» Recenzje » Batman: The Telltale Series – Episode Two

Batman: The Telltale Series – Episode Two


wersja do druku

Mroczna przeszłość

Autor: Redakcja: Jan 'gower' Popieluch

Batman: The Telltale Series – Episode Two
Pierwsza część przygód Batmana od Telltale Games okazała się całkiem przyjemnym i ciekawym tytułem. Lawirowanie między dziennym a nocnym wcieleniem Bruce'a Wayne'a dawało dużą satysfakcję. Teraz przyszedł czas na kolejny fragment historii z życia obrońcy Gotham.

Między nocą a dniem

Sons of Arkham podejmuje opowieść chwilę po wydarzeniach z poprzedniego epizodu. Mafijne imperium Falcone chwieje się na granicy upadku, jednak oskarżenia, jakie padły na rodzinę Wayne'ów, stają się coraz poważniejsze, a kolejne odkrywane fakty zdają się je tylko potwierdzać. Zarówno Batman, jak i prezes Wayne Enterprises muszą zmierzyć się mroczną przeszłością miliardera.

Pod względem fabularnym drugi epizod nie zawodzi i wciąga już od samego początku. Scenarzyści zafundowali nam kilka ciekawych zwrotów akcji oraz zaskakujących interpretacji komiksów. To chyba najmocniejszy element całości, gdy uniwersum Telltale zaczyna różnić się od tego co znamy z kanonu. Nie wnikając w szczegóły, trzeba przyznać, że to bardzo ciekawa alternatywa.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Ponownie wcielamy się zarówno w Mrocznego Rycerza, jak i Bruce'a, jednak tym razem można odnieść wrażenie, że dużo więcej spoczywa na barkach tego drugiego. Milioner ma więcej do powiedzenia tak pod względem dyskretnego szukania śladów, jak ważkich dla dalszych losów śledztwa odkryć. Przesunięcie balansu w tym kierunku okazało miłym zaskoczeniem i ponownie powoduje większe zawahanie, gdyż każdy wie, jak powinien zachować się Największy Detektyw Świata, niekoniecznie jego publiczna twarz.

Pozostałe postacie również dostały całkiem spore pole do popisu. Dużo lepiej poznajemy zarówno Kobietę-kota / Selinę Kale – podobnie jak w przypadku protagonisty, w jej obydwu wcieleniach. Obserwowanie interakcji między nimi oraz rozwijania się ich relacji wywołuje uśmiech na twarzy. Całkiem sporo informacji otrzymujemy również o Pingwinie, który, jak łatwo się domyślić, odgrywa coraz większą rolę w Gotham.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Jestem reżyserem kina akcji

Drugi epizod jest dużo mocnej nastawiony na interakcje między postaciami, niż wcześniejszy. Komiksy, filmy i gry bardzo jasno określają, jak zachowa się Batman, dlatego trudno w tym względzie mówić o wyzwaniach czy trudnych wyborach. Największą trudność stanowi niewykorzystywanie wiedzy o tym, co stanie się w przyszłości, na przykład w stosunku do Harveya Denta. Pomoc w jego kampanii na burmistrza i robienie dobrej miny do złej gry to niełatwe zadanie.

Kolejnym, aspektem na który postawiono bardzo mocny nacisk, są sceny akcji i walk. Nie różnią się one od tego, co zobaczyliśmy poprzednim razem. Każda konfrontacja to seria QTE, w których musimy używać zarówno używać klawiszy i drążków. Nie ma tutaj praktycznie żadnego wyzwania, a nasz udział w kreowaniu wydarzeń jest znikomy, gdyż jedynym elementem, którego nie możemy przegapić, jest ostateczny cios. Nie zmienia to jednak satysfakcji podczas oglądania łomotu, jaki otrzymują bandyci. Bardzo mocno brakuje elementów typowo detektywistycznych, wyszukiwania poszlak w miejscach zbrodni oraz łączenia ich w spójną całość. Ten element był jednym z największych plusów Realm of Shadows, więc wycięcie go mocno rzutuje na odbiór kolejnego.

Lekko zawodzą też wybory. Większość z nich nie stanowi wielkiego wyzwania, przynajmniej jeśli chcemy trzymać się komiksowego kompasu moralnego. Tylko w jednym momencie potrzebowałem chwili czasu, żeby zdecydować, którą ścieżkę obrać, resztę decyzji podejmowałem w mgnieniu oka.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Glitch w systemie

Pierwszy kontakt z Synami Arkham to duże niezbyt pozytywne zaskoczenie. Przechodzenie pierwszego aktu przypomina próbę oglądania filmu online w dużej jakości na łączu modemowym. Zacinanie się gry oraz bardzo niska liczba klatek na sekundę jest czymś praktycznie niewybaczalnym przy tak niewielkim tytule. Dopiero po kilkunastu minutach silnik zaczyna działać jak należy a liczba fps względnie wraca do normy. Pytanie, czy nie można było tak od początku.

Na szczęście udźwiękowianie ponownie jest na bardzo wysokim poziomie. Zarówno muzyka, jak i odgłosy miasta tworzą świetną atmosferę, dzięki której z przyjemnością badamy mroczną przeszłość Gotham. Nie inaczej jest z dubbingiem – Troy Baker po raz kolejny udowodnił, że jest jednym z najlepszych aktorów podkładających głos w branży. Reszta obsady nie została daleko w tyle i gdyby nie początkowe problemy techniczne, które uwydatniły się również przy synchronizacji ruchu ust i mowy, nie byłoby się do czego tutaj przyczepić.

Telltale Games pokazało, że nadal potrafi tworzyć ciekawe i zaskakujące scenariusze, które wciągają od pierwszej minuty. Robią to na tyle dobrze, że nie nudzi nawet kolejne oglądanie zabójstwa Thomasa i Marty Wayne’ów. Nie przeszkadzają nawet mało wymagające QTE, całość to po prostu solidny serial o Gacku ,w którym dano nam złudzenie kontroli. Martwią jedynie problemy techniczne, z jakimi borykają się twórcy. Należy mieć nadzieję, że kolejny epizod będzie bardziej dopracowany pod tym względem, ale nawet jeśli nie, to i tak z chęcią poznam dalszy przebieg tej historii.

Plusy:

  • wciągająca fabuła
  • klimat
  • ciekawie rozwijające się postaci

Minusy:

  • problemy techniczne
  • zbyt mało detektywa w detektywie
Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
7.0
Ocena recenzenta
7.5
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 1
Obecnie grają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie gram
Tytuł: Batman: The Telltale Series
Producent: Telltale Games
Wydawca: Telltale Games
Dystrybutor polski: Cenega S.A.
Data premiery (świat): 2 sierpnia 2016
Data premiery (Polska): 2 sierpnia 2016
Platformy: PC, PS4, Xbox One, PS3, Xbox 360
Strona WWW: telltale.com/series/batman/



Czytaj również

Batman: The Telltale Series
Nietoperz w epizodach
- recenzja

Komentarze

string(15) ""

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.