» Wieści » I Ty możesz pomóc Krakonowi

I Ty możesz pomóc Krakonowi

12-01-2011 10:36 | Aleksandra 'Jade Elenne' Wierzchowska

I Ty możesz pomóc Krakonowi
Organizatorzy konwentu Krakon 2011 ogłaszają rozpoczęcie przyjmowania zgłoszeń na helperów oraz pomocników technicznych. Zgłoszenia na oba te stanowiska należy wysyłać na ten adres. Mail powinien zawierać wszystkie podane poniżej informacje:
  • Imię 'ksywa' nazwisko
  • Wiek (co do dnia, nie rocznikowo)
  • PESEL
  • Dokładny adres zamieszkania
  • Telefon kontaktowy
  • Przeciwwskazania zdrowotne, jakie bierzecie leki, itp.
  • Preferowany rodzaj pracy na konwencie, ewentualnie jakiej pracy wolelibyście uniknąć
  • Zdjęcie, na którym twarz osoby jest bardzo dobrze widoczna
  • Liczba konwentów, w których uczestniczyło się jako helper, jakie to były konwenty oraz uzyskane doświadczenie.
Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
Źródło: Informacja prasowa
Tagi: Krakon 2011


Czytaj również

Komentarze

string(15) ""

Repek
   
Ocena:
0
Sorry, że się tak spytam - ale z tymi lekami to o co kaman? W ogóle można o ujawnienie takich rzeczy prosić w zgłoszeniu wolontaryjnym?

Pozdrawiam
12-01-2011 10:47
szelest
   
Ocena:
+5
Nie wszyscy mogą pić alkohol:P
12-01-2011 11:53
borg
    @repek
Ocena:
0
Wiesz, ostatnio np. we Wrocławiu mieliśmy na konwentach szereg problemów zdrowotnych i wizyt karetek pogotowia z tym związanych (zdarzyło się kilka napadów padaczki, problemy z zagubieniem insuliny, itp wypadki związane ze stałymi problemami zdrowotnymi konwentowiczów) - także mnie te pytania już nie dziwią :)
12-01-2011 19:05
~hallucyon

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+2
Wpis przeczytałem, bo chciałem rzucić okiem na powiększenie logo konwentu. Jest świetne!

Niestety, przeczytałem coś, co mnie niepokoi:

Mail powinien zawierać wszystkie podane poniżej informacje: [...] - Przeciwwskazania zdrowotne, jakie bierzecie leki, itp.

Repek ma rację.

Polecam lekturę Ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (t.j. DzU z 2002 r. nr 101, poz. 926 ze zm.). Art. 27 ust. 1 wprowadza ogólny zakaz przetwarzania danych o stanie zdrowia. W ust. 2 wymieniono dziesięć wyjątków od tej zasady, wśród nich godny uwagi jest ten, który zobowiązuje administratora danych do uzyskania pisemnej zgody na przetwarzanie danych o stanie zdrowia.

Inną sprawą jest, że co do zasady administrator danych w ogóle powinien dysponować zgodą na przetwarzanie danych osobowych. O ile można od biedy przymknąć oko na brak zgody na przetwarzanie "zwykłych" danych, to gromadzenie danych o stanie zdrowia jest proszeniem się o problemy.
12-01-2011 21:07
Repek
   
Ocena:
0
O to mi chodzi, o czym pisał hallucyon.

Rozumiem Wasze obawy [zapewniam, też wzywaliśmy kiedyś karetkę do kogoś z obsługi], ale IMO nie powinniście prosić o takie kwestie publicznie. Możecie o tym pogadać prywatnie lub zastrzec - jakimś pismem? - że nie ponosicie odpowiedzialności za zdrowie obsługi [i niech podpiszą].

Reszta to kwestia prywatnego dogadania się z ludźmi, żeby byli odpowiedzialni.

P.
13-01-2011 03:00
Umbra
   
Ocena:
0
Ja też wszedłem tylko, żeby logo sobie zobaczyć znowu bo bardzo fajne, Krakon również wstaje z popiołów :)
A na Krakon już nigdy (tylko raz byłem) nie pojawię się jako obsługa, bo to mój ulubiony konwent i chcę się na nim dobrze bawić.
Mam nadzieję, że będzie jak kiedyś, dużo dobrych prelekcji, sesji i konkursów.

Pozdro.
13-01-2011 12:59
~ADOn

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Prawda jest taka Repku że owe informacje są tylko i wyłącznie do wglądu koordynatora Helperów, Obsługi medycznej i nikogo innego (ew. koordynatora głównego).
Chcemy zapewnić jakiś poziom bezpieczeństwa, więc jeśli ktoś podejdzie do medyka i powie daj mi przeciwbólowe i dostanie głupi apap, a w efekcie okaże się, że jest uczulony? czy nie lepiej mieć takie informacje?
Wiadomo, że jak ktoś nie będzie chciał, to i tak nie powie, że ma cukrzyce czy coś tam innego. Wtedy jest to tylko jego brak odpowiedzialności. Osoby, które się zgłosiły jakoś nie narzekają na warunki przyjęć.
14-01-2011 14:41
Repek
   
Ocena:
0
@Adon
[Załóż sobie profil :P]

Ja nie mówię, że ludzie nie narzekają. Mówię o tym, że to niezbyt dobrze wygląda jako informacja publiczna na "dzień dobry".

Pozdrawiam!

14-01-2011 22:25
~hallucyon

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Prawda jest taka Repku że owe informacje są tylko i wyłącznie do wglądu koordynatora Helperów, Obsługi medycznej i nikogo innego (ew. koordynatora głównego). Chcemy zapewnić jakiś poziom bezpieczeństwa, więc jeśli ktoś podejdzie do medyka i powie daj mi przeciwbólowe i dostanie głupi apap, a w efekcie okaże się, że jest uczulony? czy nie lepiej mieć takie informacje?

Po pierwsze, z Twojej wypowiedzi wynika, że dane nie będą chronione w żaden sposób, bo nawet nie do końca wiadomo, kto będzie miał do nich dostęp: "tylko i wyłącznie [...] i nikogo innego (ew. koordynatora głównego)". (Wyróżnienie moje).

Po drugie, jeśli na konwencie będzie profesjonalna obsługa medyczna, to w opisanej przez Ciebie sytuacji obowiązkiem jej członka jest zebranie wywiadu np. na okoliczność uczuleń na leki. Okazuje się, że zbieranie danych o stanie zdrowia przed konwentem jest zbędne.

Po trzecie, jeśli obsługa medyczna nie będzie profesjonalna, to organizatorom współczuję głupoty. Podawanie leku to leczenie. Aby tak leczyć, trzeba mieć odpowiednie kwalifikacje (pomijając sytuację rodzic-dziecko). Jak coś się stanie, będzie draka.

I nie, nie przesadzam, wszak sam piszesz, że podanie "głupiego apapu" może się skończyć powikłaniami. Proponuję więc wziąć sobie do serca, co następuje: albo profesjonalna obsługa medyczna, albo nikt.
14-01-2011 23:53
~Stańczyk

Użytkownik niezarejestrowany
    ...
Ocena:
0
Dobija mnie ta szerząca się 'poprawność polityczna' i wydumane komentarze przepełnione 'życzliwymi radami'.

Płynie ona albo od osób, które się realną (z kontaktem z żywymi ludźmi - a nie internetowymi ich awatarami) pracą na rzecz fandomu (czy ogólniej - społeczną) nie skalali lub - co gorsza - wiedzą, jak świat realny wygląda, a mimo to wolą na fali poprawności pisać hipokryzyjne (i powiedzmy otwarcie pierdołowate) uwagi...
15-01-2011 00:04
Drejfus
   
Ocena:
+2
A mnie dobijają odważne/prowokacyjne komentarze anonimowych osób. Jeśli coś piszesz, weź odpowiedzialność za swoje słowa - rób to z zarejstrowanego konta. Pozwól ludziom zobaczyć inne swoje komentarze, zobliguj się do jakiejś konsekwencji w wypowiedziach, jakiejś spójności.

Bo wiesz, pewnie jeszcze paru ludzi tutaj wychodzi z takiego założenia jak ja: anonimów nie warto czytać i im odpisywać.
15-01-2011 00:28
Xaric
    @Stańczyk (kimkolwiek jest)
Ocena:
+4
Nie trafiłeś zupełnie :) Akurat wypowiadają się ludzie 'fandomowo' doświadczeni. Realia są takie, że na organizatorach ciąży odpowiedzialność cywilnoprawna o której najczęściej nie mają pojęcia. Cała masa odpowiedzialności. Trzeba mieć naprawdę jaja, żeby robić konwent znając choć połowę niepozornych paragrafów które dotyczą się konwentów. Najczęściej niestety jest to akcja na hurra w błogiej nieświadomości bo 'zrobimy coś dla ludzi, znajomych i będzie fajnie, to tylko ludzie wiemy jak jest, będzie trochę brudno i smrodno, ale damy radę". Sprawdź też definicję zwrotu poprawność polityczna. To o czym tu się mówi dotyczy sytuacji prawnych które mają miejsce, a ich nieznajomość nie oznacza bynajmniej że nie pozostaje się w ich mocy. Niestety organizator musi mieć świadomość że tak naprawdę podkłada głowę pod topór i naraża się na ciężkie konsekwencje w momencie gdy niedoceniający tego ciężaru odpowiedzialności uczestnik zrobi coś co wg. niego jest 'normalną ludzką rzeczą przynoszącą masę radochy, choć może nie koniecznie mającą sens (spontan, man)' i coś pójdzie nie tak. Dlatego sorry, ale wszelka drobiazgowość leży w interesie wszystkich, gdy prowadzi do restrykcji to nie dlatego że ktoś chce komuś zepsuć zabawę, tylko dlatego że ktoś myśli za kogoś np. o jego bezpieczeństwie. Dodam tylko że poczułbym się jednak trochę dziwnie, gdybyś mi zarzucił brak pracy dla fandomu :)
15-01-2011 01:10
~hallucyon

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Można się obruszać, Stańczyku, tyle że niewiele to daje. Słusznie prawi Xaric, że w razie problemów głowę położy organizator. Jeśli konwent podpada pod pojęcie imprezy masowej - a tak chyba jest - to jego organizator ma obowiązek zorganizowania punktu pomocy medycznej. Jeśli obsadzi punkt niewykwalifikowanym personelem, którego członek wyda lek osobie nań uczulonej, tenże organizator będzie odpowiadał materialnie za szkodę. Jeśli jednak, co trzeba by sprawdzić, przepisy pozwalają na pracę niewykwalifikowanych wolontariuszy w punkcie pomocy medycznej, ich zadanie ogranicza się właściwie do wezwania w nagłych przypadkach pogotowia ratunkowego i udzielenia pierwszej pomocy. Podanie "głupiego apapu" nie jest nagłym przypadkiem. (Tę sytuację miałem na myśli mówiąc "albo profesjonalna obsługa medyczna, albo nikt". Uściślam swą wypowiedź, bo nie wynikało to z kontekstu i mogło to kogoś zmylić).

Generalnie rzecz biorąc, warto przeczytać zarówno Ustawę o imprezach masowych, jak i komentarz do niej. Uważam, że lepiej być zapobiegliwym, niż później ponosić konsekwencje swej głupoty.
15-01-2011 16:11
Repek
   
Ocena:
0
@hallucyon
Ty też za bardzo nie wypuszczaj się w prawne paragrafy, bo to oderwane od rzeczywistości. Większość [myślę, ze 9 na 10] nie podpada pod ustawę o imprezach masowych, bo - będą robiona w szkole - nie musi mieć takiego statusu. Tak przynajmniej kiedyś na liście fandomu ludzie [po zerknięciu na przepisy] orzekli.

W efekcie wszystko jest znacznie bardziej proste i ma naturę wizerunkową. Słabo wygląda proszę - OFICJALNE - osób z obsługi o info o stanie zdrowia. To można załatwić inaczej.

Nie ma bowiem wątpliwości, że org powinien czuć się bezpiecznie robiąc konwent. I tak ma dużo obaw na głowie, a nagła konieczność wzywania pogotowia do człowieka z obsługi, który ma atak czegoś tam - jest skrajnie niepożądane.

Pozdrawiam
15-01-2011 22:57
Xaric
   
Ocena:
+2
Konwent nie jest imprezą masową o ile nie przeważają w jego trakcie elementy rozrywkowe czy artystyczne.

Związek Stowarzyszeń Fandom Polski zasięgnął w tej kwestii opinii Radcy Prawnego, w związku z nowelizacją ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Opinia radcy brzmi:

Uznanie konwentu, w którym udział weźmie ponad tysiąc uczestników za imprezę masową w rozumieniu ustawy o imprezach masowych jest uzależnione – zgodnie z definicją imprezy masowej zawartą w ustawie - od dominującej zawartości elementów „rozrywkowych” lub „artystycznych” w programie przedsięwzięcia. Jeżeli w programie będą przeważały inne elementy np. o charakterze naukowym lub hobbystycznym konwent nie może zostać uznany za imprezę masową w rozumieniu ustawy.
Obecność w programie konwentu jakichkolwiek elementów „rozrywkowych” lub „artystycznych” nie przesądza jednoznacznie o kwalifikacji takiego przedsięwzięcia jako imprezy masowej w rozumieniu ustawy. Elementy te nie mogą jednak przeważać w programie konwentu.


Zasadniczo, ze względu na dominującą zazwyczaj w programie konwentu ilość atrakcji seminaryjno-wykładowych, oraz ze względu na elementy takie jak: forma zamknięta z imienną rejestracją i zapraszanie uczestników/prelegentów przed wydarzeniem etc., konwent podpada najbardziej charakterem pod 'interdyscyplinarną konferencję z elementami rozrywkowymi' :) Nie powinno się również używać wobec konwentów, zwłaszcza w dokumentacji oficjalnej, i materiałach informacyjnych, w tym w regulaminie, określenia 'impreza', gdyż jest to termin prawnie zbyt 'obciążony'. Najbezpieczniej używać słów: konferencja, wydarzenie, event, inicjatywa, przedsięwzięcie.

Repku ustawa o imprezach masowych od niedawna nie wyklucza już wydarzeń organizowanych w placówkach edukacyjnych jako imprez masowych, wcześniej rzeczywiście wystarczyło, żeby wydarzenie odbywało się w budynku edukacyjnym, obecnie musi je jeszcze dodatkowo organizować jednostka edukacyjna zarządzająca budynkiem, bardzo często szkoła jest współorganizatorem konwentu, czasem jednak tylko wynajmuje pomieszczenia.

Gdyby konwent był imprezą masową mielibyśmy bardzo mało konwentów w kraju, musiałyby bowiem spełnić absurdalne w odniesieniu do swego charakteru wymogi, wiążące się również ze sporym nakładem finansowym.

To oczywiście nie zwalnia organizatorów z zapewnienia maksymalnej ilości środków bezpieczeństwa oraz komfortu socjalnego. A więc:
- ubezpieczenie OC wydarzenia,
- ubezpieczenie sprzętu jeśli jest konieczne,
- ochrona,
- co najmniej przeszkolone grupy ratownicze na terenie,
- obsługa i koordynatorzy przeszkoleni pod kątem pierwszej pomocy,
- opracowany plan ewakuacji i postępowania w sytuacji zagrożeń,
- rygorystyczne pilnowanie przestrzegania regulaminu zwłaszcza pod kątem spożycia alkoholu i innych środków odurzających a także przedmiotów i substancji niebezpiecznych wnoszonych na teren konwentu,
- pilnowanie aby osoby nieletnie, a więc poniżej 18 roku życia miały pozwolenie opiekuna prawnego na udział w wydarzeniu (co i tak nie zwalnia organizatorów od odpowiedzialności, podobnie jak zrzeczenie się odpowiedzialności za szkody i stan zdrowia uczestników w regulaminie - to w dużej mierze leży w gestii interpretacji sądów i firm ubezpieczeniowych, ale zawsze stanowi dla organizatora dobry dodatkowy argument),
- dbałość o dostęp do sanitariatów utrzymanych w dobrym stanie oraz do miejsc pozwalających uczestnikom zadbać o higienę osobistą,
- a przede wszystkim powiadomienie odpowiednio wcześniej o wydarzeniu odpowiadających za rejon jednostek: pogotowia, straży pożarnej, policji, straży miejskiej i samorządu, najlepiej w formie pisemnej w 2 egzemplarzach gdzie na jednym pobieramy pieczątkę i podpis osoby przyjmującej zgłoszenie.

Oczywiście nie głoszę tu żadnych rewelacji, konwenty raczej starają się to zapewniać, i bardzo dobrze. Myślę jednak że warto o tym przypominać, bo czasem można odnieść wrażenie, że orgowie odpuszczają wychodząc z założenia 'no, to my zrobiliśmy wam konwent, teraz spadamy odreagować, a wy się bawcie' :)
16-01-2011 03:43
~hallucyon

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Dzięki za wyczerpującą odpowiedź, Xariku.
16-01-2011 09:47
Repek
   
Ocena:
0
I ja również dziękuję. :) Fajnie, że są kony, którym się chce to robić. :)

Pozdrawiam
16-01-2011 17:40
Drejfus
   
Ocena:
0
@Xaric
Interesujące i wartościowe informacje. Gdybyś tylko mógł podzielić je na parę akapitów/paragrafów dla lepszej czytelności, kolejni czytający byliby na pewno zachwyceni ;).
16-01-2011 18:44
Magdalena Kącka
   
Ocena:
0
o ja, co za niedelikatność. A co jeśli helper bierze leki na nietrzymanie moczu/hemoroidy/robaki/schizofrenie . Myślę, że nikt nie chciałby ujawniać jakie bierze leki, a nie wszyscy biorą leki tylko doraźnie. Jeśli już sie podaje takie dane to powinny być one tylko do wiadomości organizatorów, a nie sądzę, aby leżały w sejfie i były po konwencie niszczone niszczarką.
16-01-2011 19:37
Xaric
    @Drejfus
Ocena:
0
Proszę bardzo, odpowiednie ustawy dostępne są w sieci i warto się w nie wczytywać. Przepraszam za taką rozbudowaną dygresję w komentarzu do notki informacyjnej. Czasem mnie kusi żeby na blogu zrobić wieloaspektową serię poświęconą przygotowywaniu konwentów, choćby po to, żeby móc się podzielić doświadczeniami w formie pisemnej i dostępnej dla każdego, kto ma czas, chęci i wytrwałość, żeby coś podziałać. Ale właśnie czasu na to trochę brakuje :( tym czasem obserwuję sobie Krakon z zaciekawieniem, i na tym się skończy bo z pewnych dość istotnych względów raczej nie spodziewam się, że będę w stanie się na nim pojawić :(
16-01-2011 21:55

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.