» Artykuły » 1. wrażenie » Graliśmy w Code Vein

Graliśmy w Code Vein


wersja do druku

Dark Souls z wielkimi oczami

Autor: Redakcja: Jan 'gower' Popieluch

Graliśmy w Code Vein
We wrześniu ukaże się długo wyczekiwany action RPG zapowiadany jako Dark Souls w konwencji anime. Ostatnie kilka lat to wysyp tytułów soulslike zapoczątkowany popularnością gier From Software, ale czy nietypowy dla tego gatunku sposób przedstawiania świata przyciągnie graczy pragnących prawdziwych wyzwań? 

Code Vein został zapowiedziany już dwa lata temu, z datą premiery na koniec września 2018 roku. I raptem na dwa miesiące przed planowaną premierą twórcy ogłosili, że postapokaliptyczny action RPG ukaże się jednak z prawie rocznym opóźnieniem. Według reżysera Hiroshiego Yoshimury (odpowiedzialnego między innymi za serię God Eater) opóźnienie wynikało z chęci dopracowania tytułu i spełnienia wysokich oczekiwań odbiorców, w tym uwzględnienia uwag, jakie pojawiły się po zeszłorocznych pokazach. Obecnie gra jest przygotowywana do wydania i jeśli nic więcej nie stanie na przeszkodzie, będzie można ją ogrywać od 27 września na PC, Xboksie One oraz PlayStation 4. Istnieje spora szansa, że tym razem najnowsze dzieło Namco Bandai wreszcie ujrzy światło dzienne. Mieliśmy okazję sprawdzić, czy jest na co czekać, w warszawskiej siedzibie Cenegi, gdzie ograliśmy dwa fragmenty wcześniej prezentowane jedynie na targach E3.

Rozgrywkę osadzono w świecie ogarniętym wielkim kataklizmem, gdzie niedobitki ludzkości stały się żywiącymi się krwią, niemogącymi umrzeć Upiorami. By przeżyć, starają się polować na rzadką roślinę rodzącą wypełnione krwią Blood Beads. Brak dostępu do roślin i unikanie noszenia chroniącej od miazmatu (ang. Miasma) maski filtrującej może przemienić ich w niebezpieczne demony – Zagubionych. Historię poznajemy z punktu widzenia jednego lub jednej z Upiorów. To od nas zależy czy (i jak) wypełni swoje przeznaczenie, które wpłynie na losy całego świata.

Bohater na miarę naszych marzeń

Trzeba przyznać, że roczne opóźnienie wyjątkowo korzystnie wpłynęło na oprawę graficzną gry studia Bandai Namco Studios. Pierwszy z testowanych buildów skupiał się na kreacji postaci. Oprócz płci do wyboru były dziesiątki elementów, które można było prawie dowolnie modyfikować – wszystkie utrzymane w konwencji mrocznego anime. I jak przystało na inspiracje japońskimi animacjami, nie powinniśmy być zaskoczeni, że nasza wielkooka postać będzie przemierzać świat w stroju przypominającym japoński mundurek szkolny, lub w przypadku wyboru kobiety – w sukience gothic lolita. Możliwości jest naprawdę wiele, a w samym kreatorze postaci możemy spędzić sporo czasu. Wszystkie modyfikacje stroju i wyglądu bohatera lub bohaterki są widoczne zarówno podczas rozgrywki jak i w scenkach fabularnych, które generowane są na silniku gry. Graficznie, szczególnie na PlayStation 4 Pro na której ogrywać można było oba fragmenty gry, Code Vein wygląda bardzo dobrze. Mimo wartkiej akcji ciężko też przyczepić się do jakości czy szybkości animacji.

Po stworzeniu postaci szybko zostajemy przeniesieni do tutoriala, który wprowadza nas w system rozgrywki i mechanikę walki. Klasa postaci, zwana tutaj Kodem Krwi determinuje, jakie z licznych broni możemy wykorzystać w eksterminacji Zagubionych. Z klasą postaci powiązane są Dary, czyli umiejętności, które możemy wykorzystywać w czasie walki. W zależności od wybranego Kodu Krwi mogą to być zaklęcia leczące lub zwiększające nasze statystyki albo też ataki wykorzystujące wyekwipowaną broń. Maksymalnie możemy mieć podpiętych osiem Darów, ale nic nie stoi na przeszkodzie, by szybko je zmieniać. Wykorzystanie zaklęć łączymy z szybkim lub wolnym atakiem bronią, unikami i – jeśli dobrze wymierzymy moment – parowaniem.

Soulslike ze wsparciem

Na drodze napotkamy wiele demonów, w które zamienili się nasi pobratymcy narażeni na unoszące się w powietrzu wyziewy. Ciekawym motywem jest fakt, że jeden rodzaj przeciwników może występować w sporej liczbie wariantów, różniących się klasą i ekwipunkiem, co odpowiada możliwościom udostępnionym dla postaci gracza. Podobnie jak w przypadku serii Souls, w odpowiednich momentach przyjdzie nam zmierzyć się z dość wymagającymi bossami. W starciach z nimi maltretowanie jednego lub drugiego przycisku ataku na pewno nie zadziała. Trzeba się wykazać umiejętnościami łączenia uderzeń bronią, zaklęć i unikania ciosów przeciwników. Walka przypomina w dużej mierze Dark Souls czy Sekiro, choć poziom trudności na szczęście nie jest aż tak wyśrubowany. Nie zmienia to faktu, że ginąć będziemy nie raz, a większość naszych potknięć gra bezlitośnie wykorzysta. Kiedy już przyjdzie nam zginąć, odradzamy się przy ostatnim checkpoincie w postaci białej rośliny Mistle. Wszystkie zdobyte przedmioty i ekwipunek zostaje przy nas, tracimy jednak nagromadzone i niewykorzystane punkty doświadczenia. Możemy je odzyskać jeśli uda nam się dotrzeć do miejsca, w którym wcześniej zginęliśmy. 

W przemierzaniu świata nie jesteśmy sami. Do pomocy oddano nam jednego bohatera pobocznego, którego mogliśmy wybierać spośród czterech różniących się dość mocno postaci, reprezentujących wszystkie klasy postaci. W finalnej wersji gry wsparcie można uzyskać również od innych graczy poprzez Internet. Towarzysze leczą i zwiększają nasze statystyki za pomocą Darów, a także bezpośrednie włączają się w walkę z Zagubionymi. Sterująca nimi SI bywa jednak dość oporna w walce w zwarciu, co oznacza, że czasem to do nas postaci należało ochranianie ciągle ginącego kompana. Zabawa z innym graczem może być jednak dużo ciekawsza i pozwoli łatwiej przebrnąć przez bardziej wymagające potyczki.

Code Vein nie jest grą dla wszystkich, ale wielbiciele Dark Souls lub fani anime znajdą tu jednak coś dla siebie. Na premierę poczekamy trochę ponad dwa miesiące, a wtedy pozostanie już tylko uzbrojenie się w cierpliwość – tak cenną w przypadku gier z tego gatunku.

Zrzuty ekranu pochodzą z oficjalnych materiałów wydawcy.

Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie grają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram
Tytuł: Code Vein
Producent: Namco Bandai Studios
Wydawca: Namco Bandai Entertainment
Dystrybutor polski: Cenega
Data premiery (świat): 27 września 2019
Data premiery (Polska): 27 września 2019
Platformy: Xbox One, PlayStation 4, PC
Strona WWW: www.bandainamcoent.com/games/code-v...



Czytaj również

Code Vein
Więcej niż tylko klon
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.