» Recenzje » Assassin's Creed. Pojednanie

Assassin's Creed. Pojednanie


wersja do druku
Assassin's Creed. Pojednanie
Pojednanie, powieść oparta na fabule najnowszej gry z cyklu Assassin's Creed, to paradoks. Z jednej strony bowiem jest to pozycja adresowana głównie do fanów Unity. Z drugiej – podczas lektury najlepiej będą się bawić ci, którzy nie znają fabuły gry.

Akcja powieści dzieje się w latach 1778-1794 i rozpoczyna się, gdy rodzice Élise de La Serre, która jest narratorką większości rozdziałów, adoptują osieroconego chłopca imieniem Arno. Młodzi od razu przypadają sobie do gustu, a wiążąca ich przyjaźń z czasem przeradza się w coś więcej. W międzyczasie młoda arystokratka pobiera nauki, mające uczynić z niej godną następczynię ojca, będącego wielkim mistrzem francuskich Templariuszy oraz stopniowo poznaje pełen intryg świat tego tajnego stowarzyszenia. Kiedy pan de La Serre zostaje zdradziecko zamordowany, zaś sama Élise pozbawiona należnego jej dziedzictwa, poprzysięga krwawą zemstę tym, którzy stali za spiskiem i gotowa jest na wszystko, aby dopiąć swego.

Osoby zaznajomione z komputerowymi losami Arno zapewne rozpoznały już zarys fabuły i wiedzą, jak to wszystko się skończy. W istocie Pojednanie opowiada tę samą historię, co Unity z perspektywy Élise zamiast Arno. Z jednej strony pozwala to poznać wiele nowych faktów odnośnie tej pierwszej, szczególnie z młodości, gdy los rozdzielił naszych bohaterów. Z drugiej – ostatnia tercja powieści traktuje o wydarzeniach znanych graczom, zaś jej finał jest dokładną kopią zakończenia dzieła Ubisoftu, włączając dialogi. Oznacza to, że na fabularne niespodzianki liczyć mogą w zasadzie jedynie ci, którzy nie mają żadnego powodu, by sięgnąć po powieść Olivera Bowdena.

Gdy jednak pominąć ten mankament, Pojednanie prezentuje się nie najgorzej. Fabuła prowadzona jest dynamicznie, zwroty akcji, choć przewidywalne, następują z rozsądną częstotliwością, a kolejne walki, intrygi i zasadzki nadają opowieści dostateczny pęd, by przez kolejne rozdziały przegryzać się łatwo, lekko i bez większego namysłu. Pewien problem stanowi fakt, że główna bohaterka, choć nieustannie miota się w poszukiwaniu upragnionej zemsty, czyni to bez planu czy konkretnego celu, przez co fabuła posuwa się naprzód tylko dzięki ślepemu trafowi lub interwencji osób trzecich. 

Kreacja Élise należy do cech powieści, którą najtrudniej zakwalifikować jako zaletę lub wadę. Z jednej strony nasza bohaterka jest bowiem niezwykle irytująca przez swoją niekompetencję we wszystkim oprócz fechtunku, nieustanne obwinianie wszystkich wokół o własne porażki i użalanie się nad sobą. Z drugiej – stanowi sylwetkę wewnętrznie spójną, sprawnie zarysowaną i obdarzoną dość zaskakującą jak na tego typu proste czytadełko głębią. Choć więc obserwowanie jej losów bywa męczące, autorowi należy się uznanie za tak udatne oddanie trudnego charakteru zbuntowanej nastolatki po przejściach. Inni bohaterowie jednak dokładnie wpisują się w to, czego oczekiwałem. Jasno podzieleni na dobrych, szlachetnych i światłych oraz złych, chciwych i głupich, o ledwie zaznaczonych charakterystykach, oparci na archetypach typowych dla powieści płaszcza i szpady takich jak np. podstarzały, kaleki mentor czy nisko urodzona, lojalna służąca.

Pojednanie to typowy średniak, który potrafi czasem wciągnąć, ale zdecydowanie nie zapisze się na niczyjej liście ulubionych lektur. Przewidywalna (zwłaszcza dla osób, które grały w Unity), acz dynamiczna fabuła pozwala czerpać z czytania nieco przyjemności, jednak nie wzbudza większych emocji. Książkę polecam jedynie najbardziej zagorzałym fanom serii Assassin's Creed, reszta nic nie straci odpuszczając ją sobie. 

6.0
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Assassin's Creed. Pojednanie
Cykl: Assassin's Creed
Autor: Oliver Bowden
Tłumaczenie: Przemysław Bieliński
Wydawca: Insignis
Data wydania: 3 grudnia 2014
Liczba stron: 480
Oprawa: miękka
ISBN-13: 978-83-6394-470-4



Czytaj również

Traveler #1. Wędrowiec
Lekko, szybko i przyjemnie
- recenzja
Prawo do zemsty
Tak to na wojence ładnie
- recenzja
Czas zmierzchu
Tłumacz to zawód niespokojny
- recenzja
Wieża
Zabrakło iskry?
- recenzja
Diabelski dług
O dwóch takich, co byli Niebiańskimi Diabłami
- recenzja
Assassin’s Creed. Podziemie
Zhańbiony Asasyn
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.