» Wieści » Antologia indyjskiej science fiction

Antologia indyjskiej science fiction

17-06-2010 14:00 | Marcin 'malakh' Zwierzchowski

Antologia indyjskiej science fiction
Polecamy odwiedzenie strony The Scientific Indian, poświęconej antologii pod tym samym tytułem, w której zebrano najlepsze teksty indyjskich twórców fantastyki naukowej. Znajdziecie na niej siedem darmowych opowiadań.
Źródło: The Scientific Indian

Komentarze

string(15) ""

Nivellen89
    ...
Ocena:
0
Jeśli w tych opowiadaniach tylko śpiewają i tańczą - tak jak w bollywoodzkich filmach, to ja podziękuję i postoję.
17-06-2010 21:57
malakh
   
Ocena:
0
Antologia "Speculative Japan" nauczyła mnie nie podchodzić do niczego z uprzedzeniem - twórcy z Kraju Kwitnącej Wiśni powalili mnie na kolana; może Hindusi nie są gorsi?;]
18-06-2010 10:25
~Raziel

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Wow, mam nadzieje że większość opowiadań ma akcje osadzoną także w Indiach. "Rzeka Bogów" McDonlada mnie zachwyciła, więc i te opowiadania chętnie przeczytam.
18-06-2010 11:26
Maciej Szraj
   
Ocena:
0
Malakhu nie wiesz czy są jakieś darmowe teksty w necie z tej antologii "Speculative Japan"?
18-06-2010 16:24
malakh
   
Ocena:
0
Zaraz poszukam;]
18-06-2010 17:51
Maciej Szraj
   
Ocena:
0
Dzięki. :)
18-06-2010 18:04
malakh
   
Ocena:
0
Nic nie znalazłem.

Chyba trzeba by wyszukiwać po tytułach:
http://www.kurodahan.com/mt/e/cata log/j0021cate.html#more

ale ja nie mam aż tyle czasu.
18-06-2010 19:23
Antavos
   
Ocena:
0
Z fantastyki hinduskiej kojarzę jedynie twórczość autorki SF Vandany Singh, no i masę głównonurtowców: Kiran Desai, Avram Adiga...Wszyscy nagrodzeni Bookerami swego czasu. Indie, jak cała post-kolonialna literatura, mają znakomitych reprezentantów. Zresztą, jak się spojrzy na indyjską mitologię to nie dziwne, że ich tam ciągnie do science fiction, a twórców fantastyki do Indii. Przypomnę tylko, że na język polski przekładał "Mahabharatę" prekursor polskiej fantastyki, Antoni Lange.

Natomiast uprzedzenia do pisarzy z innych krajów to zwyczajna ignorancja, bo dobra literatura jest wszędzie - od RPA (Coetzee) po Czechy (mój ukochany Kundera na przykład). Zamiast od antologii polecam zacząć przygodę od zapoznania się z twórczością japońskich armat. Tacy pisarze, jak Haruki Murakami, Kobo Abe, czy piszący w Wielkiej Brytanii Kazuo Ishiguro powalają na kolana i stanowią dobrą podstawę do zgłębiania literatury w sumie mało u nas znanej:-).
19-06-2010 14:16

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.