» Wieści » PMM na Falkonie 2012

PMM na Falkonie 2012

05-10-2012 08:52 | AdamWaskiewicz

PMM na Falkonie 2012
Na Falkonie 2012 w Lublinie (23- 25 listopada) będzie miała miejsce XIII edycja Pucharu Mistrza Mistrzów, najbardziej prestiżowego konkursu dla Mistrzów Gry w Polsce, odbywającego się już od 1998 roku.

PMM jest konkursem mającym na celu wyłonienie najlepszego prowadzącego gry fabularne. W skład komisji sędziowskiej wchodzą przedstawiciele polskich klubów fantastyki, miłośników gier fabularnych oraz portali internetowych i grup kreatywnych związanych z fantastyką i grami RPG.

W konkursie może wziąć udział każdy uczestnik Falkonu. Wystarczy zgłosić się do organizatorów już podczas trwania imprezy i w piątek poprowadzić swoją pierwszą sesję.
Źródło: Puchar Mistrza Mistrzów
Tagi: Puchar Mistrza Mistrzów | PMM | Falkon | Falkon 2012


Czytaj również

Komentarze

string(15) ""

Tyldodymomen
   
Ocena:
+2
Puszkin napisał celnie- chłopaki może by i chcieli, ale brakowało ludzi,sprzętu i know-how. Może zatem zigzaku wykażesz dobrą wolę i weźmiesz się za próbę urzeczywistnienia wizji o której piszesz? Możesz oczywiście zasłonić się brakiem czasu i chęci ale... no właśnie. Jeśli Ci się nie chce, to dlaczego wymagasz od innych by im się chciało?
09-10-2012 00:56
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
Nie, Adamie, nie wierzę.
Ale pewnie chcieliby je obejrzec ci, którzy są ciekawi prowadzenia "prestiżowych MG". I którzy chcieliby się przyogtowac do pokonania ich i dalszego podniesienia poprzeczki. I ci, którzy stawiają zarzuty o kolesiostwo - mogliby sami zobaczyc i ocenic, czy nagroda się należała.
O zwykłej podpórce przed atakami o stronniczośc już nie wspomnę.
Ja np nie widzę sensu w kreceniu godzinnych prelek z konwentów, prowadzonych przez stękających amatorów, czy nagrań z Masterminda - są jednak amatorzy takich wywodów, więc skoro można dla nich, amatorzy sesji pewnie też się znajdą.

Co do wspaniałej wizji:
PMM obecnie przypomina taki właśnie konkurs bez mediów, robiony na uboczu dla garstki wybranych. A mimo to próbuje promowac zwycięzców jako Najlepszych MG w Polsce.

W domu kultury w Ozimku, jeśli dobrze pamiętam, co jakiś czas zbierają się, lub zbierały zespoły metalowe i miały taki jakby turniej na najlepszy amatorski zespół. Nagroda tez była. Wszyscy metale znają ich utwory, potarzają siobie na koncertach ich nazwiska i żyją nimi. Pewnie ci z Poltera też. Zapewne każdy metalowiec w Polsce doskonale pamięta zwycięzce każdej edycji, bo to przeciez prestiżowy konkurs jest, zjezdżają ludzie z całej opolszczyzny, dolnego śląska czy śląska, a pewnie i z wielkopolski i łódzkiego. Może i dalej. Zasięg, można powiedziec, ogólnopolski, a raz nawet był zespół z Czech.
No przyznac się, kto o tym konkursie słyszał, a jest metalem, lub uczestniczył kiedykolwiek w garażowym zespole rockowym?
Tym właśnie jest PMM, choc lansuje się na kreatora (taki zespół metalowy) idoli sceny erpegowej.
Jeśli więc chce miec impakt Idola, niech przestanie byc konkursem z Domu kultury w Ozimku.


Edit: Tymenie, poniekąd właśnie to robię. Podsuwam pomysły.
09-10-2012 01:03
AdamWaskiewicz
   
Ocena:
+6
Życzę organizatorom tego turnieju w Ozimku, żeby do ich Domu Kultury przybywały takie tlumy jak na Falkom, Polcon czy ostatni Pyrkon. Ze szczerego setrca im tego życzę, naprawdę.

Edit do edita:
Zigzaku, przyjmj ode mnie z dedykacją dwa cytaty:
"Ja Wam rzucam ideję, a Wy jego łapcie"
"Weźmy się i zróbcie"
09-10-2012 01:12
WIERTARA
   
Ocena:
+2
zigzak po prostu nie rozumiesz idei i tyle.

PMM nie jest dla publiki, tylko dla dobrej zabawy przede wszystkim.

A jak cos jest prestiżowe, to nie musi być od razu znane, czy wielkiego formatu.

PMM jest prestiżowy, bo każdy może brac udzial, kazdy moze wygrac, jest kameralny, w odrożnieniu od innych rzeczy trwa nieprzerwanie wiele lat i najwazniejsze to to że orgom zalezy na dobrej zabawie, a nie robieniu z tego "elitarnego konkursu" i jakiejs komercjalizacji.


Wiem ze dla takiego buńczucznego marketingowca i kogos kto uwielbia lśnić gdzie sie da to niezrozumiałe, ze można cos tak po prostu robić dla idei i dobrej zabawy ^^


Od razu widać, że jestes mocno nowy w tym środowisku (rok, dwa lata?) i ograniczasz sie głownie do internetu.


Przyjedz na PMM i zobacz jak to wyglada, jestem pewny ze nigdy w nim nie brales udzialu.
09-10-2012 01:38
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Adamie - to i tak więcej, niż robi reszta, malkontenci i malkontenci malkontentów, prawda?

Ja też im życzę. A PMMowi życzę, żeby jego "prestiż" nie był sztucznie nadmuchiwany, tylko miał swoje oparcie w opinii publicznej. Bo na razie blizej mu do festiwalu w Ozimku niż do Idola, za którego odpowiednik próbuje uchodzic.

Edit:
WIERTARO, akurat robienie czegoś dla idei to jak najbardziej rozumiem. Ba, nawet sporo "idei" było we mnie, gdy zakładałem tu konto - te wszystkie inicjatywki i "trudne tematy" to myślisz, dla poklasku były?
Rzeczywistośc i publicznośc zweryfikowały moje oczekiwania wobec odbiorców. Efekt tego widzisz od kilku miesiecy.
Natomiast wracając do kwestii - mówienie, że coś jest prestiżowe, gdy nie jest, jest po prostu irytującą manierą i przerostem formy nad treścią. Jeśli jest prestiżowe, to dobrze by było ten prestiż pokazac.
Jak to mówią amerykanie: put your money where your mouth is.
09-10-2012 01:39
WIERTARA
   
Ocena:
+2
Tak, mysle ze wszystko co tutaj robisz jest albo dla poklasku, albo zeby komuś dosrać, bo sam tego nie robisz.


Te "inicjatywki" są tego najlepszym przykladem, a raczej "owoce pracy" tych "inicjatywek".


Narzekasz na trolling na polterze i mowisz, ze sam przestaniesz trollowac, jak inni skoncza. Problem polega na tym, ze wiekszosc trollingu tutaj robisz Ty. W czasie gdy miales bana poltera az sie milo czytalo.
09-10-2012 02:09
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Ok, czyli przeszliśmy do argumentów "ad personam". Powodzenia. Przekonywac nikogo nie będę.
09-10-2012 02:16
Malaggar
   
Ocena:
+3
To mi wyglądało nie na argument "ad personam" a na zwykłą prawdę.
09-10-2012 02:17
Krzemień
   
Ocena:
+1
Czy ktoś mi wreszcie odpowie jakie gry były i będą prowadzone na PMM? Może to jakieś niewygodne pytanie jest?
09-10-2012 08:34
WekT
   
Ocena:
+1
@Krzemień

W zasadzie pełen przekrój był: Warh, Neuro, Autorskie, WWII, WOD, Chthulhu, 7th Sea, L5K In a wicked Age, się zdarzyło, Fate. Tyle wiem, nie wiem jak w zeszłym roku to wygladało.
09-10-2012 09:17
puszkin
   
Ocena:
+1
Nie ma ograniczeń co do systemów. Mogą być autorskie, czy jakiekolwiek inne. Jednak jeśli poprowadzisz system który zakłada brak MG.. albo MG jest zmarginalizowany do podawania herbaty (lub coś w tym stylu) to raczej trudno będzie ocenić Twój warsztat, i pewnie polegniesz. (Wielkie flejmy były o systemy które marginalizują znaczenie MG na PMM).

Z autorskimi różnie bywa. Można to zrobić świetnie, ale można też tak, że MG przez 2/3 sesji opisuje graczom swój świat i rozgrywki prawie nie ma. Wtedy też trudno ocenić MG, bo de facto nie prowadzi :) Tak czy siak nikt nie zabrania.
09-10-2012 09:42
kaduceusz
   
Ocena:
0
@zigzak
> Kadu, a wpadłeś na to, że ktoś, np ja byc może chętniej tachałby tyłek przez pół Polski na konkurs, który faktycznie byłby prestiżowy?

Mi tam nie zależy na tym, żebyś gdziekolwiek przyjeżdżał, ja nie jestem organizatorem, sorry :-)

@Krzemień
> Czy ktoś mi wreszcie odpowie jakie gry były i będą prowadzone na PMM? Może to jakieś niewygodne pytanie jest?

Niewygodne... bosz, w jakich Ty kategoriach rozumujesz, ogarnij się.

Każdy prowadzący prowadzi sobie co chce i tych gier się przewinęło przez PMMa sporo i sporo się jeszcze przewinie.

Ja, kiedy wygrywałem, prowadziłem Eberrona na kaduFATE, sesję autorską na kaduFATE, a na koniec Deadlandy (te pierwsze, które wyszły w Polsce) na ich własnej mechanice.
09-10-2012 09:57
38850

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+1
@kaduceusz - jasne, rozumiem. W końcu najlepiej by było dla uczestników PMM, by wzięło w nim udział tylko 7 dotychasowych zwycięzców, prawda? :)
Potem się ludzie dziwią, że padają zarzuty o elitaryzm i zamkniętą formułę konkursu. Jakkolwiek konkretne argumenty do tych zarzutów zwykle wydają się wyssane z palca, ale właśnie takie nastawienie uczestników utrwala takie przekonanie wśród reszy.

Jakże fajnie by było zobaczyć sobie na jakimś youtubie czy innym streamie jak "najlepsi MG" się produkują i samemu ocenić, czy rzeczywiście są tak dobrzy jak głoszą legendy. Gdyby szeroki świat zobaczyłby te sesje, może okazałoby się, że to co tam jest jest niczym w porównaniu do tego, jak potrafi poprowadzić Janek Kowalski z czyjejkolwiek grupy, która nie udziela się w fandomach, konwentach itd.
Takie wideo mogłoby pokazać rzeczywisty poziom prowadzenia na PMM, i być może zachęciłoby Jasiów Kowalskich, by wzięli udział. I być może złamali monopol.
09-10-2012 10:30
Krzemień
   
Ocena:
+4
Pytanie jest uzasadnione bo obserwując dyskusję doszedłem do takich wniosków:

Jest sobie jakaś impreza, w której na zmianę wygrywają organizatorzy lub te same osoby. Impreza z racji tego, że jest organizowana przez ludzi znanych z tego, że są znani, uznawana jest za prestiżową. Teoretycznie każdy może oglądać sesje, na tej samej zasadzie jak każdy może oglądać mecze na żywo - musi przyjechać, zapłacić i mieć na to czas.

Spisu systemów nie ma, ale przy czytaniu Twojej wypowiedzi zapaliła mi się ostrzegawcza lampka - "Eberron na kaduFate" to nie jest system tylko jakiś autorski wymysł. Znając życie podobnych wymysłów jest więcej, więc poza turniejem na najlepszego członka Ze Znanej Wszystkim Grupy mamy jeszcze festiwal prowadzenia gier, które nie istnieją. Czyli w zasadzie koledzy z podwórka oceniają kto lepiej umie się bawić w Indian i kowbojów.

Ajfel ma rację, prestiż jak diabli.

09-10-2012 10:33
kaduceusz
   
Ocena:
+4
@Krzemień
> "Eberron na kaduFate" to nie jest system tylko jakiś autorski wymysł

:-) Powinieneś się chyba dokształcić. Eberron to oficjalny setting do D&D (i do tego słynny - wygrał WotCowy konkurs na setting), a FATE to znana mechanika uniwersalna, jedna z najlepszych.

Poza tym ktoś mógłby prowadzić swoją autorkę na autorskiej mechanice i wygrać i moim zdaniem to jest właśnie piękna strona konkursu. Jak można twierdzić... ręce opadają.

Krzemień i zigzak, gdybyście poświęcili chwilę na zainteresowanie się historią konkursu, to wiedzielibyście, że ja przyjechałem na PMMa znikąd i wygrałem. Wtedy sytuacja wyglądała tak: dwa zwycięstwa Barda, dwa Czeskiego, dwa Wojtka Rzadka. I jakoś nie zastanawiałem się - ojej, pewnie faworyzują swoich (co za nonsens, kto faworyzuje, losowe grono sędziów zmieniające się co rok? :>). Zebrałem się, przyjechałem i wygrałem. (Ba, napisałem nawet relację.)

Także jeżeli ktoś z Was jest pewien swoich umiejętności albo chce się sprawdzić, to ja zachęcam - przyjedźcie na falkon, pokażcie się z najlepszej strony, zadajcie szpan. Bo corocznym jojczeniem w komciach nikt sobie nie robi dobrej reklamy.
09-10-2012 11:23
von Mansfeld
   
Ocena:
+1
@Kaduceusz

:-) Powinieneś się chyba dokształcić. Eberron to oficjalny setting do D&D (i do tego słynny - wygrał WotCowy konkurs na setting), a FATE to znana mechanika uniwersalna, jedna z najlepszych.


Krzemieniowi chodziło o konkretnie "kaduFATE" (Twoją przeróbkę FATE) zestawioną wraz z Twoją interpretacją Eberron pod FATE. O Twojszysznę mu chodzi, a nie o Eberron albo FATE jako takie.
09-10-2012 11:27
kaduceusz
   
Ocena:
+4
Ale co to w ogóle za argument? "To niepoważny konkurs, bo zwycięzca prowadził na własnej mechanice". Moim zdaniem ktoś, kto mówi coś takiego, ośmiesza się nie tylko jako krytyk konkursu, ale przede wszystkim jako erpegowiec.

Tak na marginesie dodam, że nie ma jednego FATE (drugiej edycji) - sam podręcznik każe nam złożyć własną wersję mechaniki, korzystając z podsuwanych przez niego klocków.
09-10-2012 11:37
Sting
    @Kadu...
Ocena:
+5
...problem, jaki ja dostrzegam to jasne preferencje na określony typ mechanik i rodzaj rozgrywki.

Z jednej strony Puszkin pisze o dowolnym systemie itd., jednak jestem gotów założyć się o wiele, że np. D&D nie ma w PMM żadnych szans. Po prostu. Dlatego wysyłane są sprzeczne komunikaty. Przyjedź z czymś dowolnym, ale miej świadomość, że jeśli Twoja mechanika nie spełnia naszych a) b) c) d) itd., nie masz żadnej szansy na odniesienie zwycięstwa. Zapewne o to chodziło Zigzakowi z robieniem tła.

Dodatkowo w mojej opinii faktycznym problemem jest pewna powtarzalność nazwisk w tym konkursie. Brakuje napływu świeżej krwi/jeżeli są nowi, to nie stosują takich, a takich sztuczek/itp. itd. Inaczej mówiąc, ucierają się pewne schematy tego, jak powinno być coś zrobione.

Fajnie byłoby też zadbać o transparentność konkursu. Widzisz, może to powyżej pitoliłem bez sensu, nie wiem jak jest, rzeczywistość jest inna. Nagranie z sesji konkursowych wytrąca mi broń z ręki - widzę, oceniam, jeżeli oceniam niezgodnie z rzeczywistością, ośmieszam się i jestem hejterem. W 2012 roku kamera na sesji to chyba naprawdę minimalny problem (żeby nie powiedzieć, brak problemu). Ktoś poruszył argument, że z kamerą ludzie nie zachowywaliby się naturalnie. A prowadząc sesję, w konkursie, w którym wiedzą, że są oceniani, zachowują się naturalnie? Śmiem twierdzić, że nie, bo sam fakt, że są oceniani wymusza pewną dozę sztuczności czy też chęci lepszego niż zazwyczaj zaprezentowania własnej osoby.

Dlaczego nie wytrącić argumentu o stronniczości konkursu i kolesiostwie? Jest możliwość obejrzenia i on znika. Odwołując to do piłki nożej. FIFA mogłaby wprowadzić kolejnego sędziego, który oceniłby powtórki i mógł zmienić decyzję. Ale nie chce, kontrowersje są nadal, wymyśla się spiski. A może faktycznie coś za tym stoi? To organizatorom powinno zależeć na tym, żeby do PMM nie było zarzutów.

Natomiast widzę tutaj wypowiedzi Wojtka, które mnie smucą i sprowadzają się do: "jesteśmy świetni, nie mamy sobie nic do zarzucenia, a trollerkowy plebs nam zazdrości, więc trolluje, ale robi nam hype. Jest super". Oczywiście Wojtek ładnie ubiera to w słowa, ba, Wojtek jest ogarniętym i wykształconym człowiekiem, więc potrafi wypowiedzieć się w należycie kulturalny sposób. Ale ukryty przekaz jest dość jasny.

Nie tędy droga. Większa transparentność i konkurs sam zyska na wiarygodności. A że Falkon w tym roku ma miejsce w hali targów lubelskich, to z hi-tech sprzętem do rejestracji nie powinno być większych problemów. Dlaczego nie skorzystać? Chociażby na próbę.
09-10-2012 12:13
Scobin
   
Ocena:
+1
[EDIT]

Impreza z racji tego, że jest organizowana przez ludzi znanych z tego, że są znani, uznawana jest za prestiżową.

No, na przykład taki Rzadek. Ja nie wiem, ktoś w polskim światku RPG ogóle o nim słyszał? A jak nic nie robi w RPG, to może chociaż jakąś planszówkę wydał?

Muszę przyznać, że dla mnie, rekreacyjnego czytelnika tych komentarzy, rozmowa wygląda trochę tak:

I grupa komentatorów: "PMM ma problem, bo A"
II grupa komentatorów: "wcale nie A, bo B"
I grupa komentatorów: "PMM ma problem, bo A"
09-10-2012 12:17
Sting
    @Scobin...
Ocena:
+5
...słyszałem, że jest znany z tego, że jest znany. Gdzieś tam obiło mi się nawet o uszy, że kiedyś dobrze coś poprowadził, ale bardziej interesuje mnie to, co przeczytałem na Pudelku, że kręci z Mandaryną i zostawił dla niej Kasię Figurę. A może to ona od niego odeszła? ;]

[EDIT do EDITA Staszka] A tak, jakaś planszówka była, faktycznie. Pamiętam też, że były recenzje. Nie pamiętam tylko czy pozytywne.

[EDIT]

I organizatorzy: "PMM nie ma problemu, to Wy macie problem, bo nie rozumiecie idei". ;]

Nie podlewajmy może dalej flejmu. ;]
09-10-2012 12:21

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.