» Recenzje » Diabeł na wieży, Zabawki diabła (audiobooki)

Diabeł na wieży, Zabawki diabła (audiobooki)


wersja do druku

Mroczne tajemnice natury ludzkiej

Autor: Redakcja: Agata 'aninreh' Włodarczyk, Michał 'von Trupka' Gola

Diabeł na wieży, Zabawki diabła (audiobooki)
Od premiery Diabła na wieży, debiutanckiego opowiadania Anny Kańtoch, otwierającego cykl mrocznych, łączących w sobie cechy fantasy i kryminału historii o przygodach Domenica Jordana, minęło już trzynaście lat. Stosunkowo niedawno obie poświęcone temu bohaterowi antologie (Diabeł na wieży i Zabawki diabła) wydano w formie audiobooka, przyjrzyjmy się zatem, czy spotkanie po latach można uznać za udane.

Diabeł na wieży i Zabawki diabła zawierają po sześć opowiadań, które łączy postać Domenica Jordana – z wykształcenia lekarza, ale z zamiłowania naukowca oraz badacza magii i zjawisk nadprzyrodzonych. Bohater podróżuje po świecie wzorowanym na XVII-wiecznej Europie zachodniej, różniącym się jednak od naszych realiów jednym zasadniczym szczegółem: wilkołaki, wampiry, duchy i czarownice nie są w nim tylko wytworem wyobraźni zabobonnych wieśniaków, lecz jak najbardziej realnym zagrożeniem. Protagonista rozwiązuje mroczne zagadki na polecenie swojego protektora, biskupa Alestry, ale także dla zaspokojenia własnej ciekawości. Są wśród nich zarówno sprawy stricte kryminalne, kiedy to coś popycha ludzi do zbrodniczych czynów, jak i takie, w których maczały palce różnego typu nadnaturalne siły. Przedmiotem jego dochodzenia staje się, między innymi tajemnicze pojawienie się niespokojnego ducha chłopca (Diabeł na wieży), śmierć załogi rozbitego na skałach statku (Damarinus), odnalezienie sposobu na uratowanie kobiety prześladowanej przez demona (Serena i Cień), wyjaśnienie zagadkowych zgonów zwierząt (i czasami ludzi) w odciętym od świata miasteczku (Długie Noce), jak również odkrycie tożsamości zbrodniarzy: sprawcy serii brutalnych morderstw dzieci (Czarna Saissa), mordercy księżnej zasztyletowanej we własnej sypialni (Pełnia lata), porywacza zaniedbywanych i niekochanych przez rodziców maluchów (Cień w słońcu), czy też ludzi, którzy igrając z siłami, których nie rozumieją, sprowadzają śmierć na innych (Strażnik Nocy, Ciernie, Karnawał we krwi). Jordan stawia czoło wszystkim tym zjawiskom uzbrojony we wciąż pogłębianą wiedzę, bystry umysł i niezwykłą umiejętność obserwacji oraz wyciągania wniosków, jak również znajomość ludzkich charakterów i najmroczniejszych pobudek nimi kierujących.

Jednym z najmocniejszych i najbardziej wyróżniających tą serię elementów jest właśnie protagonista. Ponadprzeciętnie inteligentny, opanowany racjonalista, który bez złudzeń patrzy na otaczający go świat. Można zauważyć w nim rys cynizmu i nieprzystosowania do społeczeństwa, w którym przyszło mu żyć. Ma potężnego patrona i pozycję, o jakiej wielu może tylko pomarzyć, jednakże nie dąży do pełnego wtopienia się w towarzystwo wyższych sfer, do których z racji pochodzenia należy. Celowo od niego stroni, a swoim zachowaniem wielokrotnie uwypukla mniejsze i większe grzechy socjety. Potrafi być brutalnie szczery i bezkompromisowy, niejednokrotnie sprawia także wrażenie zimnego i pozbawionego uczuć, cały czas balansując przy tym na granicy mroku. W pierwszym tomie opowiadań wspomniane jest, iż jego kryjąca krwawą tajemnicę przeszłość kładzie się cieniem na całym życiu Jordana – tom drugi i opowiadanie Mandracourt wyjaśniają dlaczego. Chociaż możemy odnaleźć w Jordanie wyraźne rysy takich socjopatycznych geniuszy jak doktor House czy Sherlock Holmes z nowych kinowych adaptacji, to jest on od nich znacznie bardziej tajemniczy a zarazem o wiele sympatyczniejszy. Choćby dlatego, że nie bawi się ludźmi, a chociaż ciekawość potrafi skłonić go do podjęcia się zadania w większym stopniu niż współczucie czy poczucie sprawiedliwości, to jednak niestrudzenie dąży do zlikwidowania wszelkich przejawów zła, jakie staną na jego drodze.

Odsłuchanie obu audiobooków zajmuje ponad dwadzieścia cztery godziny, w trakcie których trudno narzekać na nudę. Większość opowiadań Kańtoch ma specyficzny, mroczny klimat, a chociaż tempo akcji jest niespieszne, to jednak wyczuwalne, a wciąż narastające napięcie każdorazowo zmusza czytelnika do słuchania z zapartym tchem. W budowaniu nastroju pomagają wyjątkowe umiejętności lektora obu tych pozycji, Rocha Siemianowskiego. Trzeba przyznać, iż zaproponowanej interpretacji trudno cokolwiek zarzucić, bowiem świetnie oddaje klimat opowiadań, a kiedy trzeba jeszcze potęguje napięcie oraz podkreśla elementy humorystyczne. Przy tym nie przytłacza odbiorcy i nie zakłóca odbioru tekstu. Warto dodać, że finał tych opowiadań jest każdorazowo tyleż dramatyczny co zaskakujący, z czym lektor doskonale sobie poradził.

Niemal każdy tekst z obu zbiorów pozostawia po sobie słodko-gorzkie wrażenie. Tutaj prawda nigdy nie jest pozbawiona poczucia goryczy, zaś wyjaśnienie tajemnicy często przychodzi zbyt późno, aby uratować wszystkie zaangażowane osoby – czasami dzieje się tak z ich własnej winy, lecz równie często padają one ofiarą okoliczności i ślepego losu. Czytelnik mimowolnie przywiązuje się do bohaterów (nawet tych drugoplanowych), współczuje lub kibicuje im i przejmuje ich losem. Autorka zaś w sposób nieubłagany zsyła na nich ciężkie doświadczenia lub niejednokrotnie bawi się z odbiorcą, czyniąc najniewinniejsze z pozoru osoby sprawcami najokropniejszych czynów.

Oba zbiory opowiadań o przygodach Domenica Jordana są pozycjami niewątpliwie wartymi uwagi, a mimo upływu czasu od ich premiery wcale nie straciły swojego uroku. Świetnie łączą w sobie cechy typowe dla fantasy, literatury grozy i kryminałów, zaś mimo wykorzystania w niektórych z nich znanych i chwilami dość oklepanych schematów (jak tajemnicze zjawiska w szpitalu dla umysłowo chorych czy ataki wampirów) zaskakują świeżością i oryginalnym ich wykorzystaniem. Sam audiobook także zasługuje na uwagę, bowiem Roch Siemianowski jako lektor spisuje się świetnie i z prawdziwą wprawą uwypukla wszystkie zalety omawianych tekstów.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

 

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
8.5
Ocena recenzenta



Czytaj również

Zabawki diabła
Wczesna Kańtoch, dobra Kańtoch
- recenzja
Diabeł na wieży
Powrót Domenica Jordana
- recenzja
Zabawki diabła
Strażnik nocy
Zabawki diabła – Anna Kańtoch
Udana kontynuacja
- recenzja

Komentarze

string(15) ""

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.