» Relacje » Nadchodzi Pyrkon 2026

Nadchodzi Pyrkon 2026


wersja do druku

Serce fantastyki znów zabije w Poznaniu

Redakcja: Daga 'Tiszka' Brzozowska

Nadchodzi Pyrkon 2026
Ulice Poznania przywitają wkrótce fanów fantastyki z Polski i całego świata. Jednak zanim przedstawimy tegoroczny program i dostępne atrakcje, wróćmy pamięcią do zeszłorocznej edycji i spróbujmy zastanowić się nad tym, czym jest dzisiejszy Pyrkon. Czy osoba, która przyjechałaby do Poznania po kilku latach przerwy, wciąż rozpoznałaby swój ukochany konwent?

19 czerwca rozpocznie się w Poznaniu 24. edycja Festiwalu Fantastyki Pyrkon ­– imprezy, która z małego konwentu w szkole na Dębcu rozrosła się do gigantycznego wydarzenia o międzynarodowym zasięgu, zajmującego całą przestrzeń Międzynarodowych Targów Poznańskich. Po tym, jak zeszłoroczna odsłona zgromadziła ponad 66 tys. uczestników, organizatorzy zdecydowali, że w tym roku po raz pierwszy zostanie wprowadzony limit miejsc. Bilety są wciąż w sprzedaży, ale wciąż nie wiemy, czy karnety będzie można kupić również w kasach na miejscu, jak miało to miejsce w ubiegłych latach.

W tym roku klub Druga Era postawił na głośne nazwiska gości. Hale MTP zaszczycą swoją obecnością między innymi: Giancarlo Esposito (aktor znany z ról w Better Call Saul, Mandalorian, The Boys), Floor Jansen (wokalistka Nightwisha), Michelle Gomez (Missy z Doktora Who), Fonda Lee (autorka cyklu The Green Bone Saga) czy dr Sławosz Uznański-Wiśniewski (astronauta ESA).

W gąszczu sal i korytarzy

Przede wszystkim, trudno oddać to, z jak gigantycznym wydarzeniem mamy do czynienia. Jeszcze kilka lat temu festiwal zajmował trzy budynki MTP, dzisiaj rozciąga się na cały teren targów: czternaście budynków oraz sceny i pawilony na świeżym powietrzu. Oznacza to również ogromną różnorodność uczestników, często z zupełnie odmiennymi oczekiwaniami od dostępnych atrakcji. Mamy więc erpegowców, spędzających godziny w pawilonie z sesjami, fanów literatury, przechodzących między panelami dyskusyjnymi i spotkaniami autorskimi, całe rodziny, zainteresowane przede wszystkim przestrzenią targową, czy wreszcie wszechobecnych cospleyerów, przemierzających korytarze lub czekających na swoją szansę w konkursie Maskarada. Oczywiście większości uczestników nie da się ograniczyć do jednego zainteresowania czy sposobu spędzania festiwalu, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że w tę samą przestrzeń wciśnięte są bardzo różne wydarzenia. To z jednej strony świetny przykład różnorodności fandomu, a z drugiej – źródło absurdów i rosnącej irytacji tych, którzy się z nimi zderzają.

Najbardziej dotyczy to części programowej – prelekcji, paneli dyskusyjnych czy spotkań autorskich, które w tradycji polskiego fandomu są sercem każdego konwentu. W przypadku Pyrkonu ten aspekt jest z roku na rok coraz bardziej spychany na margines przez samą skalę wydarzenia i nieubłagane limity przestrzenne – jedynie małą część wielotysięcznego tłumu można pomieścić w nawet największych dostępnych aulach. W każdym momencie odbywa się kilkanaście punktów programu różniących się nie tylko tematyką, ale niestety też jakością.

Z jednej strony mamy absolutnie fantastyczne wydarzenia, takie jak poświęcony statystyce wykład dr Janiny Bąk, z tłumaczeniem na polski język migowy, czy merytoryczna perełka, jaką był wykład prof. Hanny Zbroszczyk na temat antymaterii. Jednocześnie tuż obok odbywają się prelekcje o niesamowicie intrygujących opisach, które okazują się czytaniem z prezentacji, w których nawet kolory i fonty nie powinny przejść pobieżnej kontroli jakości przed akceptacją do programu. W bloku erpegowym mamy świetne, pełne praktycznych porad i twardych danych spotkanie „Zróbmy sobie erpega”, a jednocześnie poświęconą BHP sesji dyskusję, na której trudno było uciec przed wrażeniem cofnięcia się do konwentów sprzed 15 lat.

Można by przypuszczać, że chociaż spotkania z zaproszonymi gośćmi będą trzymały poziom, ale to też często loteria. Szczególnie mocno widać to w bloku literackim, gdzie wydawnictwa wysyłają swoich pisarzy i pisarki na spotkania autorskie i panele dyskusyjne, ale czasem trudno uniknąć wrażenia, że żaden z uczestników nie chce tam być i nie ma nic ciekawego do powiedzenia. Dobrym przykładem jest tu panel „Czy dobro i zło to relikt przyszłości”, podczas którego dyskusja była niemal identyczna, co zorganizowane na Pyrkonie 2024 „Etyka i moralność w fantastycznym świecie”.

Również poza prelekcjami nie brakowało okazji do doskonałego spędzenia czasu. Mistrzowie szybkiego klikania mogli wykorzystać token, aby wejść za darmo na koncert w ramach trasy Wiedźmin: Muzyka Kontynentu. Było to absolutnie fenomenalne wydarzenie i dla większości uczestników zapewne najlepsze przeżycie całego Pyrkonu. Świetnie bawili się również ci, którym udało się dostać na 3-godzinny konkurs cosplayowy Maskarada.

Zwracam na to uwagę, bo wprowadzony kilka lat temu na Pyrkonie system tokenowy sprawia, że wyczekiwana, a nieudana prelekcja to ogromna strata. W tym momencie trzydniowy karnet na Pyrkon kosztuje 390 zł i nie zawiera żadnego tokenu. Te były dostępne we wcześniejszych turach przedsprzedaży albo w Pakiecie Specjalnym, w którym – po zapłaceniu 600 zł – oprócz koszulki i torby dostaniemy również sześć tokenów, pozwalającym zapewnić sobie wejście na wybrane punkty programu. Pozostali chętni muszą czekać w kolejce, a te na najbardziej oblegane punkty programu ciągną się dosłownie dziesiątkami metrów.

To wszystko zmusza do postawienia pytania, czy bloki programowe, czerpiące z tradycji konwentów odbywających się w szkolnych salach, wciąż współgrają ze skalą wydarzenia, jaką stał się Pyrkon. Druga Era zdaje się uważać, że tak, pozostaje więc mieć nadzieję, że w tym roku uda się utrzymać to, co w programie było świetne, równocześnie podciągając dół przynajmniej od strony merytorycznej.

Opcji wiele, czasu mało

Właśnie merytorycznie w tym roku zdecydowanie wyróżnią się punkty programu angażujące zaproszonych naukowców. Dr Uznański-Wiśniewski w sobotę rano będzie opowiadał o pracy na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Po południu czeka na nas rozmowa z prof. Józefem Doboszem, dziekanem Wydziału Historii UAM, o koncepcji monarchii w dziełach Tolkiena oraz panel dyskusyjny badaczy z różnych dziedzin na temat interdyscyplinarności w eksploracji kosmosu. Niedziela natomiast to między innymi wykład wspomnianej już prof. Hanny Zbroszczyk o wszechświecie tuż po Wielkim Wybuchu.

Blok literacki to przede wszystkim panele dyskusyjne. Magdalena Salik, Rafał Kosik i Marcin Przybyłem będą rozmawiali o tym, czy science fiction to opowieści o nauce, czy o człowieku. Radek Rak, Anna Kańtoch, Roch Urbaniak i Michał Gołkowski podejmą temat gier paragrafowych. Natomiast Kevin J. Anderson, Fonda Lee i Taram Matharu pochylą się nad granicą między fantasy a science fiction.

Sekcja erpegowa konsekwentnie trzyma się tradycji prelekcyjnej polskich konwentów. Będziemy mogli posłuchać między innymi o tym, jak grać postacią odmienną od nas, jak wykorzystać w naszych przygodach sztuczki popkultury czy czym jest autorytet Mistrza Gry. Copernicus Corporation zaprezentuje również nadchodzącą Legendę we Mgle, której premierę zapowiedziano na czwarty kwartał tego roku.

Co poza prelekcjami? Na zewnętrznej scenie oraz w ogromnej Sali Ziemia odbędą się koncerty – zarówno lokalnych zespołów, takich jak Wyjdzie w Praniu, jak i wielkich gwiaz; tłumy na pewno zgromadzą się, by posłuchać Floor Janses, Żywiołaka czy LORDI.

W pawilonie 6C znajdziemy Strefę Gamingową. W tym roku swoje pawilony przygotują między innymi Nintendo, Ubisoft i Fundacja Indie Games Polska, a CD Projekt RED otworzy stanowisko z ubraniami i akcesoriami.

Pawilony sprzedażowe podzielono na pół – obok głównej przestrzeni targowej znajdziemy osobną przestrzeń dla wystawców mini: rękodzielników, rysowników, a także twórców komiksowych.

Przez cały czas trwania festiwalu funkcjonował będzie oczywiście games room planszówkowy oraz pawilon z sesjami RPG i Strefą Ograniczonych Bodźców wyposażoną w słuchawki wygłuszające.

Królestwo za łóżko

Jeśli wybieracie się na Pyrkon, ale jeszcze nie zaplanowaliście, gdzie zatrzymacie się w Poznaniu, najwyższy czas się tym zainteresować. Ceny hoteli w mieście przekraczają już 1000 zł za noc, a nawet noclegi w miejscowościach pod Poznaniem będą nas kosztowały niemałe pieniądze.

Dla uczestników zorganizowany jest również Pyrcamp ­– pole namiotowe, którego ceny zaczynają się od 280 zł za miejsce do rozstawienia własnego namiotu, a kończą na 1200 zł za opcję z miejscem parkingowym i kupionym na własność czteroosobowym namiotem.

Pyrkon 2026 będzie z całą pewnością wielkim świętem fantastyki. To pierwsza odsłona, w której organizatorzy zapowiedzieli limit miejsc, ale dopiero czas pokaże, czy faktycznie dla chętnych zabraknie biletów oraz jak nowe zasady wpłyną na komfort uczestników. Jeśli nie macie jeszcze planów na trzeci weekend czerwca i możecie znaleźć się wtedy w Poznaniu, Pyrkon jest przeżyciem, którego trzeba doświadczyć.

-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Konwent: Pyrkon
Od: 19 czerwca 2026
Do: 21 czerwca 2026
Godzina rozpoczęcia: 12:00
Godzina zakończenia: 17:00
Miasto: Poznań
Miejsce: Międzynarodowe Targi Poznańskie
Adres: ul. Głogowska 14
Strona WWW: pyrkon.pl/
Cena: 390 zł
Typ konwentu: fantastyczny



Czytaj również

Pyrkon 2019
Fantastyka niejedno ma imię
- recenzja
Pyrkon 2017
Relacja ze stolicy Fantastyki
- recenzja
Pyrkon 2016
Kolejny rekord frekwencji i zadowolenia
- recenzja
Warsztaty z Robertem Cichockim
Storytelling technikami Impro dla gier RPG
Pyrkon 2014
Mrówka na konwencie
- recenzja
Czas hiperkonwentów
Pyrkon 2014 okiem Andrzeja Zimniaka

Komentarze


Tupolew519
    Wyjazd na konwent
Ocena:
0

Już sie nie mogę doczerkać. :)

11-06-2026 18:48

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.