» Recenzje » LEGO Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy

LEGO Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy


wersja do druku

Zabawy Mocą

Autor: Redakcja: Jan 'gower' Popieluch

LEGO Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy
Gry z serii LEGO bazujące na kinowych blockbusterach nie są nowością. Niestety, każda z nich oferuje podobną formułę zabawy. Czy Moc jest silna w najnowszej odsłonie?

Zagrajmy w film

Główne misje fabularne zostały niemal żywcem wyjęte z filmowego Przebudzenia Mocy. Podczas dziesięciu rozdziałów trybu fabularnego gracz odtwarza wydarzenia znane z wielkiego ekranu, sterując klockowymi bohaterami. Prócz tego twórcy stworzyli misje dodatkowe, które prezentują wydarzenia sprzed Przebudzenia Mocy. Jeśli ktoś zastanawiał się, skąd Han Solo wziął rathtary, to nowa gra LEGO oferuje możliwość zapolowania na te stwory. Podobnie usatysfakcjonowani powinni być fani Kapitan Phasmy, zawiedzeni jej stosunkowo krótkim występem na ekranie. Studio Traveller's Tales daje możliwość wcielenia się w klockową wersję tej postaci, a także w Kylo Rena, i robi to znakomicie. Dwie misje, podczas których gracz kieruje "tymi złymi' należą do najbardziej dynamicznych etapów całej produkcji. Gra oferuje też tryb swobodnej zabawy, dzięki któremu można stworzyć przeróżne konfiguracje klockowej drużyny. Darth Vader na pokładzie Sokoła Millennium? Żaden problem.

Galaktyka śmiechu

Zarówno główne, jak i poboczne misje fabularne zostały przyprawione solidną porcją humoru. O ile większe wydarzenia siłą rzeczy są takie jak w filmie, o tyle już dialogi i pomniejsze scenki zostały napisane z dużą swobodą. Ciężko wyobrazić sobie osobę, która choćby delikatnie nie uśmiechnęłaby się, podczas używania BB-8 jako zamiennika piłki do koszykówki, widząc wystrój pokoju Kylo Rena czy słysząc obowiązkowe żarty na temat celności Szturmowców. Warto dodać, że gra została w pełni zlokalizowana, a polski dubbing brzmi dobrze.

Psuj klocki, układaj klocki

Mechanika zabawy niezbyt odbiega od tej znanej z poprzednich odsłon LEGO. W misjach trybu fabularnego gracz steruje drużyną bohaterów, z których każdy dysponuje unikalnymi zdolnościami pomagającymi przejść dalej. Dzięki temu wymagana jest rotacja kontrolowanych bohaterów, a czasem nawet współpraca między nimi. Po początkowych rozdziałach wydawać się może, że akcje, które można wykonać, są zróżnicowane, jednak niestety gra szybko odsłania pełen arsenał atrakcji, które w późniejszych etapach każe powtarzać. Przez to można chwilami poczuć monotonię, gdy trzeba rzucić bombę w kolejny srebrny klocek i zaczepić linę o kolejny pomarańczowy zaczep. Pewne zróżnicowanie wprowadza fakt, że czasem już zbudowane konstrukcje należy zburzyć, a z odzyskanych klocków zbudować coś innego. Stwarza to potencjał do zagadek logicznych, który niestety nie został zbyt dobrze wykorzystany. Gra jest łatwa i nie daje wielu okazji do pokombinowania.

Ciekawym elementem są walki na blastery. Twórcy zdecydowali się nawet pójść z duchem czasu i wprowadzić osłony do sekcji strzelanych. Zwykłych przeciwników można pokonać jedynie wychylając się zza osłony, jednak ciekawsze wyzwanie stanowią więksi wrogowie. Czasem zwycięstwo z nimi wymaga zniszczenia jakiejś konstrukcji lub wybudowania nowej w trakcie walki. Ponownie, poziom trudności wszystkich starć jest bardzo niski, a nawet jeśli przydarzy się śmierć klockowego bohatera, nie niesie ona za sobą żadnych konsekwencji poza utratą małej liczby klocków zebranych podczas danego etapu.

Twórcy dali też możliwość wcielenia się w Poe Damerona i innych pilotów. Latanie zostało przedstawione na dwa sposoby – podążanie korytarzem lub swobodne latanie po otwartej arenie. W korytarzu trudno się zgubić, natomiast kontrolowanie każdego ruchu statku może już sprawić pewne problemy, zwłaszcza na początku, gdy gracz dopiero przyzwyczaja się do sterowania.

Zbieraj klocki

Samo przejście trybu fabularnego nie wymaga dużego nakładu czasu, ale już zebranie wszystkich ukrytych klocków – jak najbardziej. Jeśli ktoś cierpi na potrzebę kompletowania znajdziek, nowa gra LEGO może przyprawić o ból głowy. Co gorsza, wskaźnik ukończenia gry pokazywany jest często, co zapewne miało działać motywująco, a doprowadza tylko do smutku, gdy po ukończeniu głównych misji fabularnych nie wskazuje nawet 30%.

Jest to jednak spora atrakcja dla osób, które nie będą mogły oderwać się od gry. We wszystkich lokacjach, i tych znanych z misji, i większych obszarach, do których gracz trafia pomiędzy nimi, poukrywana jest masa klocków i małych misji-zleceń, które można wykonać tylko niektórymi postaciami. W trybie gry swobodnej konieczne jest używanie wielu bohaterów, aby dotrzeć do ukrytych znajdziek. Niestety nagromadzenie specjalnych klocków i małych misji sprawia, że po pewnym czasie zabawa staje się nużąca.

Nie lekceważ potęgi klocków

Konwencja gier pod szyldem LEGO jest znana od lat, Przebudzenie Mocy nie wywraca jej do góry nogami. Oferuje za to kilkanaście misji fabularnych w towarzystwie znanych i lubianych bohaterów z wielkiego ekranu, podczas których w tle przygrywa kultowa muzyka i charakterystyczne efekty dźwiękowe, a to wszystko okraszone jest dobrą grafiką i kanciastymi kształtami klocków. Poza tym wnosi nieco świeżości do scen wyjętych z filmu dzięki wszechobecnemu humorowi. To solidna gra, przy której można z radością spędzić kilkanaście godzin, lub nawet więcej, jeśli ktoś jest fanem znajdowania ukrytych sekretów. Ważnym elementem jest porządny polski dubbing, dzięki któremu równie dobrze będą mogli bawić się najmłodsi.

Plusy:

  • humor
  • bogactwo postaci
  • polski dubbing

Minusy:

  • krótki tryb fabularny
  • powtarzalność
7.0
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie grają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram
Tytuł: LEGO Star Wars: The Force Awakens
Producent: Traveller's Tales
Wydawca: Warner Bros Interactive Entertainment
Dystrybutor polski: Cenega
Data premiery (świat): 28 czerwca 2016
Data premiery (Polska): 28 czerwca 2016
Platformy: PC, PS4, PS3, XONE, X360
Strona WWW: www.lego.com/pl-pl/starwars



Czytaj również

LEGO Przygoda: gra wideo
Gra o filmie o klockach
- recenzja
LEGO Ninjago
A ninja ninja ninja
- recenzja
LEGO Batman: Film
Joker to dwulicowy jegomość
- recenzja
LEGO Batman 3: Poza Gotham
Przynudzający Batman i spółka
- recenzja
The Hobbit: An Unexpected Journey
Gdzie jest krasnal?
- recenzja
LEGO Władca Pierścieni
W krainie LEGO, gdzie zaległy cienie
- recenzja

Komentarze


Exar
   
Ocena:
0

Gra została w pełni zlokalizowana

Uszy bolą, człowieniu daruj nam takich makaronizmów...

12-07-2016 13:14
TO~
   
Ocena:
+1

Nie zgodzę się. Byłem w sklepie, widziałem na półce. Można więc powiedzieć, że ją w pełni zlokalizowałem.

13-07-2016 22:51

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.