» Wieści » Program HARDKON X: Back 2 The Future

Program HARDKON X: Back 2 The Future

25-07-2010 22:51 | Jędrzej 'bukins' Bukowski

Program HARDKON X: Back 2 The Future
Już 31 lipca rozpocznie się HARDKON X: Back The Future - festiwal terenowych gier fabularnych, na którym nie zabraknie LARPów oraz wszelkiego rodzaju gier terenowych i fabularnych. Prezentujemy program przesłany przez organizatorów. Sobota, 31 lipca Ruszamy z koksem. Od rana będzie trwała akredytacja, popołudniu puścimy pierwsze dwie terenówki, wieczorem oficjalne otwarcie i tradycyjna nocna niespodzianka. Zapewne w terenie, zapewne z użyciem świateł chemicznych, błota, gałęzi i takich tam. Znacie nas, wiecie czego można się spodziewać. Konkretnie:
  • 10.00 Akredytacja
  • 14.00 Worms live! / Strategia
  • 19.00 Oficjalne Otwarcie Hardkonu X
  • 21.00 CTF
  • 24.00 Opening Party
Niedziela, 1 sierpnia WIELOSFER DAY! Prosto ze zdecydowanie najpłodniejszego larpowo rejonu Polski:
  • 10.00 Wyspa X
  • 19.00 Jeepform: Powrót do Przeszłości
  • 22.00 W Górach Szaleństwa
Poniedziałek, 2 sierpnia Z Karaibów ku pustce kosmicznej przestrzeni, z uwzględnieniem dnia wszystkich świętych po meksykańsko - grimuarowo. Do tego odrobina prac ręcznych pod czujnym okiem Anathemy.
  • 11.00 Dziedzictwo Sinobrodego
  • 18.00 Warsztaty: Manufaktura Bezpiecznej Broni
  • 18.00 Dia De Los Muertos
  • 22.00 Alien: Dream Colony
Wtorek, 3 sierpnia Najbardziej znany trójmiejski Shaman poprowadzi w domenę horroru, a więc dzień zwieńczy LARP w klasycznym świecie acz z nowatorską mechaniką.
  • 11.00 My Little Vilage (Hospiterror)
  • 17.00 Ulewa (Warhammer)
Środa, 4 sierpnia Dzień, w którym okaże się, kto ma największe parcie na szkło, kto najlepiej mieczem wojuje, a komu tęskno do czasów gdy ni szpady, ni telewizora tym bardziej uświadczyć się nie dało...
  • 11.00 Ramówka
  • 16.00 Warsztaty fechtunku: Jak nie młotkiem go to szablą
  • 18.00 3 Krople Krwi (Arkona)
Czwartek, 5 sierpnia Normalnie, czwartek poświęcony jest już w całości Grze Głównej. Rano rozdajemy postacie, konkurs strojów rozstrzygnie kto otrzyma bonusy w postaci podciągniętych statystyk czy dodatkowych informacji. Późnym popołudniem planowaliśmy odpalić wehikuł czasu i przestrzeni - razem ruszyć do Kary, jednego z najważniejszych państw w świecie Monastyru. W ostatniej chwili Kuki i Anathema zgłosili swoje gry, tak więc przed prologiem będzie można jeszcze pograć i w świecie Warhammera, i w świecie szpiegów z wyższych sfer.
  • 11.00 Krew i Popiół (Warhammer)
  • 16.00 Suma Wszystkich Strachów
  • 21.00 Zło, To Dla Zuchwałych: Prolog Gry Głównej (Monastyr)
Piątek, 6 sierpnia
  • 11.00 Zło, To Dla Zuchwałych
  • 20.00 Karyjska Karczma Niedokończonych Hardkonów: koncert harfiarki Barbary Karlik zwanej również Maskotą.
  • 22.00 Gra Główna: deklarowane sceny nocne
Sobota, 7 sierpnia
  • 11.00 Zło, To Dla Zuchwałych
  • 19.00 Wieczorem zaś, siądziemy przy kominku, podsumujemy grę główną i pozostałe, cały konwent, rozdamy nagrody i wystartujemy z pożegnalną bibą.
Niedziela, 8 sierpnia Pakujemy, zwijamy obóz, sprzątamy. No i wyjeżdżamy... do następnego razu. UWAGA! Program konwentu ma charakter "orientacyjny" i może bywać "płynny". Innymi słowy - jeśli zbiesi się pogoda, przeciągnie poprzednia gra, wydarzy się cokolwiek niespodziewanego - może się zdarzyć, że gra odbędzie się o innej porze lub nawet - acz to wariant ekstremalny i będziemy starali się go unikać - innego dnia. Są gry, które wymagają dobrej pogody, są takie, które wymagają całej karczmy. Jeśli z jakiś względów, dla dobra konwentu, graczy i samych gier, trzeba będzie zamienić je miejscami - po prostu to zrobimy. Nie powinno to mieć znaczenia dla ludzi, którzy przyjeżdżają na cały konwent. Jeśli jednak kogoś interesuje akredytacja jedno - czy dwudniowa, cóż - zalecamy sprawdzenie, czy dana gra odbędzie się o podanej godzinie danego dnia. Służą do tego telefony, które organizatorzy i zaprzyjaźnieni uczestnicy będą w trakcie konwentu posiadać przy sobie. I poinformują co i jak. Aktualne informacje o briefingach, spotkaniach, rozdawaniu ról i godzinach rozpoczęcia samych gier zawsze znajdują się na Hardkonie w tym samym miejscu - na wrotach do karczmy.
Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
Źródło: Organizatorzy
Tagi: Hardkon | LARP


Czytaj również

Komentarze

string(15) ""

Kot
   
Ocena:
0
Interesujące... Może się wybiorę i poirytuję co poniektórych swoją obecnością?
26-07-2010 13:47
bukins
   
Ocena:
0
A niby czemu miałbyś irytować?
26-07-2010 14:36
~Marv

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+2
Kocie... zbyt duże ego. Nikt nie bedzie sie za bardzo przejjmował tym ze chcesz irytować
26-07-2010 15:13
Kot
   
Ocena:
0
@Bukins: To taka figura retoryczna. Poza tym, w końcu z jakiegoś powodu nazywają mnie Kotem, ne?

@Marv: Słaby flamebait. Widzę, że już irytuję.
26-07-2010 19:56
bukins
   
Ocena:
0
@Bukins: To taka figura retoryczna. Poza tym, w końcu z jakiegoś powodu nazywają mnie Kotem, ne?

Aha - spoko.

Ja żałuje, że coś się dużego dzieje w moich okolicach rodzimych i masa znajomych z całej Polski będzie, a ja siedzę na dupie w pracy w Szczecinie i nie mam wolnego w ogóle. Życie ;)
26-07-2010 21:08
ment
   
Ocena:
0
bukins -To nie wiesz, że Śmiecin ssie i trzeba uciekać z tego zapomnianego przez bogów miasta?
Be smart, don't be a retard -take advice from somebody who got out. ;)
(Skąd tekst, który przerobiłem?)

Hardkon to mus, niestety w tym roku będę jedynie przez pierwszy weekend, bo w pracy kongo, ale mordę zalać zdążę. Zresztą później już nie ma co zostawać, bo, jak wszyscy wiedzą, larpy są dla pedałów! :PPP
26-07-2010 22:39
Kot
   
Ocena:
0
Wiesz, Szczecin ma aktywniejszą i mniej podzieloną społeczność fandomową, o ile dobrze pamiętam.
26-07-2010 22:44
ment
   
Ocena:
0
Bardzo możliwe, ale słabo poznałem erpegową stronę tego miasta -jego przygnębiająca rzeczywistość nie pozwalała mi wyjść poza schemat studia-chlańsko-spanie. I żeby nie było, że alkoholik ze mnie -jasne, lubię się napić, ale w Trójmieście tak nie tankuję. Ponadto, żeby nie było, że jestem uprzedzony -jechałem do Szczecina po ośmiu miesiącach mieszkania w Gdańsku (który jest najsłabszą, w mojej opinii, częścią Trójmiasta -mieszkałem później półtora roku w Gdyni, a teraz od przeszło pół roku w Sopocie, więc porównanie mam), pełen entuzjazmu, z którego niestety Szczecin mnie wyleczył.

Chciałem się wkręcić do SBFu nawet, ale z planowanego prowadzenia nic nie wyszło -czego do dziś żałuję (mea culpa, przepraszam graczy). Może spojrzałbym na Szczecin trochę inaczej, gdyby to wyszło.
26-07-2010 23:49
bukins
   
Ocena:
0
Odnośnie Szczecina - miasto ma swój charakterystyczny klimat i nie uważam by było przygnębiające. Ale brakuje trochę potencjału i wykorzystania jego aspektów.

Odnośnie "fandomu" szczecińskiego. Każdy tu każdego zna, aktualnie żadnej większej dużej grupy skupiającej ludzi nie ma (SBF jest martwy), każdy coś robi w swojej grupie znajomych.

Jest kilka bardzo fajnych grupek jak chociażby 40i4 (autopromocja :P), ale ostatnio śpimy, jest Games Room Team, który robi najlepsze Games Roomy na konwentach, jest jeszcze kilka grup pokrewnych ze Szczecinem (Kawaleria Berg, która wygrała Złotą Maskę na Pyrkonie i robi OldTown).

Każdy jednak trzyma w obrębie swojej grupy, ale jeśli ktoś ma chęci zrobić coś większego to wie do kogo uderzać. Nie wiem czy ktoś się lubi/nie lubi - nie wnikam w takie rzeczy :D
27-07-2010 09:33
Kot
   
Ocena:
0
Mnie dziwi, że Szczecin nie ma jakichś wyraźnych kontaktów z niezwykle silnym i aktywnym fandomem niemieckim.
27-07-2010 13:22
bukins
   
Ocena:
0
Mnie dziwi, że Szczecin nie ma jakichś wyraźnych kontaktów z niezwykle silnym i aktywnym fandomem niemieckim.

Szczecin nie ma żadnej dużej sformalizowanej grupy typu GKF, Wielosfer czy Druga Era, która mogłaby zająć się działaniami międzynarodowymi.

27-07-2010 13:41
~Kula

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
przestańcie jęczeć i przyjeżdżajcie ;)
27-07-2010 14:57
~Kozak

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Kula==> Nie, dzięki.
28-07-2010 07:51

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.