» X-Men #26 (4/1995)

X-Men #26 (4/1995)

Dodał: Wiktor 'Anzelm' Wieczorek

X-Men #26 (4/1995)
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 1
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: X-Men #26 (4/1995)
Scenariusz: Jim Lee
Rysunki: Jim Lee, Art Thibert
Tusz: Art Thibert
Kolory: Joe Rosas
Wydawca: TM-Semic
Data wydania: kwiecień 1995
Autor okładki: Jim Lee
Tłumaczenie: Dariusz Matusik
Liczba stron: 48
Format: B5
Oprawa: miękka
Papier: offsetowy
Druk: kolorowy
Cena: 2,90 zł
Wydawca oryginału: Marvel Comics
Data wydania oryginału: marzec

Wciąż dalej
X-Men dostają się do miejsca, gdzie przetrzymywany był Wolverine, lecz od razu zostają zaatakowani przez Omegę Red. Tymczasem Logan wraca do zdrowia, uratowany przez Mavericka, jednocześnie przypominając sobie coraz więcej szczegółów z tamtej misji sprzed lat. Mutanci pokonują broniących pomieszczeń ninja i wreszcie podejmują walkę z Fenris. Tymczasem Matsuo przejmuje kontrolę nad umysłem Psylocke, czyniąc z niej posłuszną broń. X-Men zdradzeni przez przyjaciółkę, zostają pokonani i uwięzieni. Jakby tego było mało, do Berlina przybywa Sabretooth. Jego zadaniem staje się schwytanie Wolverine'a i człowieka, który go uratował - Mavericka. Do pomocy Sabretooth dostaje Psylocke. Wkrótce potem Sabretooth oznajmia, że pokonał Logana, co zresztą nie było specjalnie trudne, biorąc pod uwagę osłabienie przeciwnika. Upstarts są już bliscy zwycięstwa...

Przenicowanie
Wolverine ponownie znajduje się w łapach Upstarts i znów zaczynają się tortury. Jednak wkrótce okazuje się, ze Psylocke tylko symulowała posłuszeństwo wobec Matsuo, i teraz atakuje bandytów. Równocześnie Maverick, prowadzony przez Sabretootha, uwalnia się, zaś sam Sabretooth jest teraz pod kontrolą Psylocke. (Stało się to gdy razem z nią zaatakował Logana). Teraz obaj uwalniają X-Men, jednak chwilę potem Psylocke traci przytomność i Sabretooth zostaje uwolniony spod jej kontroli i atakuje Mavericka. Jednak dzięki połączonym siłom wszystkich mutantów, zostaje on szybko pokonany. Równocześnie Wolverine uwalnia się z niewoli i staje przeciwko Omedze Red, wkrótce potem otrzymuje wsparcie od reszty zespołu. Po jakimś czasie siedziba Fenris i Matsuo zostaje zniszczona a X-Men wracają do domu, ale bez Logana. On bowiem twierdzi, że ma jeszcze coś do załatwienia. Bohater udaje się na cmentarz gdzie została pochowana jego dawna miłość, która zginęła podczas ich misji w Berlinie, kiedy Logan ukradł carbonowy syntezator. Na miejscu spotyka Matsuo, który domyślił się, gdzie Wolverine ukrył przedmiot. Logan pokonuje całą obstawę wroga, lecz on sam ucieka. Następnie Wolverine wydobywa syntezator i oddaje go Maverickowi, którego obecna misja polegała na odnalezieniu przedmiotu...

Źródło: Wielkie Archiwum Komiksu

Tagi: Art Thibert | Jim Lee | Joe Rosas | X-Men | X-Men #26 (4/1995)


Czytaj również

Widzieliśmy Legion
Co jest prawdziwe?
- recenzja
Uncanny X-Men #1: Rewolucja
Druga strona tej samej monety
- recenzja
All New X-Men #2: Tu zostajemy
Dramat teraźniejszości
- recenzja
X-Men: Apocalypse
Zbyt prędko, zbyt wiele
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.


ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.