» X-Men #27 (5/1995)

X-Men #27 (5/1995)

Dodał: Wiktor 'Anzelm' Wieczorek

X-Men #27 (5/1995)
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 1
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: X-Men #27 (5/1995)
Scenariusz: Jim Lee, John Byrne
Rysunki: Whilce Portacio, Art Thibert
Tusz: Art Thibert
Wydawca: TM-Semic
Data wydania: maj 1995
Autor okładki: Whilce Portacio
Tłumaczenie: Dariusz Matusik
Liczba stron: 48
Format: B5
Oprawa: miękka
Papier: offsetowy
Druk: kolorowy
Cena: 2,90 zł
Wydawca oryginału: Marvel Comics
Data wydania oryginału: październik

Nowy Upstart
Ktoś morduje członków Hellfire Club więc White Queen (Emma Frost) decyduje się poprosić o pomoc X-Men. Do Nowego Jorku - siedziby klubu, wyrusza Złota Formacja. Organizatorem ataków na Hellfire Club jest Fitzroy - nowy członek Upstarts, który pochodzi z przyszłości. Podczas gdy mutanci z obu organizacji z nim walczą, jego roboty - nowsza wersja Sentinels, ścigają Pierce'a - także członka Hellfire Club. Przerażony Pierce teleportuje się do siedziby klubu, nie podejrzewając, że tam też toczy się walka o życie, i w ten sposób ściąga na pozostałych większe niebezpieczeństwo. Roboty szybko obejmują przewagę nad zaskoczonymi mutantami, zwłaszcza, że dość szybko udaje im się zabić Emmę Frost, co zwiększa panikę w oddziałach Hellfire Club. Podczas walki z Sentinels i Fitzroyem, Jean Grey zostaje śmiertelnie ranna i po raz kolejny umiera na oczach swoich przyjaciół!!

Zemsta
X-Men wracają do swojej siedziby z martwą przyjaciółką, pogrążeni w żałobie. Na miejscu Profesor X odkrywa, że Jean żyje!! Jak to możliwe ? Otóż w chwili zagrożenia zrobiła ona coś czego nikt inny wcześniej nie dokonał - przeniosła swój umysł do ciała White Queen, ratując się w ten sposób przed śmiercią. Jednak taki stan nie może trwać wiecznie, więc mutanci muszą jak najszybciej odnaleźć ciało Emmy Frost i przeprowadzić proces odwrotny, by Jean powróciła do swego prawdziwego ciała. Udaje im się zlokalizować bazę Fitzroya, gdzie przetrzymuje on nieprzytomną White Queen (teraz Jean) i udają się tam natychmiast. Tymczasem Fitzroy przejmuje przywództwo nad Upstarts od Shinobiego Shawa - syna Sebastiana Shawa. Równocześnie Fitzroy otwiera kolejne bramy czasowe (to jego moc) by sprowadzić z przyszłości innych przestępców, by przy ich pomocy zapanować nad teraźniejszością.Gdy X-Men przybywają do jego twierdzy, natychmiast rozpoczyna się walka, lecz wtedy dzieje się coś czego nikt nie mógł przewidzieć - przez bramę Fitzroya przechodzi trzech facetów w mundurach i wtedy na wszystkich przestępców z przyszłości pada strach. Wyraźnie widać, że panicznie boją się oni tych trzech. X-Men wkrótce zaczynają rozumieć przyczyny strachu, gdyż nowoprzybyli, natychmiast zaczynają zabijanie swoich wrogów... I są w tym niezwykle skuteczni...

Źródło: Wielkie Archiwum Komiksu

Tagi: Art Thibert | Whilce Portacio | John Byrne | Jim Lee | X-Men | X-Men #27 (5/1995)


Czytaj również

Widzieliśmy Legion
Co jest prawdziwe?
- recenzja
Uncanny X-Men #1: Rewolucja
Druga strona tej samej monety
- recenzja
All New X-Men #2: Tu zostajemy
Dramat teraźniejszości
- recenzja
X-Men: Apocalypse
Zbyt prędko, zbyt wiele
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.


ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.