» Teksty » Relacje z imprez » Puchar Mistrza Mistrzów 2015 FALKON

Puchar Mistrza Mistrzów 2015 FALKON


wersja do druku

Z kamerą wśród Mistrzów

Autor: Redakcja: AdamWaskiewicz
Ilustracje: fot. Michał Smoleń

Puchar Mistrza Mistrzów 2015 FALKON
Tegoroczny Puchar Mistrza Mistrzów odbywał się w Lublinie podczas konwentu Falkon, w dniach 6­-8 listopada. Organizujący go Wojtek Rzadek tym razem stanął na czele solidnej dwudziestoosobowej grupy sędziowskiej – rekordowej liczby oceniających w historii PMM. W tym roku miały miejsce również inne niespodzianki, bowiem sam turniej połączony był z NERDem, czyli konkursem na najlepszego Gracza. Stąd, w półfinale PMM znalazło się sześciu, a nie pięciu jak dotychczas najlepszych Mistrzów Gry. Było męcząco, interesująco, ale przede wszystkim niezwykle pozytywnie! A wszystko rozgrywało się przez jedynie trzy dni.

Do konkursu PMM przystąpiła także niemała liczba uczestników. W eliminacjach poprowadzonych zostało aż 18 sesji. Po burzliwych obradach, które ciągnęły się do późnych godzin porannych (!) sędziowie ostatecznie podjęli decyzję i ogłosili werdykt. Sześciu wybrańców zdecydowanie przewyższało co najmniej o poziom pozostałe sesje eliminacyjne. Koniec końców w półfinale znaleźli się: 

Michał Nowak, który urzekł jury barwną i dynamiczną sesją w settingu filmowych Pożyczalskich; Jeremi 'Jaremu' Baka, prowadzący drapieżną i pełną akcji historię w klimacie cyberpunkowym (należy tu wspomnieć o rewelacyjnie wykorzystanej różnokolorowej lampce tworzącej atmosferę wyraźnych neonowych świateł); Zbyszek 'Zed' Zych, którego romans rycerski skłonił do refleksji, ale jeszcze bardziej zaskoczyła szybka improwizacja i zwrot akcji na bezpośrednie starcie z armią orków; Władysław 'Włodi' Kasicki ze swoją pełną dynamiki opowieścią o uczniach czarodzieja; Łukasz 'Fedor' Fedorowicz, który wsławił się bogatą narracyjnie sesją Eclipse Phase w klimacie horroru oraz Marek 'Markov' Grzegorczyn, prowadzący system autorski, w którym bohaterowie w roli czterech magów penetrowali spaloną bibliotekę. 

Przyjechał....

Trzeba przyznać, że poziom wszystkich sześciu sesji półfinałowych był niezwykle wyrównany. Gracze płakali (dosłownie!) z zachwytu i wzruszeń, wyczekując kolejnych wątków i zwrotów akcji. Mistrzowie Gry musieli sprostać nie tylko wymogom graczy, ale przede wszystkim wypełnić założenia scenariusza, które przygotował – tradycyjnie – Mateusz 'Craven' Wielgosz. W półfinale każdemu MG przydzielony został także w roli gracza jeden z sędziów.

Zbyszek tym razem przedstawił historię w klimatach wikingów. Ciężkie rodzinne relacje i dwie historie, z której jedna (zgodnie z wymogiem) miała okazać się nieprawdziwa, doprowadziły bohaterów do trudnych wyborów i decyzji oraz wycisnęły łzy z samych graczy. Niestety delikatny chaos i dezorientacja, które odczuli gracze w pewnych momentach sesji oraz nienajlepsze przygotowanie historyczne MG w kwestii przedstawienia świata pozbawiły Zbyszka walki w wielkim finale.

Michał Nowak wprowadził graczy w autorski setting oparty na systemie To the Moon. Bohaterowie pracujący w korporacji zajmującej się implementowaniem sztucznych wspomnień umierającym, mieli za zadanie doprowadzić do zemsty głównego BN-a na mordercy jego ukochanej. W bardzo dobrze poprowadzonej historii zabrakło jednak silnie zarysowanych założeń scenariuszowych. Doskwierał również brak odpowiedniej dynamiki, która zdecydowanie podsyciłaby niektóre sceny. 

Jeremi przeniósł graczy do warhammerowego Kac Vegas. Były wartkie podróże na statkach, głośne imprezy na wyspie piratów Sartosie oraz pełne dynamiki sceny akcji i retrospekcje. Ostatecznie, pomimo dobrej zabawy graczy, sesja okazała się ich zdaniem zbyt chaotyczna i pozbawiona ram. 

Włodi w półfinale postawił na relacje między postaciami graczy i stworzył ujmującą historię o dorastaniu, która wycisnęła z graczy prawdziwe łzy! Niestety, znów zabrakło czytelnego zarysowania wymogów scenariuszowych, co w połączeniu ze słabszą dynamiką sesji spowodowało, że sędziowie nie zakwalifikowali Włodiego do udziału w finale.

Pozytywną niespodzianką oraz czarnymi końmi tego turnieju okazali się Markov i Fedor. Pierwszy w półfinale poprowadził autorski system opracowany na podstawie Warhammera. Sesja półfinałowa okazała się świetnie przemyślana, pełna szybkich zwrotów akcji, zacieśnionych i niespodziewanych relacji pomiędzy bohaterami, a sami rozemocjonowani gracze wspominali wydarzenia sesyjne jeszcze do późnej nocy. 

Fedor po raz kolejny sięgnął po Eclipse Phase i tym razem postawił na akcję i starcie z tytanami. Sesją półfinałową zawiesił poprzeczkę jeszcze wyżej, bowiem gracze ochrzcili go "chodzącym słownikiem", a sędziowie byli pod ogromnym wrażeniem zarówno bogactwa językowego, jakim dysponuje, jak i sprawnie i dynamicznie poprowadzonej rozgrywki. Fedor po prostu siedział i mówił, a swoją narracją zaczarował niemal wszystkich.

Debata przedfinałowa była ciężka, emocjonująca i długo nie mogła się zakończyć, bo różnice w punktach były minimalne. Ostatecznie finalistami PMM 2015 zostali Markov oraz Fedor.

Poprowadził...

Sesje finałowe rozpoczęły się w sobotę o dwudziestej. Markov ponownie stworzył historię opartą na zasadach własnego autorskiego systemu. Bohaterowie ostatecznie okazali się użytkownikami czatu, którzy pod wpływem środków odurzających przenieśli się w fantastyczny świat.

Fedor tradycyjnie wybrał Eclipse Phase, a bohaterowie mieli okazję penetrować już nie tylko przestworza kosmosu, ale także – dosłownie – umysł głównego oponenta, próbując go oszukać. Elastyczność oraz umiejętność szybkiej improwizacji Mistrza Gry zrobiły ogromne wrażenie zarówno na Graczach, jak i na sędziach.

I zwyciężył...

Muszę tutaj podkreślić, że wynik był niemal przesądzony już w trakcie trwania finałów. Barwna narracja Fedora, jego rewelacyjna elastyczność, wartka improwizacja i bezbłędne przedstawienie świata zaważyły o finalnej decyzji sędziów. Miło nam było ogłosić, że Puchar Mistrza Mistrzów 2015 powędrował do Łukasza 'Fedora' Fedorowicza. Gratulacje za w pełni zasłużoną nagrodę!

Wręczenie Pucharu oraz ogłoszenie wyników miały miejsce na oficjalnym zakończeniu konwentu Falkon 2015, a upragnione trofeum wręczyli Łukaszowi organizator PMM Wojtek Rzadek oraz zeszłoroczny zwycięzca Władysław 'Włodi' Kasicki.




Czytaj również

Bohater do Wynajęcia
Złap ich wszystkich!
- recenzja
Na nocnej zmianie
Fantastyka fandomowa
- recenzja
Wielka lista fabuł RPG
Wszystko już było...
Więcej niż +1
O przedmiotach magicznych w światach fantasy nie tylko dla prowadzących
Baniak Baniaka #19
Jak wprowadzić miłość i związki do sesji RPG

Komentarze


mwoleyko
   
Ocena:
0

Niesamowite wydarzenie! :D

27-11-2015 14:27

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.