» Recenzje » Crux

Crux


wersja do druku

Pisarz i naukowiec w jednym stali domu…

Autor: Redakcja: Dawid 'Fenris' Wiktorski, Marcin 'lemon' Łukasiewicz

Crux
Po latach dominacji profesjonalnych pisarzy w fantastyce naukowej wkroczenie na jej pole zawodowego badacza powinno budzić radość i nadzieję, że położenie nacisku na warstwę naukową pozwoli uczynić z utworu nie tylko czczą fantazję, ale też krytyczny komentarz do współczesnej autorowi rzeczywistości. I rzeczywiście, kolejna część perypetii Kadena Lane'a stara się spełniać tak ambitną funkcję. Szkoda, że odbyło się to kosztem kompromisów z czysto literacką warstwą najnowszej powieści Rameza Naama.

Wrażenie, że Crux jest raczej odautorską wypowiedzią na pewien temat, tworzą w głównej mierze dwa czynniki. Pierwszym, znacznie łatwiejszym do zaakceptowania, jest panoramiczność wizji: przez lwią część powieści symultanicznie śledzimy pięć autonomicznych wątków, nie stykających się w żadnym punkcie właściwie aż do finału. Mamy za to okazję oglądać bojowników z Frontu Wyzwolenia Postludzi (organizacji walczącej o dominację jednostek genetycznie ulepszonych nad "zwykłymi" przedstawicielami homo sapiens), targanego wątpliwościami naukowca na usługach rządu USA, Kadena Lane'a, który po wypuszczeniu do Sieci stworzonego przez siebie narkotyku Nexus musi ukrywać się w Wietnamie, oraz innych, mniej lub bardziej istotnych dla fabuły postaci. Co więcej, wszystkie te historie mają na celu nie tyle uwiedzenie czytelnika dynamiką wydarzeń (w Cruksie dzieje się, jak na powieść sensacyjno-szpiegowską, niewiele) czy stanowienie tła dla ewolucji bohaterów (ta występuje w stopniu bardzo ograniczonym), ale raczej odmalowanie różnych postaw wobec powszechności Nexusa czy innego kontrowersyjnego wynalazku – od zachwytu, poprzez próby wykorzystania do własnych celów, na otwartej wrogości kończąc. Gwoli ostrzeżenia należy tu dodać, że wskazane byłoby sięgać po Crux dopiero po lekturze pierwszej części cyklu (Nexus), ponieważ nieznajomość kontekstu może uczynić powieść i rozmaite odwołania do przeszłych wydarzeń niezrozumiałymi.

Drugim filarem publicystyczności wizji Rameza Naama jest wyraźny podział na postacie (i postawy) dobre i złe. Agenci i politycy USA są zatem źli, cyniczni i okrutni, a także chcą zniszczyć Nexusa wszelkimi dostępnymi metodami. Dobrzy natomiast to wszyscy, którzy się im sprzeciwiają – nadano im cechy wyłącznie pozytywne; to ludzie niemający żadnych wątpliwości co do słuszności swojej sprawy, idealistyczni i skorzy do poświęceń. Autor nie szczędzi środków, by uświadomić czytelnika, że o jakiejkolwiek "racji częściowej" nie może tu być mowy – poczynając od z lubością opisywanych tortur stosowanych (również na dzieciach) przez Amerykanów, poprzez ich diaboliczne plany internowania wszystkich stosujących Nexusa (wielokrotnie pada określenie "obozy koncentracyjne"), skończywszy na kontrastowym ukazaniu wszystkich dobrodziejstw narkotyku, takich jak leczenie autyzmu czy możliwość łączenia umysłów w jeden harmonijny organizm. Chwyty stosowane przez Naama, by wziąć czytelnicze sumienie za zakładnika, nie są uczciwe, a pojawiające się wątpliwości związane z władzą, którą dzięki stworzeniu Nexusa posiadł Kaden Lane, czy wprowadzenie postaci bardziej niejednoznacznych w niewielkim tylko stopniu rozgrzesza autora.

Naama, podobnie jak w poprzedniej części cyklu, niezbyt zajmuje forma. Największą zaletą jego stylu jest komunikatywność, budowana na unikaniu dłuższych opisów czy odautorskich wtrąceń za wszelką cenę. Dominują krótkie zdania, zwłaszcza w scenach akcji, co zdecydowanie ułatwia lekturę, ale znacząco ogranicza też ilość przekazywanych informacji, co w konsekwencji sprawia, że przedstawiony na kartach Cruxa świat wypada nieco sztucznie, jakby miał stanowić jedynie tło dla mniej lub bardziej pogłębionych rozważań etycznych. Pewien kontrast stanowią tu dialogi, jakie prowadzą ze sobą bohaterowie, bo choć nie są może szczytowym osiągnięciem światowego scenopisarstwa, to wyglądają naturalnie, zwłaszcza, że każda osoba cechuje się zindywidualizowanym stylem wypowiedzi i przeżyciami wewnętrznymi, dzięki czemu nie zlewają się one w jedną, nierozróżnialną całość.

Mimo wszystkich niedociągnięć, Crux nie jest powieścią złą: to dobra rzemieślnicza robota, dodatkowo wzbogacona prawdopodobieństwem opisywanej techniki (omówieniu tej kwestii poświęcono aneks na końcu książki). Jeśli czytaliście poprzednią część, lubicie thrillery SF i nie odstrasza was dydaktyzm, to możecie śmiało po najnowsze dzieło amerykańskiego autora sięgnąć – spędzonego z nim czasu nie uznacie za stracony.

6.5
Ocena recenzenta
9
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 1
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Crux
Cykl: Nexus
Tom: 2
Autor: Ramez Naam
Wydawca: Drageus
Data wydania: 4 grudnia 2013
Liczba stron: 528
Oprawa: miękka
Format: 135x205 mm
ISBN-13: 978-83-64030-22-2
Cena: 39,90 zł
Tagi: Ramez Naam | Crux | Nexus



Czytaj również

Apex
Walka o odkupienie
- recenzja
Crux - fragment
- fragment
Nexus
Uzależniające połączenie
- recenzja
Nexus, Crux
Ludzki umysł 2.0
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.