz, młodsza funkcjonariusz Humpeding. Idźcie wstępować do straży, biegiem! Kiedy dziewcz...
Opowieści z Meekhańskiego pogranicza. Północ – Południe

Opowieści z Meekhańskiego pogranicza. Północ – Południe

Północ, Wszyscy jesteśmy Meekhańczykami

06-06-2009 13:12 | Michał 'M.S.' Smętek | Komentarze: 1
Velergorf przerwał i sięgnął po manierkę. Skurczybyk wiedział, w którym momencie zrobić przerwę. Kenneth rozejrzał się wokół. Oczywiście ustalony szyk trafił szlag, zdawało się, że nawet psy podeszły bliżej i przysłuchują się opowieści. Szpieg przestał już ciężko dyszeć i mamrotać pod nosem przekleń...
Ostatni Nefilim

Ostatni Nefilim

Fragment pierwszego rozdziału

13-06-2009 10:38 | Michał 'M.S.' Smętek | Komentarze: 1
Słońce zaczęło chylić się ku zachodowi. Czerwone wieczorne promienie padały na piasek pustyni, nadając mu niesamowitą rdzawą barwę. Zupełnie taką samą, jaką miała krew zaschnięta na klindze miecza albo żar z pogorzeliska po złupionej wiosce. Pomimo późnej pory, powietrze było gorące i duszne, jak za...
Podziemia Veniss

Podziemia Veniss

Rozdział pierwszy

27-06-2009 10:55 | Michał 'M.S.' Smętek | Komentarze: 0
Pozwólcie, że opowiem wam, dlaczego postanowiłem kupić surykatkę w „Szanghajskim Cyrku Quina”. Pozwólcie, że opowiem wam o mieście: „Miasto jest wyraziste, miasto jest imitacją, wyciętym z tektury szablonem pomalowanym jaskrawymi farbami, które mają przesłonić niczym niewypełniony...
Zabójca czarownic

Zabójca czarownic

Początek tytułowego opowiadania

08-07-2009 14:44 | Michał 'M.S.' Smętek | Komentarze: 0
Noc jest porą, gdy większość żywych istot pogrąża się w stan zwany snem. Tak jest na wszystkich planetach, do których człowiek dotarł i które skolonizował. Ogólnie rzecz biorąc, ludzie szanują ten stan rzeczy i przestrzegają go, a gdy sytuacja nie pozwala na dostosowanie się do ogólnego prawa, łamią...
Zabójca czarownic

Zabójca czarownic

Początek opowiadania "Dom spotyka chłopca"

18-07-2009 20:43 | Michał 'M.S.' Smętek | Komentarze: 0
Było już po wszystkim, kiedy Dom zorientował się, że został sam. Wokół dymiły zgliszcza, a w miejscu lasu – dotąd wabiącego zielenią zaledwie kilka kilometrów od miasta – widniał czarny horyzont. Uszkodzenia nie wyglądały na poważne. Zaskakujące, zważywszy na pożogę wokół; widać zamanife...
Martwe światło

Martwe światło

Początek drugiego rozdziału

28-07-2009 18:34 | Michał 'M.S.' Smętek | Komentarze: 0
Pustka eksplodowała rozdartymi na pół wspomnieniami. Niewyraźne, nieskładne obrazy ukazywały się i znikały, zostawiając po sobie uczucie smutku i straty. Pojawiały się rozmazane postaci, przerwane w pół zdania, uśmiechy i okrzyki bólu – elementy jednej układanki, która została zniszczona. Pozb...
Grombeladzka legenda. Tom 1

Grombeladzka legenda. Tom 1

11-08-2009 16:22 | Marcin 'malakh' Zwierzchowski | Komentarze: 0
1 Izby oficerów garnizonu znajdowały się na piętrze; wiodły do nich strome, wiecznie pogrążone w mroku schody. Nadsetnik sforsował je i pokonał krótki korytarz. Wnętrze budynku mocno przywodziło na myśl armektański zajazd z pokojami gościnnymi. Od pewnego czasu setnicy i podsetnicy Legii Grombelard...
Grombeladzka legenda. Tom 2

Grombeladzka legenda. Tom 2

12-08-2009 00:12 | Marcin 'malakh' Zwierzchowski | Komentarze: 0
1 – Znowu leje... Dlaczego ja tu mieszkam? Malutka jaskinia, wyżłobiona w skalnej ścianie, dobrze chroniła przed deszczem. Wysokie na trzy łokcie wejście zasnute było szarą tkaniną dżdżu, ale w głębi sklepienie uciekało do góry, ściany zaś na boki. Niewielką, wcale suchą i przytulną izbę oświ...
Błękitny Księżyc. Tom 1

Błękitny Księżyc. Tom 1

Tu żyją demony

17-08-2009 11:14 | Marcin 'malakh' Zwierzchowski | Komentarze: 0
Rupertowi udało się opanować lęk. Ciężar miecza w dłoni dodawał mu otuchy. Książę ujął mocniej rękojeść i kilkakrotnie machnął lśniącym ostrzem. Zadarł głowę, spoglądając z wyrzutem na ołowiane chmury zasnuwające słońce – jedna porządna wiązka promieni przegoniłaby to stworzenie do matecznika...
Błękitny Księżyc. Tom 1

Błękitny Księżyc. Tom 1

Książę, jednorożec i banda goblinów

17-08-2009 11:18 | Marcin 'malakh' Zwierzchowski | Komentarze: 0
– Nie cierpię trawy – oświadczył jednorożec markotnie. – To dlaczego ją jesz? – zapytał Rupert, zapinając klamrę pasa obciążonego mieczem. – Bo jestem głodny – odparło zwierzę, żując ze wstrętem. – A ponieważ od tygodni nie mamy już cywilizowanej strawy... &...
Błękitny Księżyc. Tom 2

Błękitny Księżyc. Tom 2

Powrót księcia

17-08-2009 11:23 | Marcin 'malakh' Zwierzchowski | Komentarze: 0
Leśne Królestwo zasnuwała smolista, nieprzenikniona czerń, w której jedyną wyspą światła był jasny krąg obejmujący Leśny Zamek. W ciemności przemykały demony, ostrząc pazury na pniach obumierających drzew. Nad krainą nie świeciło już słońce, zaś blask księżyca żeglującego po granatowym sklepieniu, b...
Błękitny Księżyc. Tom 2

Błękitny Księżyc. Tom 2

Leśny Zamek

17-08-2009 11:26 | Marcin 'malakh' Zwierzchowski | Komentarze: 0
Kierując się ku wieży bramnej, książę zachwiał się w siodle świadom, że siły opuszczają go ostatecznie. Rozpaczliwie zacisnął palce na wysuwającym się z dłoni mieczu i w tej samej chwili z mroku wyskoczyło coś skulonego, włochatego, o wielu odnóżach, lądując na karku jednorożca. Zwierzę potknęło się...
Legendy cyberkatakumb

Legendy cyberkatakumb

17-08-2009 11:47 | Marcin 'malakh' Zwierzchowski | Komentarze: 0
Bias wysiadł z taksówki przecznicę wcześniej, bo podjechanie pod same frontowe wejście biurowca Heutecu wydało mu się jakoś niestosowne. To pewnie mimowolny nawyk, wpływ sztuki sakralnej, oglądanej przy różnych okazjach, a sugerującej stanowczo, że do Nieba idzie się na piechotę. Metafora końca ziem...
Homo bimbrownikus

Homo bimbrownikus

Ostatnia misja Jakuba

18-08-2009 15:19 | Marcin 'malakh' Zwierzchowski | Komentarze: 0
Ten dzień był jakiś dziwny. Jakub obudził się jak zwykle na kacu. Wstał, a następnie wylazł przed chałupę. Stanął, ziewnął, poskrobał się w głowę. Teraz dopiero przypomniał sobie, że przecież nie otworzył drzwi. Namacał w kieszeni klucz i obejrzał się. – A, pies z tym tańcował – burknął...
Gildia Hordów

Gildia Hordów

Rozdział pierwszy

19-08-2009 16:32 | Marcin 'malakh' Zwierzchowski | Komentarze: 0
Zapadał zmierzch, ale na głównym szlaku biegnącym przez Gruaron kurz nie opadał ani na chwilę. Wydawało się, że nad całą krainą słychać tętent końskich kopyt. Niezliczone karoce, powozy i używane przez miejscowych wozy zwane szpulkami opuszczały miasta graniczne: Tyngę na wchodzie i Omorg na zachodz...
Pamieć Umarłych

Pamieć Umarłych

Zapłata

20-08-2009 12:39 | Marcin 'malakh' Zwierzchowski | Komentarze: 0
To przez ten skwar. Przez ten przeklęty skwar, myśli z rozpaczą. Dlatego że chciało mi się pić. Tak głupio, tak bez sensu... po prostu chciało mi się pić. Niczego nie podejrzewał. Wynajęli go, wypełnił zadanie, przybył po zapłatę. Jak zawsze. Przyjęli go spokojnie, chłodno, rzeczowo. Tak jak lubił...
Gildia Hordów

Gildia Hordów

Rozdział drugi

22-08-2009 16:34 | Marcin 'malakh' Zwierzchowski | Komentarze: 0
Tego samego wieczoru, kiedy pan Sorso bezskutecznie błagał swą towarzyszkę o powrót do Tyngi, w osadzie Galleck, położonej we wschodniej części Puszczy Krytów, przygotowywano się do smutnej ceremonii. Gdy słońce zniknęło za horyzontem, mieszkańcy kilkunastu chat, skleconych byle jak z gliny i słomy,...
4 pory mroku

4 pory mroku

Kto dziś poszukuje Floyda Remingtona?

24-08-2009 11:58 | Marcin 'malakh' Zwierzchowski | Komentarze: 0
– Nazywam się Anna Croswell. A pan? Oboje siedzieli bez ruchu; już od dawna nie zamienili ze sobą ani słowa. W oddali, za drzewami, ulica mruczała delikatnie, na granicy słyszalności. Jeden jedyny raz Floyd spróbował wykrzyczeć coś w tamtym kierunku, ale pełen pogardy wzrok jej wysokości Crosw...
Objawienie

Objawienie

Tam na dole...

29-08-2009 16:01 | Marcin 'malakh' Zwierzchowski | Komentarze: 0
Górna krawędź furtki sięgała Wiktorowi piersi. Wydawała się łatwa do sforsowania – dopóki nie spróbował. Nie był w najlepszej kondycji; prawdę mówiąc, jego kondycja była godna pożałowania – minęły wieki, odkąd ostatni raz uprawiał jakiś sport. Drobne oczka w siatce nie pozwalały znaleźć...
Nekrofikcje

Nekrofikcje

Sztukmistrz

01-09-2009 15:44 | Marcin 'malakh' Zwierzchowski | Komentarze: 0
Słoneczne refleksy ślizgały się po powierzchni. Woda w jeziorze miała kolor atramentu. Trochę zbyt ciemna i nieprzejrzysta, żeby północne przedmieścia Mgławy stały się turystyczną atrakcją. Poranna mgła dźwigała się ponad korony sosen obrastających zbiornik. Samotny żagiel dryfował na horyzoncie. Dr...
Gone: Zniknęli. Faza pierwsza: Niepokój

Gone: Zniknęli. Faza pierwsza: Niepokój

Rozdział 1 i 2

03-09-2009 19:04 | Marcin 'malakh' Zwierzchowski | Komentarze: 2
299 godzin, 54 minuty W jednej chwili nauczyciel opowiadał o wojnie secesyjnej. A w następnej już go nie było. Zniknął. Bez żadnego "puff". Bez rozbłysku. Bez wybuchu. Sam Temple siedział na lekcji historii, gapił się na tablicę, ale myślami błądził gdzieś daleko. Byli razem z Quinnem na plaży, mie...
Odwet Orków

Odwet Orków

Prolog i Księga 1

08-09-2009 11:01 | Marcin 'malakh' Zwierzchowski | Komentarze: 0
PROLOG Dalej. Wciąż dalej. Bez spoczynku i celu. Stopa za stopą – nie wiedział już, od jak dawna. Jedno jednak wiedział dobrze: owe czasy, kiedy jako książę wysokiego rodu zaznawał szacunku i dostatku, minęły bezpowrotnie. Jedno spojrzenie na kruchą postać wystarczało, by się o tym przekonać...
Siedlisko

Siedlisko

09-09-2009 11:55 | Marcin 'malakh' Zwierzchowski | Komentarze: 0
Nacisnąłem klamkę. Skrzydło ustąpiło. Na korytarzu paliło się światło. Nigdy go nie gaszę, ze względu na bezpieczeństwo dzieciaków, którym zdarza się złazić w środku nocy do kuchni czy ubikacji. Zarówno na korytarzu, jak i w salonie nikogo nie było. Wiedziałem o tym, ale musiałem przekonać się na w...
Drzwi do piekła

Drzwi do piekła

Śmierć Trolla

09-09-2009 13:36 | Marcin 'malakh' Zwierzchowski | Komentarze: 0
Gdyby ktoś zapytał Marcina Sztoldo, czy naprawdę wierzy, że jego dziadek jest trollem, odpowiedziałby, że nie. Nikt przy zdrowych zmysłach nie zachowałby się inaczej. Jednak przecząc, Marcin nie ośmieliłby się patrzeć rozmówcy prosto w oczy. Nie żeby kłamał; nie był aż tak obłudny (lub szalony). Po...
Drzwi do piekła

Drzwi do piekła

Stypa ze strachem na wróble w tle

09-09-2009 13:39 | Marcin 'malakh' Zwierzchowski | Komentarze: 0
Ciotka Ala umarła podczas próby przeniesienie stracha na wróble w inne miejsce. Tyle przynajmniej Patrycja zrozumiała z zamieszania, z jakim przyszło jej się zmierzyć, gdy fordem taty przybyli na pogrzeb. Patrycji bardzo podobało się na cmentarzu. Uwagę przykuwały marmurowe nagrobki, na których próc...
Burzowe Kocię

Burzowe Kocię

Ciemność

10-09-2009 11:38 | Marcin 'malakh' Zwierzchowski | Komentarze: 0
– Witaj, Troyden – powiedziała ciemność. Miała twarz smagłego mężczyzny o ostrych rysach. Bystre, przenikliwe oczy były bardzo ciemne. Tęczówki prawie zlewały się ze źrenicami, co sprawiało nieprzyjemne wrażenie, że nieznajomy patrzy na świat przestrzelinami po pociskach. Mężczyzna mrugn...
Ziemia skuta lodem

Ziemia skuta lodem

12-09-2009 12:07 | Marcin 'malakh' Zwierzchowski | Komentarze: 1
– Odpowiedź brzmi: nie! – rzekł Crowley. – Tak samo teraz, jak i poprzednio. Cała postać Halta emanowała gniewem, a przywódca zwiadowców doskonale zdawał sobie z tego sprawę. Crowley wcale nie był zachwycony tym, że takiej właśnie odpowiedzi musiał mu udzielić, ale rozkaz to rozkaz...
Od nowiu do pełni

Od nowiu do pełni

Namiętność już wydestylował

16-09-2009 20:33 | Marcin 'malakh' Zwierzchowski | Komentarze: 0
Nie miał zamiaru brać sobie żony – byłaby dla niego kulą u nogi. Obecność małżonki pociągnęłaby za sobą istnienie dzieci, hałaśliwych, nielogicznych istot, które odrywają od pracy i o które trzeba się troszczyć. On w całości oddał się nauce. Trzy lata temu próbował dociec, jakie obrazy pokazuj...
Drzwi do piekła

Drzwi do piekła

PP Hades

17-09-2009 19:20 | Marcin 'malakh' Zwierzchowski | Komentarze: 0
Bogusław Mazur był bardzo zmęczony. Zegar pokazywał dwudziestą trzecią, a wciąż nie widać było końca sterty dokumentacji, przez którą się przekopywał. Nie miał pojęcia, że prowadzenie przedsiębiorstwa – monobranżowego, bądź co bądź – wymaga tylu kilogramów papieru. Z prawej strony czarne...
ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.